Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Podcięte skrzydła debaty

Wczorajsza debata miała pokazać charyzmę i kto jest kim w wyścigu do Sejmu, ale zamiast tego pokazała coś zupełnie innego niż byśmy chcieli i nie jest to ładny widok.

Podcięte skrzydła debaty
Debata 2015
źródło: własne z TV - TVP Info

I znowu muszę się czepić świata dziennikarskiego i komentatorów. Jak debata wyglądała, każdy widział. Padła cała masa krytycznych uwag i o nudzie, i o przewidywalności, szkoda klawiatury na jej opisywanie. Dużo ciekawsze były reakcje po debacie dziennikarzy i komentatorów, a te reakcje zaczynają mnie przerażać.

Nagle okazało się, że zwycięzcą debaty został niejaki Pan Zandberg z partii Razem, który w sumie nic takiego specjalnego nie powiedział. To, co się działo w studiach i na Twitterze jako żywo wyglądało jak reakcja na obniżony próg oczekiwań dużej części dziennikarzy i komentatorów w stosunku do polityków. Czyli Zandberg mógł wypić atrament, a jednak tego nie zrobił i jeszcze powiedział dzień dobry, więc jest wspaniały...!

Co to jest?!

Zachwyt nad Zandbergiem, nad tym, jak mówił, w oderwaniu od tego, CO mówił, pokazuje jak mało trzeba dziś ludziom. Nawet zdawać by się mogło wyrobionym. A mówił rzeczy, które były miksem słusznych spostrzeżeń z kompletnym kosmosem, który świadczył o tym, że nie ma pojęcia o realnej działalności i funkcjonowaniu gospodarki. Pobożne życzenia i recepty rodem z podręcznika bolszewika połączone z rozgoryczeniem swoich zwolenników co do niesprawiedliwości i obserwowanych patologii neoliberalizmu. Propozycja by przedsiębiorcy, pewnie wszyscy więc i Ci, którzy prowadzą działalność gospodarczą czyli np. taksówkarze, drobni handlowcy, płacili ZUS od dochodu to kuriozum. Gdzie zrozumienie ryzyka prowadzenia działalności, inwestycji, co w przypadku poniesienia straty itd. W połączeniu z podatkiem dochodowym na poziomie 75%, z którego we Francji Hollande się cichcem wycofał, to stanowi naprawdę paskudne pomysł. Co nie zmienia faktu, że krytyka korporacji, luk podatkowych, wyprowadzania pieniędzy, banksterki i nadużywania luk przez przedsiębiorców, jest słuszna. Tylko te recepty … jeżeli możemy mówić w ogóle o receptach, bo póki co mam wrażenie, że to to są postulaty … frustratów.

Zachwyt nad tym, że to "nowe" jest totalnym odlotem. Bolszewicy i narodowi socjaliści też byli kiedyś powiewem świeżości. Tylko przynieśli dżumę. Czy o to chodzi? A może chodzi o granie pod zakopanie ZLEW-u i wsparcie .Nowoczesnej, bo być może Razem ZLEW-owi urwie te 2-3 punkty i lewicy nie będzie w parlamencie. Trzeba będzie na ich zgliszczach robić nową lewicę, jak sobie wielu wymarzyło. A .Nowoczesna na ich tle wyglądać ma znacznie lepiej, czemu wielu komentatorów dało wczoraj wyraz. Jeżeli w grę wchodzi ten drugi wariant, to ja przepraszam, zwracam honor, bo to nie ślepy bieg ku „świeżości”, ale zimna kalkulacja profesjonalistów. Aczkolwiek bardzo niebezpieczna, co jednak jestem w stanie zrozumieć.

Obecny model kapitalizmu wymaga sporej korekty, nasze państwo wymaga korekty, ale Polacy nie potrzebują rewolucji. Powtórzę, potrzebujemy korekty. Kapitalizm ma wiele wypaczeń, co słusznie zresztą Razem zauważa. Pan Zandberg ma wiele w sobie rewolucyjnej gorliwości, jest młody i ma jeszcze czas, by spokojnie odszukać równowagę i rozsądek w swoich poglądach. Może nawet kiedyś coś znaczyć w polityce. Na tę chwilę dla mnie mimo, że nie pił atramentu, to jednak w swoich poglądach i moich oczach jest skrajnością. Stoi tam, gdzie Korwin, a Polacy jak zwykle i słusznie wybiorą środek. Gdyby jednak nie było skrajności, to środka nie można by było zobaczyć i nazwać. W tym sensie potrzebny jest i Korwin, i Razem, ale żeby się nimi zachwycać?! Różni ich tylko jedno, dla Korwina nie ma już żadnej nadziei, Zandberg ma jeszcze czas ... by pójść w środek.

Data:
Kategoria: Polska

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Od 1995 roku prowadzę firmę informatyczną. Mąż i ojciec trójki dzieci. Posiadam gospodarstwo sadownicze.
Współorganizowałem protesty przeciwko porozumieniu ACTA i DG. Zakładałem Stowarzyszenie mPolska, i portal mPolska24. Angażuję się w działania społeczne.
Interesuje mnie zmiana pokoleniowa, demografia, systemy emerytalne, planowanie strategiczne, procesy społeczne, PR, historia. Cenię sobie wolność wokół nas i w nas.
Wiele osób rozglądając się wokół szuka przyczyn obecnych kłopotów, a prawda jest banalna:
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 4 skomentuj »

Michael Zandberg (he: מיכאל זנדברג) (ur. 16 kwietnia 1980 w Petach Tikwie), reprezentant Izraela. Gra na pozycji lewego pomocnika.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Zandberg

ale tak na serio to były chłopak Nowackiej. Pracuje na jej uczelni, gdzie ona jest kanclerzem - PJSWTK. Chodził do najdroższej szkoły prywatnej w Warszawie tzw.resortowej. Gdy młodzież imprezowała to UOP dowoził im wódkę, bo musiał. Przywódcami duchowymi są m.in. Jan Śpiewak, Jan Sowa, Maciej Gdula i warszawscy dziennikarze Gazety Wyborczej. Korzenie ruchu wyrastają z Krytyki Politycznej. Dostali domek na Jazdowie od miasta(HGW), bo wywaleniu mieszkańców, gdzie organizują życie społeczno-kulturalne stolicy. Całkiem dobre imprezy w centrum miasta, mają swoich dj'ów. Zatem to ich udany debiut.

Mnie ciekawi również czy elektorat o który zabiega Razem wogóle wie o ich istnieniu? I czy nawet gdy się dowie to potraktuje ich poważnie? Jak dla mnie to póki co brygada hipsterów, którzy środowiska i ich problemy widzieli w TV i czytali o nich w książkach. Taki biały kołnierzyk, który jedzie na wieś i mówi że zna rozwiązanie problemów ludzi. Zachwyty płyną od liberalnej klasy średniej - Gazeta Wyborcza, Krytyka, czy też lewica fejsikowo-twitterowa a nie od zwykłych ludzi. To Nowacka i ZL siedzi ze związkowcami(górnicy, pielęgniarki, nauczyciele), podobnie jak i Szydło z PiS. Może dlatego też istnieje taka niechęć do reszty lewicy, że aż Razem skończyło osobno.

Porównanie do Korwina trafne, obie partie łączy podobny zapał, naiwność i oderwanie od rzeczywistości. Choć dla JKM nie tyle jest za późno, co według mnie on nigdy nie chciał zrezygnować z wygodnego życia antysystemowgo guru dla młodych. Razem w obecnej formie czeka los Zielonych, którzy po głodnych 4 latach zrozumieli, że sama ideowość ich nie nakarmi.

Absolutnie komentarz w punkt :)

Witam, PO vs Nowoczesna, SLD (i przystawki) vs Razem. Obserwujemy standardową zagrywkę dzielenia głosów, i jeżeli to wielkie haaaaaalo na temat Razem utrzyma się do piątku,(ja zwrócę uwagę właściwie tylko na jedna stację). Retoryczne pytanie brzmi kto zyskuje :)

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.