Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Jak mają wyglądać polskie rzeki?!

Oderwać od koryta? Zabetonować? Stworzyć wodne autostrady towarowe? Jak chcielibyśmy, żeby wyglądały polskie rzeki w XXI wieku?

Jak mają wyglądać polskie rzeki?!
źródło: Internet

Od 15 lat wraz z pasjonatami walczymy o przywrócenie blasku Odrze, księżnej polskich rzek. Walczymy o to, żeby odwrócić twarzą do rzeki mieszkańców nadodrzańskich miast i wsi.
Po wielkiej powodzi 1997 roku Odra przede wszystkim kojarzyła się z nieszczęściem. Udało nam się wiele zrobić, jeśli chodzi o bazę turystyczną (porty, przystanie, statki, galary…).
Odra jest jedną z nielicznych naturalnych, półdzikich rzek w Europie. Obecny rząd zapowiada gigantyczne inwestycje w drogi wodne na czele z Odrą. Super, byle tylko nie skończyło się na pustych słowach i deklaracjach.
Nasz lubuski wiceminister w obecnym rządzie, zapowiadał nawet IV klasę w cztery lata (min 2,5 m głębokości tranzytowej). Realność takiej zapowiedzi można porównać z lotem na Marsa. Tylko na Odrę potrzeba ok. 40 000 000 000 zł (40 miliardów). Kolejne rządy od …nastu lat nie mogą sobie poradzić ze stopniami wodnymi, czy zbiornikami retencyjnymi choćby w Raciborzu czy Malczycach, które: 1) zabezpieczyłyby przed powodzią, 2) pozwoliłoby na utrzymanie głębokości tranzytowej choćby dla statków turystycznych. Kilka lat temu walczyliśmy o 0,5 mld na regulację Odry. Udało się. Pieniądze są, do dziś nie zrobiono nic.
O kanale Odra-Dunaj, czyli o ważnym elemencie magistrali Skandynawia-Bałkany, rozmowy się toczą od blisko 10 lat.
O dziwo o ten projekt najbardziej zabiegają Czesi. Niemcy są powściągliwi. Rząd federalny zmarginalizował drogi wodne wschodnich Niemiec. Mam też świadomość, że aby skorzystać ze unijnych środków TEN-T Odra musi mieć parametry IV klasy żeglowności.
Rządzący muszą też pamiętać o tym, że na odcinku granicznym Odra jest w połowie polska, w połowie niemiecka. Byłem uczestnikiem publicznej debaty, kiedy nasz minister z PiS obrażał Niemców i twierdził, że nie mają nic do gadania i muszą przyjąć nasze warunki. Na pytanie: skąd rząd weźmie 40 mld zł na ten projekt? Odpowiedział: z UE. Ciekawe. Niemcy mają swoje interesy, my swoje. Główne akweny komunikacyjne to Ren-Men-Dunaj i Łaba-DOL-Dunaj. Nasz akwen Odra-DOL-Dunaj byłby dla tych autostrad towarowych konkurencją. Dlatego trzeba rozmawiać, a nie napinać tylko muskuły.
Oczywiście IV klasa to marzenie, do którego warto dążyć. Tylko jaką drogą, jakim kosztem?
Czy chcemy Odry tak wybetonowanej jak np. Ren? Ożywienie Odry- tak, tylko może jednak udałoby się pogodzić ekologię z ekonomią i biznesem?
Pamiętam nowosolski port z czasów mojego dzieciństwa (a wcale to nie było aż tak dawno). Port tetnił życiem: marynarze w tawernach (czy zwykłych barach), statek przy statku, barka przy barce.... Stocznia pracowała pełną parą.
Blisko 100 lat temu pływały statki z Hamburga na Śląsk, choć nie było wtedy betonowej rzeki. Mamy w muzeum pocztówki z tamtego okresu. Może więc wystarczyby cofnąć się z techniką i troską o Odrę do lat przedwojennych, żeby rzeka znów ożyła? Wiele nie trzeba. Żeby choć nieco poprawić sytuację na środkowym odcinku Odry swobodnie płynącej, wystarczy puścić na rzekę tzw. bagrownice, które wyprofilują koryto rzeki i usuną naniesiony piasek z mielizn. Dlatego marząc o Marsie, warto może byłoby najpierw zejść na Ziemię.

Data:
Kategoria: Polska Lokalna
Tagi: # #lubuskie

Wadim Tyszkiewicz

Wadim Tyszkiewicz - https://www.mpolska24.pl/blog/wadim-tyszkiewicz

Prywatna strona Wadima Tyszkiewicza, prezydenta Nowej Soli i zwykłego obywatela.

Komentarze 3 skomentuj »

ludzie myślą logicznie,nawet ci którzy deklarują że myślą nielogicznie,myślą logicznie.Problemem jest to, że przerabiają albo nieprawdziwe lub niepełne informacje.Wtedy myśląc logicznie wyciągają nieprawdziwe wnioski -
Kolejne rządy nie mogą sobie poradzić"grzmi obywatel,jeden sobie poradził-
Uprzejmie informujemy, że na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. o uchyleniu ustawy o ustanowieniu programu wieloletniego „Program dla Odry – 2006” (Dz. U. z 2014 r. poz. 1856) z dniem 1 stycznia 2015 r."A nie był to tak nielubiany PIS,który skasowany program wprowadził.
czy sięgać Marsa czy chodzić po ziemi"-życie pokazuje.PO chodząc twardo po ziemi stocznie Polskie skasowała-oczywiście po "dialogu z niemcami"czego obywatel się domaga.
Stępka pod budowę pierwszego promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej zostanie położona 8 czerwca podczas Kongresu Morskiego"-co udowadnia że sięganie Marsa nie tylko możliwe a realne.Odbudowa stoczni Szczecinskiej stała się faktem
Skąd pieniądze jest i był takim samym problemem jak 500+,dziś znajdującym poparcie nawet opozycji,ba nawet chcącym go rozszerzy.
P.S
Myślałem że przeczytam modne ostatnio w "cywilizacji zachodniej"zawołanie Allahu Akbar -mogę kandydować,dwu kadencyjności nie będzie

Gdyby nie stadiony, świątynie, katechezy, 500+, obniżanie wieku emerytalne, i byłyby drogi wodne i lądowe. Ciemny lud wszystko kupi co jest doraźnym zyskiem, niestety myślimy w kategoriach od wyborów do wyborów. Jaki lud tacy politycy, PO czy Pis podobnie.

Z zakodowanym Tyszkiewiczem nie warto dyskutować.....

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.