Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Jeszcze lepsza zmiana … premiera

W ostatnim czasie walec pisowski do tej pory poruszał się dość sprawnie oczywiście jak na walec przystało bez lawirowania, i omijania przeszkód z gracją walca po prostu miażdżył wszystko na swej drodze. Może dlatego, że było z górki to się toczył pod własnym ciężarem, bez wspomagania nawet paliwem PR-owym, bo tego od razu po wyborach widać było, że zabrakło. Jednak jak zrobiło się odrobinę pod górkę nie za bardzo jest w stanie dalej się toczyć. Potrzebuje i paliwa, i wspomagania. Krótko mówiąc, czas na zmiany.

Jeszcze lepsza zmiana … premiera
źródło: Flickr CC 2.0 https://www.flickr.com/photos/saeima/

Obserwując scenę polityczną chyba najwyższa pora powiedzieć, że projekt pod tytułem: „Idziemy środkiem, Andrzejek Duda z Beatką Szydło są fajni, cacani, malowani” właśnie się skończył.

Tego projektu już nie ma. Nie przybyło w wyniku tego manewru PiS-owi „300 milionów” nowych wyborców ze środka sceny politycznej. Został tylko ok. 30-32 procentowy rdzeń i ten rdzeń trzeba utrzymać, bo się sypie. Na tej szklanej kuli jaką był do tej pory PiS jego politycy pracowicie wykuli tysiące mniejszych i większych pęknięć i rys. Liderujący w tym są oczywiście ministrowie Waszczykowski i Macierewicz. Nawet żelazny elektorat PiS w wielu przypadkach ma wątpliwości, które nie są rozwiewane prze jadące czołgiem bez odrobiny finezji media narodowe. Misiewiczami i całą resztą to wszystko się po prostu rozłazi w szwach.

Nie obędzie się bez rekonstrukcji rządu jak i wydaje się bez … zmiany premiera.

Premierem musi zostać ktoś silny z pozycją w partii, nie Jarosław Kaczyński, bo on się rozkochał w zarządzaniu strategicznym, a tu jest po prostu codzienna orka i użeranie się z 38 mln Polaków gdzie jak to u nas jest 57 mln opinii do jednej sprawy.

Spośród polityków PiS ja osobiście widzę tylko jednego zawodnika zdolnego dźwignąć ten ciężar. Joachim Brudziński. On jeden i tylko on, i to z kilku oczywistych powodów.

Ma przede wszystkim inny temperament i inne postrzeganie w otoczeniu niż premier Szydło.
Po drugie jemu nie podskoczy nawet Macierewicz („Ucho Prezesa” będzie musiało dokręcić konkretny odcinek), bo ma bardzo silną pozycję w partii.
Po trzecie został niejako pomazany na następcę Jarosława Kaczyńskiego.
Po czwarte PiS-u nie stać obecnie na to by premier Morawiecki udowodnił za pół roku lub za siedem, osiem miesięcy, że „d… blada” plan się zawalił i się go wyrzuca. PiS musi mieć sukces Morawieckiego, a ten sukces musi być wymuszony przez premiera, który ma faktyczną władzę. PiS nie ma w tej chwili już komfortu powiedzenia: „No Morawiecki nie dał rady”, bo to by było równoznaczne z anihilacją tej formacji politycznej. Morawiecki musi mieć sukces.

I tego sukcesu trzeba dopilnować, a nie dawać jemu i innych frakcjom hasać sobie po PZU, ciągnąć spektakl wyboru prezesa na GPW. Tak nie może dalej być. Musi być silny premier.

Musi przyjść Joachim i powiedzieć: „Dosyć tych świństw. Koniec okresu błędów i wypaczeń.”

Inaczej kłopoty PiS zamiast maleć będą się pogłębiać. Na konieczność takiego ruchu wskazuje pragmatyka polityczna i obecna sytuacja partii rządzącej.

A ten tekst nie jest paleniem lub promowaniem kandydata jak to wielu zaraz sobie będzie knuło … to po prostu zwykła kalkulacja jeżeli ta formacja chce przetrwać i mieć szansę na rządzenie lub współrządzenie za 2 lata.

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Od 1995 roku prowadzę firmę informatyczną. Mąż i ojciec trójki dzieci. Posiadam gospodarstwo sadownicze.
Współorganizowałem protesty przeciwko porozumieniu ACTA i DG. Zakładałem Stowarzyszenie mPolska, i portal mPolska24. Angażuję się w działania społeczne.
Interesuje mnie zmiana pokoleniowa, demografia, systemy emerytalne, planowanie strategiczne, procesy społeczne, PR, historia. Cenię sobie wolność wokół nas i w nas.
Wiele osób rozglądając się wokół szuka przyczyn obecnych kłopotów, a prawda jest banalna:
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.