Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Na siłę!

Liberalizm to utopia. Wolnego rynku nigdy nie było. Kapitalizm nie działa. Swobody obywatelskie to nieziszczalne mrzonki. Obecny reżim łatwo się nie podda. Jeśli ktokolwiek chciałby wprowadzić w życie wolność, to musiałby to zrobić na siłę!

Na siłę?
Ludzie nie chcą wolności, nie chcą decydować samodzielnie o swoim życiu, nie chcą podejmować ryzyka na własny koszt. Chcą opieki, chcą być hodowani jak bydło, chcą dobrego pana, który ich dopilnuje, chcą by nimi ten pan władał i nimi sterował. Chcą by się nimi opiekował na siłę.
No i pan się nimi opiekuje na siłę. By zrealizować ten pożądany przez ludzi ideał zamordyzmu potrzeba siły. Cała państwowa opiekuńczość jest realizowana na siłę. No to obalić to można też tylko siłą. Siłą na siłę. Czyli wychodzi na jedno - co by nie robić, trzeba działać na siłę.
Dzisiejsze socjaldemokratyczne utopie wprowadzone są na siłę. I działają na siłę. Ale nie działają! Bo są wprowadzane na siłę! Wszystko to, co wymusimy siłą, nie zadziała. Niewolnik zawsze będzie gorszym pracownikiem niż ktoś, kto się zatrudni dobrowolnie.
Liberalizm to system, w którym ma być mniej elementów, dziedzin, działań czy czegokolwiek wprowadzanego na siłę. No ale by zadziałał trzeba siłę obalić, a zatem zadziałać na nią inną siłą. No i trzeba tego braku działań na siłę bronić siłą, bo inaczej ktoś użyje siły by zlikwidować ten brak siły.
Więc koło się zamyka. Nie ma ucieczki przed siłą. Cokolwiek byśmy chcieli zrobić w polityce to trzeba to zrobić na siłę. I nie ma innego wyjścia. Polityka to działania siłowe. Nie da się wyeliminować polityki z życia człowieka, bo nie da się wyeliminować działań na siłę.
Na pewno?
Jeśli coś działa na siłę, to oczywiście tylko na siłę można to zlikwidować, ale to nie znaczy, że ta likwidacja wprowadza dodatkową rzecz działającą na siłę, że po tym mamy dwie rzeczy działające na siłę - tę, która była i dodatkowo jej likwidację. Po likwidacji (na siłę) rzeczy działającej na siłę po prostu nie mamy tej rzeczy działającej na siłę - ilość rzeczy działających na siłę zmalała, a nie wzrosła.
Siły wyeliminować się nie da, ale da się ograniczyć liczbę różnych aspektów społecznego życia człowieka, w których działa siła. Można siłę ograniczyć do niezbędnego minimum.
Dzisiejsze socjaldemokratyczne państwo, które opanowało naszą cywilizacją, dąży do rozwiązań siłowych, włącza w politykę, a zatem dziedzinę, której siła to immanentna cecha, coraz więcej aspektów ludzkiego życia. Polityczna jest edukacja, służba zdrowia, ubezpieczenia, bankowość, rozrywka, kultura i sztuka, przemysł. Wszystko się upolitycznia, a zatem usiławia.
Normalny, uczciwy człowiek na co dzień, w zwykłym życiu, bardzo rzadko stosuje siłę. Działania społeczne na siłę są bez sensu - najczęściej przynoszą szkody wszystkim. No ale musimy mieć siłę, by się przed siłą bronić. Wyrzeknięcie się siły przez większość oznacza wszechwładzę siły mniejszości.
Liberalizm to nie jest utopia - liberalizm to uznanie potrzeby istnienia potężnej siły, która ma służyć minimalizacji stosowania siły. Tę potęgą jest wolny rynek i konkurencja między siłami.
Im bardziej scentralizowana, monopolistyczna siła, tym więcej wszędzie siły, tym mniej wolności. Im bardziej konkurencyjna, rozdrobniona siła, tym więcej swobody.
Siły nie wyeliminujemy z życia. Jeden bandyta zepsuje każdą wielotysięczną grupę ludzi nastawionych pacyfistycznie. Muszą więc mieć oni możliwość obrony przed tą bandycką siłą.
Przed jednym potężnym bandytą może nas obronić kilku ochroniarzy. No ale jeśli bandyta jest najsilniejszy, to kilku ochroniarzy po kolei go nie załatwi. Trzeba więc go pokonać wspólnymi siłami, jakimś zorganizowaniem sił. No ale bandytów może być też kilku i też mogą się zorganizować.
A zatem by minimalizować siłę trzeba tworzyć zorganizowaną siłę. By zminimalizować zorganizowaną siłę trzeba zorganizować siłę potężniejszą. Ta spirala narastania siły powoduje, że trzeba zorganizować wielką, potężną, wielkoobszarową, monopolistyczną organizację siłową. Państwo.
No ale czy wielka organizacja siłowa musi być organizowana na siłę? Można przecież stworzyć sojusz niezależnych, małych sił, albo odeprzeć zorganizowaną siłę przez skoordynowane siły sojusznicze wielu koalicjantów.
Możemy zorganizować wiele sił w jedną siłę. To służy temu, by tą siłą kogoś napaść i go zniszczyć, ograbić, zająć jego teren. No bo po co w obronie taka organizacja? W obronie można wiele sił skoordynować przeciw tej jednej sile. Nie po kolei, ale naraz.
A więc wystarczy koordynacja, dobrowolne porozumienie, współpraca. To służy nie tylko do produkcji i handlu. Nie monopol, nie jednolitość, nie centralizm - ale konkurencja, współpraca i koordynacja wspólnych sił. Wolny rynek to nie jest jedna siła. To nie jedna niewidzialna ręka. To wiele widzialnych, współpracujących rąk. To siła rozproszenia, którą potęguje synergia podziału prac, ról i zadań.
Siła obronna nie musi być jednolita, może być rozproszona. Dokładnie tak samo jak wszelkie inne żywioły ludzkiej działalności nie są najsilniejsze gdy są monopolistyczne. Edukacja, służba zdrowia, ubezpieczenia, przemysł, bankowość, warzywnictwo etc… nie muszą być jednolite, centralne, monopolistyczne. Będą stanowić wielką siłę, gdy będą różnorodne. Siła synergii wynikająca z koordynacji i współpracy jest wielokroć większa niż siła wynikająca z monopolu i centralizmu. To potwierdza i praktyka i teoria.
Siła synergii dobrowolnej współpracy, siła koordynacji, siła wolności, siła wolnego rynku, siła kapitalizmu, pokona siłę zamordyzmu, socjalizmu, centralizmu i totalnej demokracji. Siła pokona siłę. Pokonajmy wspólnie zamordyzm na siłę!
 
Grzegorz GPS Świderski
Data:

Grzegorz Świderski

Pupilla Libertatis - https://www.mpolska24.pl/blog/gps111

Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, dociekam, analizuję, dyskutuję, politykuję, polemizuję, rozważam, prowokuję, filozofuję.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.