Za każdym razem, gdy płacisz kartą w restauracji, zamawiasz nowe ubrania, kupujesz wyposażenie do mieszkania albo planujesz wakacyjny wyjazd, uczestniczysz w mechanizmie, który napędza jeden z najciekawszych sektorów giełdowych. Mowa o sektorze dóbr uznaniowych, czyli firmach zarabiających na tym, czego ludzie chcą, ale czego nie potrzebują do samego przetrwania.
I właśnie tym sektorem zajmiemy się dzisiaj. Zapraszam do obejrzenia nagrania!
Pokażę Ci, jak dzieli się ten obszar rynku, na co zwracać uwagę przy analizie spółek z tej branży, które spółki dywidendowe wyglądają tu najlepiej i dlaczego ostatecznie do mojego portfela trafiła jedna z nich.
Co obejmuje sektor dóbr uznaniowych?
Największe firmy analityczne dzielą gospodarkę na jedenaście głównych sektorów. W ramach tej serii omawiam każdy z nich po kolei, a dziś pod lupę bierzemy dobra uznaniowe, czyli Consumer Discretionary.

Źródło: https://www.msci.com/indexes/index-resources/gics
To sektor obejmujący firmy dostarczające nam rzeczy związane z wygodą, stylem życia, rozrywką i aspiracjami. Mówimy więc o samochodach, podróżach, restauracjach, odzieży, wyposażeniu domu czy handlu detalicznym w segmencie produktów innych niż podstawowe.
Ten sektor dzieli się na cztery główne grupy.

Źródło: https://infogram.com/1pk293rpjpkpk9a9vyd0dkvml1s3rjn2rmx
Pierwszą z nich są spółki z obszaru Automobiles & Components, czyli firmy zajmujące się produkcją samochodów, części motoryzacyjnych, opon oraz szeroko rozumianego wyposażenia dla branży motoryzacyjnej. To właśnie tutaj znajdziemy takie marki jak Tesla, Ford czy Michelin.
Drugą grupą jest Consumer Durables & Apparel, a więc producenci dóbr trwałego użytku i odzieży. Mieszczą się tu firmy sprzedające sprzęt gospodarstwa domowego, meble, elektronikę użytkową, wyposażenie wnętrz, obuwie czy odzież premium. To biznesy, które zarabiają na wydatkach związanych nie tyle z koniecznością, ile z komfortem, stylem i statusem. Dobrymi przykładami są Nike, LVMH czy Amica.
Trzecią kategorię stanowi Consumer Services, czyli usługi konsumenckie. W tej grupie znajdziemy hotele, restauracje, operatorów rejsów, kasyna, obiekty rekreacyjne oraz inne biznesy związane z czasem wolnym i codziennym stylem życia. To między innymi McDonald’s, Starbucks, Marriott czy Booking.
Czwarta grupa to Consumer Discretionary Distribution & Retail, czyli firmy zajmujące się dystrybucją i sprzedażą detaliczną dóbr uznaniowych, zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i przez internet. To właśnie tutaj mieszczą się Amazon, Home Depot, Lowe’s czy TJX Companies.
Dlaczego ten sektor jest tak ciekawy, ale i wymagający?
Dobra uznaniowe są rynkiem mocno cyklicznym
To najważniejsza rzecz, od której trzeba zacząć.
Firmy z sektora dóbr uznaniowych zarabiają na wydatkach, które konsumenci bardzo łatwo mogą przesunąć w czasie. Można odłożyć zakup nowego auta. Można zrezygnować z wyjazdu. Można rzadziej chodzić do restauracji. Można poczekać z odświeżeniem garderoby albo z remontem mieszkania. Dlatego gdy gospodarka hamuje, a ludzie zaczynają ograniczać wydatki, sektor Consumer Discretionary zwykle dostaje mocniej niż bardziej defensywne części rynku.

porównanie sektora Dóbr uznaniowych (niebielski) z szerokim rynkiem (czerwony)
Ale działa to też w drugą stronę. Kiedy wraca optymizm, rosną wynagrodzenia i poprawiają się nastroje konsumentów, ten sektor potrafi odbijać szybciej niż szeroki rynek. I właśnie dlatego może być bardzo interesujący dla inwestora, który potrafi spojrzeć kilka lat do przodu.
Marka ma tutaj ogromne znaczenie
W wielu przypadkach klient nie kupuje wyłącznie produktu. Kupuje emocje, wygodę, styl życia, poczucie jakości albo po prostu prestiż.
To właśnie dlatego najlepsze firmy z tego sektora potrafią podnosić ceny i przerzucać część rosnących kosztów na klienta. A to z perspektywy inwestora ma ogromne znaczenie, bo silna marka daje większą odporność na inflację i presję konkurencji.
Nie każda para butów jest taka sama. Nie każda restauracja jest taka sama. Nie każdy hotel jest taki sam. I właśnie w tej różnicy często kryje się siła marży.
Handel internetowy eliminuje słabszych graczy
Dziś nie wystarczy posiadanie dobrego produktu. Trzeba jeszcze umieć go sprzedać tam, gdzie klient rzeczywiście chce kupować.
A klient coraz częściej chce kupować szybko, wygodnie i mobilnie. Dlatego firmy, które nie potrafią połączyć sprzedaży internetowej z tradycyjną, bardzo szybko zostają z tyłu.
W sektorze dóbr uznaniowych zmiana nawyków zakupowych była i nadal jest jednym z najważniejszych procesów ostatnich lat. Jedne spółki dzięki temu urosły do gigantycznych rozmiarów. Inne po prostu zniknęły.
Dywidendy bywają niższe, ale akcjonariusze mogą zarabiać w inny sposób
W tym sektorze często nie znajdziemy tak wysokich stóp dywidendy jak w utilities czy energetyce. Nie oznacza to jednak, że akcjonariusze są gorzej wynagradzani.
Wiele firm z Consumer Discretionary przeznacza ogromne środki na skup akcji własnych. A to w praktyce oznacza zwiększanie udziału obecnych akcjonariuszy w biznesie i wsparcie wzrostu wartości jednej akcji w długim terminie.
Dlatego analizując ten sektor, nie można patrzeć wyłącznie na samą stopę dywidendy.
Czytaj dalej: Independent Trader - Rynki, inwestycje i finanse
Jak inwestować na giełdzie? Darmowe poradniki inwestycyjne
Autor: Karol Natonik