Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

HITLEROWSCY MORDERCY W WIELKIEJ BRYTANII

PUBLICZNA ZBRODNIA W WIELKIEJ BRYTANII

HITLEROWSCY MORDERCY W WIELKIEJ BRYTANII
Aleksander Szumański
źródło: INTERNET

ADOLF HITLER - LONDON STREET

HITLEROWSCY MORDERCY W WIELKIEJ BRYTANII

BARBARZYŃSKIE MORDERSTWO ANNO DOMINI 2021

Nie żyje Polak w śpiączce, który przebywał w brytyjskim szpitalu w Plymouth. Polskie władze chciały doprowadzić do przetransportowania mężczyzny do kraju. - To, z czym mieliśmy do czynienia, to niedanie szansy pacjentowi - stwierdził w TVP Info były wiceminister nauki prof. Wojciech Maksymowicz. Okoliczności śmierci mężczyzny nazwał "barbarzyńskim morderstwem".

Obywatel Polski 6 listopada ubiegłego roku doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut. Na skutek tego - według angielskiego szpitala - doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie. Zgodzili się na to mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne były temu jednak mieszkające w Polsce jego matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra i siostrzenica.

15 grudnia brytyjski Sąd Opiekuńczy uznał, że w obecnej sytuacji podtrzymywanie życia mężczyzny nie jest w jego najlepszym interesie i w związku z tym odłączenie aparatury podtrzymującej życie będzie zgodne z prawem, zaś mężczyźnie należy zapewnić opiekę paliatywną, tak aby do czasu śmierci zachował jak największą godność i jak najmniej cierpiał.

Maksymowicz: To barbarzyńskie morderstwo

Przeciwna temu część rodziny złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, ten skargę jednak odrzucił. Polskie Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło wtedy do Wielkiej Brytanii z wnioskiem w tej sprawie. Resort zwrócił się również do brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia o ponowne podłączenie mężczyzny do urządzeń zapewniających mu karmienie i nawadnianie. Do sprawy włączyło się też Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Kancelaria Prezydenta. Gotowość przejęcia pacjenta zgłosiła klinika Budzik.

MSZ nadał mężczyźnie paszport dyplomatyczny, wyłączając go tym samym spod brytyjskiej jurysdykcji. Jak przyznał później wiceszef resortu Piotr Wawrzyk, w sprawie zrobiono "więcej niż wynika to wprost z kompetencji służb konsularnych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych".

W poniedziałek poinformowano, że stan Polaka znacznie się pogorszył i ma on coraz częstsze przerwy w oddychaniu. Dzień później rodzina podała, że mężczyzna zmarł.

- To, z czym mieliśmy do czynienia, to niedanie szansy pacjentowi, niedanie możliwości pomocy temu pacjentowi nam, w gotowości będących cały czas, tak jak dla innych pacjentów będących w podobnej sytuacji w Polsce - stwierdził w TVP Info prof. Wojciech Maksymowicz, neurochirurg, poseł PiS, a do listopada wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

- To jest po prostu coś strasznego, ja nie mogłem wczoraj zasnąć, jak przeczytałem relację o kontrolowanym pogarszaniu się stanu pacjenta i podawaniu płynu podskórnie, metoda barbarzyńska zupełnie, podawanie środków dla tłumienia pracy mózgu. Wszystko razem nie sposób inaczej nazwać jak co najmniej eutanazją. Powiedziałbym, że to było naprawdę barbarzyńskie morderstwo - dodał.

Prof. Maksymowicz nawiązał do doniesień m.in. Polskiej Agencji Prasowej, która informowała w tym tygodniu, że mężczyźnie podawano podskórne wlewy płynów (sól fizjologiczna) i midazolam (środek uspokajający).

Data:
Tagi: #zbrodnia

Aleksander Szumański

Aleszum.blog - https://www.mpolska24.pl/blog/aleszumblog111111

Lwowianin, korespondent światowej prasy polonijnej w USA, Kanadzie,RPA, akredytowany w Polsce. Niezależny dziennikarz i publicysta,literat, poeta, krytyk literacki.
Publikuje również w polskiej prasie lwowskiej "Lwowskie Spotkania".

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.