Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

30 lat konsekwencji Okrągłego stołu

W ostatnich dniach trzydziesta rocznica rozpoczęcia obrad Okrągłego stołu nieoczekiwanie Zbiegła się ze śmiercią Jana Olszewskiego – prawnika, opozycjonisty, premiera, którego rząd upadł Z powodu potężnej awantury związanej z próbą lustracji i szerokiego ujawnienia listy agentów współpracujących ze służbą bezpieczeństwa.

W ostatnich dniach trzydziesta rocznica rozpoczęcia obrad Okrągłego stołu nieoczekiwanie Zbiegła się ze śmiercią Jana Olszewskiego – prawnika, opozycjonisty, premiera, którego rząd upadł Z powodu potężnej awantury związanej z próbą lustracji i szerokiego ujawnienia listy agentów współpracujących ze służbą bezpieczeństwa.

30 rocznica obrad Okrągłego stołu I jej ocena to w mediach przede wszystkim opinie polityków, które nie są wyważone oceną tamtych czasów, lecz jedynie poglądami na temat tego czy i w jakim stopniu okrągły stół był porozumieniem z wcześniej rządzącymi i pozwolenie im na uwłaszczenie się. Politycy Prawa i Sprawiedliwości negują w całej rozciągłości sukces okrągłego stołu. Dyskredytując to wszystko, co zostało tam ustalone i co było konsekwencją dla dalszych wydarzeń politycznych. W wydarzeniach tych uczestniczył Lech Kaczyński, o czym dziś brat jego Jarosław zdaje się zapominać. Również po 4 czerwca 1989 roku obaj bracia Kaczyńscy zostali senatorami i zaczynali się coraz bardziej liczyć w kręgach Lecha Wałęsy, czego ukoronowaniem była praca w kancelarii prezydenta.

Spowolnienie polskich reform, uwłaszczanie się tak zwanych postkomunistów oraz w gruncie rzeczy niezałatwiona sprawa lustracji to czas rządu Jana Olszewskiego z lat 1991 - 1992.  4 czerwca 1992 roku upadł rząd Jana Olszewskiego po gigantycznej awanturze w sejmie i próbie uchwalenia ustawy lustracyjnej oraz chęci odtajnienia szerokiej listy agentów i współpracownikiem służby bezpieczeństwa.  To rzeczywiście nie mogło się wydarzyć, ponieważ zbyt wiele osób miało do stracenia swoje kariery, swoje dobre imię. Nie załatwienie sprawy lustracji na początku lat dziewięćdziesiątych ciągnie się za nami do dziś dnia. Okazało się w ostatnich dniach, że nawet totumfacki Kaczyńskiego - prezes spółki Srebrna był tajnym agentem współpracującym ze służbą bezpieczeństwa, o czym prezes PiS-u podobno nie wiedział. Jak twierdzą niektórzy informacja o tym fakcie to wrzutka - zemsta Macierewicza, który zresztą nie po raz pierwszy podobnie jak wielu innych polityków gra teczkami.

To znów paradoks historii, która uczyć ma nas życia a w tych dniach, gdy rozmawialiśmy o okrągłym stole śmiercią Jana Olszewskiego przypomniała nam wielką, ważną i wybitną, choć niedocenianą postać naszego życia politycznego z przed lat. Dlatego może wszyscy aktywni politycy wypowiadali się o Olszewskim w dniu jego śmierci w samych superlatywach.

Tak jak spokojnie dziś mówimy o świętej pamięci Janie Olszewskim, ponieważ od czasu jego wycofania się z życia politycznego minęło wiele lat tak potrzeba nam czasu żeby spokojnie rzetelnie i przede wszystkim w oparciu o ocenę historyków spokojnie mówić o tych wydarzeniach, które rozpoczęły się 6 lutego 1989 roku.

A ty panie premierze Olszewski Spoczywaj w spokoju.

Data:
Kategoria: Polska
Tagi: #Jan #Olszewski
Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.