Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Blogerzy więcej

Co ewidentnie zawiodło w Rytlu

Jeżeli nawet różnią się opisy przyczyn występowania gwałtownych zjawisk pogodowych i ocieplenia klimatu- zwiększenie częstotliwości występowanie samych zjawisk nie podlega dyskusji. Huragany, tornada i powodzie coraz częściej dotyczą regionów, w których –od chwili monitorowania zjawisk pogodowych- do tej pory nie występowały albo wcale, albo z taką intensywnością. Wystarcz spojrzeć na mapę „korytarzy wichur” sprzed 15-tu lat, żeby zobaczyć, iż rejon Chojnic nie mieścił się w zarysie przebiegu gwałtownych zjawisk meteorologicznych. Tydzień temu powtórzył się dramat Lasów Państwowych podobny do tego z Puszczy Piskiej z roku 2002. Z większym rezonansem w stratach zamieszkałej wśród lasów ludności; rejon Chojnic jest gęściej zamieszkały od lasów mazurskich. Coraz częściej zmagamy się ze skutkami lokalnych tornad, trąb powietrznych i skutków silnych wiatrów. A także lokalnych podtopień i powodzi (także susz). I nic nie wskazuje na to, aby w najbliższych latach liczba takich zdarzeń malała. Meteorolodzy nie zostawiają nam złudzeń: takich zdarzeń będzie więcej. Relacje z dramatycznych skutków wichury na terenie Borów Tucholskich wykazują przynajmniej kilka słabości. Na szczęście dla mieszkańców- żadna z owych słabości nie dotyczy skali zaangażowania lokalnej i ponadlokalnej społeczności w pomoc. Podobnie nie dotyczy to braku działania ze strony służb i instytucji.. Większość z nich można zaliczyć do ewidentnych niedoborów jakości w komunikacji społecznej.

Słabość komunikacji dotyczy kilku obszarów. Jednym z nich i najbardziej destruktywnym jest słaba jakość funkcji informacyjnej prasy i mediów. Kolejna – to niedostateczna aktywność administracji rządowej na tym polu.
Pierwsza wynika w dużej części z ewidentnego skupiania się na przekazie interpretacyjnym opisu wydarzeń (zgodnym z sympatiami politycznymi dziennikarzy). A drugą komponentą deficytu jest brak dogłębnego wnikania w istotę obowiązujących przepisów prawnych i pogoń za elementami sensacji w przekazie. Krótko mówiąc: szukanie sensacji, a nie faktów, które atrybut sensacji rozbiłyby w pył. Więc, po co szukać?
A błoto rzucone gdzieś się przyklei. Nawet, jeśli się potem coś nie sprawdzi – to, kto będzie wracał do zdarzeń z przeszłości, w tak szybko zmieniającej się rzeczywistości, pełnej wydarzeń?
Administracja rządowa: w momencie wystąpienia klęski żywiołowej powinna jasno i zwięźle komunikować o stanie faktycznym: zarówno od strony strat jak i podjętych działań i systemie likwidacji skutków –bezpośrednio w rejonie objętym klęską jak i w stosunku do mediów za pomocą komunikatów PAP. Jasny komunikat w dużym stopniu może zapobiec (szkodliwej w perspektywie kolejnych zdarzeń tego typu dla każdego obywatela!)Potencjalnej deformacji oceny prawidłowości działania służ i urzędów oraz zachowania się społeczności w rejonie zagrożonym.

Brak takiej formy informowania w przypadku casus Rytel doprowadził do dużej dezinformacji o systemie działania w przypadkach klęski żywiołowej.
 Mit pierwszy: w przypadku dramatu lokalnego skuteczną pomoc może zapewnić tylko rząd., Czyli powinniśmy wymóc, aby od pierwszej chwili udzielał czynnego wsparcia.
     Prawidłowo: Powinniśmy oczekiwać od systemów lokalnego ostrzegania i zarządzania kryzysem (władze samorządowe, SP i służby ratownicze), aby zgodnie z procedurami CZK przekazywały informacje o potrzebach zgodnie z istniejącym porządkiem prawnym. A w nich jasno opisana procedura wezwania wojska: wniosek wojewody, który musi uzasadnić samą potrzebę udziału wojska oraz sprecyzować rodzaj niezbędnych do użycia formacji wojskowej oraz niezbędne wyposażenie tej grupy w sprzęt specjalistyczny. Bez uzyskania informacji z terenu zagrożenie (Gminy, powiaty, –czyli samorządowe centra zarządzania kryzysowego) nie jest w stanie takiego wniosku racjonalnie sprecyzować.
Mit drugi: wystarczy ogłoszenie stanu klęski żywiołowej, aby na miejscu dramatu mogło się pojawić wojsko do pomocy.
Tymczasem prawo stanowi:
„W czasie stanu klęski żywiołowej, jeżeli użycie innych sił i środków jest niemożliwe lub niewystarczające, minister obrony narodowej może przekazać do dyspozycji wojewody, na którego obszarze działania występuje klęska żywiołowa, pododdziały lub oddziały wojska, wraz ze skierowaniem ich do wykonywania zadań związanych z zapobieżeniem skutkom klęski żywiołowej lub ich usunięciem.”. Zatem to nadal nie jest automat: trzeba uzasadnić brak i sprecyzować potrzeby. Tego nie da się zrobić ex cathedra- informacja musi pochodzić bezpośrednio rejonu dotkniętego zdarzeniem.
Mit 3: ogłoszenie stanu klęski żywiołowej jest” bezbolesne” (Dziennikarze piszą, że ograniczenia można, ale nie trzeba ich wprowadzać) dla regionu i niesie ze sobą same korzyści.  Tymczasem: „Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego ma wpływ na zasady działania organów władzy publicznej, na zakres stosowanych wolności i praw jednostki. Nie są to kwestie zależne od organów, lecz zostały określone w Konstytucji, a także w ustawach dotyczących poszczególnych stanów nadzwyczajnych. (..)Jeżeli siły i środki, którymi dysponuje wójt (burmistrz, prezydent miasta), starosta lub wojewoda albo pełnomocnik, są niewystarczające, można wprowadzić obowiązek świadczeń osobistych i rzeczowych. Jednakże kto w czasie stanu klęski żywiołowej naruszy w/w ograniczenia podlega karze aresztu albo grzywny, a rozpoznawanie spraw określonych wyżej następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia w postępowaniu przyśpieszonym.”  Analiza potrzeb i przepisów może być w takim przypadku hamulcem w tempie działania.
   Tych mitów nie obalą dziennikarze mówiący o rzekomych zaniedbaniach takich jak: „Zanim służby przyjechały, mieszkańcy sami zorganizowali sobie sztab kryzysowy w domu kultury. To sołtys za tym stoi, choć pomaga mu bardzo wielu ludzi. To on jest szefem tego pospolitego ruszenia.(red. Michał Rytlewski) . Opis prawdziwy, tylko szkoda, że pan redaktor nie napisał, iż działanie sołtysa było po prostu zgodne z zaleceniami przepisów o zarządzaniu kryzysowym nakładającym na niego obowiązek stworzenia centrum zarządzania.
Sam sołtys: „ Gdybym miał numer do pani premier albo ministra obrony od razu bym zadzwonił i poprosił o pomoc wojska. Od soboty podkreślaliśmy, że sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić ze skutkami tej nawałnicy. Wojsko było potrzebne w sobotę rano" - mówi w rozmowie z RMF FM sołtys Rytla Łukasz Ossowski.”. Jak można z tej wypowiedzi wnioskować pan sołtys wiedział, ze centrum zarządzania trzeba stworzyć, ale nie wiedział, że wojska nie wzywa się przez telefon.
Szperając w necie udało mi się w tej materii znaleźć takie informacje: ·13 sierpnia, w niedzielę odbyło się spotkanie mieszkańców Rytla. Wg relacji dziennikarza Nasze Miasto –Chojnice -na tym spotkaniu wnioskowano o pomoc wojska w odblokowaniu koryta Brdy. 14 września (poniedziałek) wpłynął wniosek pana wojewody Drelich do MON o wyznaczenie jednostek wojskowych do pomocy i określono rodzaj niezbędnego sprzętu. „Zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym, wojsko może zostać użyte do usuwania skutków klęsk żywiołowych na wniosek władz cywilnych, a ściślej rzecz ujmując, na wniosek wojewody. Tak było i tym razem. 14 sierpnia, kilka minut po godzinie 14.00 wpłynął do MON wniosek o pomoc od wojewody pomorskiego. Do godziny 15.00 Minister Antoni Macierewicz podpisał decyzję o wysłaniu żołnierzy oraz wydzieleniu sprzętu wojskowego do pomocy mieszkańcom Pomorza w usuwaniu skutków nawałnicy. Od rana 15 sierpnia w akcję pomocy, m.in. w Rytlu w gminie Czersk”.
Zważywszy, że udział wojska w tym przypadku ni polegał na bezpośrednim ratowaniu życia – 2 dni w formowaniu niezbędnej do usuwania skutków wichury grupy ludzi ze sprzętem –nie jest alarmująca. Czy można i trzeba było szybciej działać, jak opowiada pan sołtys? To niech wykażą konkretne wnioski z gremiów zarządzania kryzysowego z dotkniętych zniszczeniami gmin i powiatów.
   Oprócz niedoboru w zakresie informacji ze strony mediów i władz słabości braków należy także upatrywać w niedoinformowaniu społeczeństwa o trybie działania w sytuacji klęski żywiołowej. Na papierze można znaleźć mnóstwo informacji.  Ale potrzebna jest wiedzy w praktyce. Łatwo i powszechnie instrukcje w formie ulotek i szkolenia dla władz samorządowych w zakresie organizacji i systemu przekazywania informacji.

Z wszelkich opisów wynika to, co zawsze: na empatię Polaków wobec poszkodowanych można liczyć.  Rząd szybko wydał ( w porównaniu z działaniami w tym zakresie poprzedników) sporo przepisów ułatwiających uzyskanie odszkodowania umożliwiającego naprawy. Tempo napraw (dzięki ogromnemu zaangażowaniu samych poszkodowanych, licznych wolontariuszy i służb odpowiedzialnych za pomoc w tej sytuacji) jest wysokie.  Jakość informacji, podszytych brakiem wiedzy i politycznymi intencjami – nie sprzyja poprawie stanu wiedzy na temat procedur niezbędnych do stosowania w sytuacjach kryzysowych. Trudno jest przez to ten szum, często wynikający z poszukiwania sensacji i możliwości serwowania oskarżeń na prawo i lewo -wyciągać racjonalne wnioski dla poprawy sytuacji w przyszłości. Być może niezbędne jest „uwolnienie „ ustawy o stanie klęski żywiołowej z szeregu obciążeń, powodujących niechęć do jego ogłaszania.
Być może. Jedno jest pewne: klęska żywiołowa wymaga zawieszenia wojny politycznej.



https://pl.wikipedia.org/wiki/Wichura_na_Mazurach_(2002)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Burza_na_Mazurach_(2007)

http://www.powiat.chojnice.pl/asp/Informacje,Zalatw_sprawe_w_Starostwie,Wydzialy,Wydzial_Bezpieczenstwa_i_Zarzadzania_Kryzysowego,21

http://cisek.pl/download/attachment/3909/zasady-postepowania-i-zachowania-sie-ludnosci-na-wypadek-roznych-zagrozen.pdf

http://www.czk.pl/zk/index03.php

https://wiadomosci.wp.pl/wojewoda-tlumaczy-dlaczego-nie-wprowadzono-stanu-kleski-zywiolowej-to-naklada-pewne-obowiazki-i-ograniczenia-6156107929704577a

http://rcb.gov.pl/wp-content/uploads/KPZK-cz.3.pdf

http://czersk.pl/spotkanie-dot-samoobrony-w-rytlu/

https://wiadomosci.wp.pl/soltys-rytla-tu-ludziom-zawalil-sie-swiat-nie-wiedza-jak-maja-zyc-6155102677169793a

http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/23384?t=Wojsko-pomoze-wszystkim-potrzebujacym

http://chojnice.naszemiasto.pl/artykul/mieszkancy-rytla-apeluja-o-ogloszenie-stanu-kleski,4213332,artgal,t,id,tm.html

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/dramatyczna-relacja-soltysa-rytla-lukasz-ossowski-ma-pretensje-do-wicewojewody/w8vt35q

http://natemat.pl/215051,on-jest-szefem-tego-pospolitego-ruszenia-i-bohaterem-soltys-rytla-pokazal-politykom-jak-trzeba-prowadzic-taka-akcje

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-soltys-rytla-wojsko-bylo-potrzebne-w-sobote-rano-przyjechalo,nId,2429430#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Data:
Kategoria: Polska

Maud Puternicka

1 Maud Puternicka - https://www.mpolska24.pl/blog/1-maud-puternicka

Dawniej rzemieślnik,dyrektor PR w koncernie Unilever, właściciel spółek. Członek wspierający Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.