Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Śmieciowi złodzieje

To, że ustawa śmieciowa jest bublem prawnym i to, że zrobiona została pod wielkie firmy śmieciowe oraz to, że zabija konkurencję, powiedziano już prawie wszystko. Niemniej kuriozalne aspekty jej wdrożenia wciąż odkrywamy na nowo.

Śmieciowi złodzieje
Kilka dni temu TVN puściło materiał o nieoczekiwanych efektach wprowadzenia ustawy śmieciowej ((link TUTAJ). Nie chciałbym przypominać, że kiedyś, za komuny, dzieciaki jak ja pasjami zbierały makulaturę i butelki, bo często była to jedyna możliwość uzbierania „kieszonkowego” i za takie rzeczy wtedy… płacono. Nie wiem czy z powodów ideologicznych, czy innych, ale jednak wydaje się, że skupowanie śmieci nawet w komunie się opłaciło.

Przyszły czasy po 89 roku, czasy podobno wolnego rynku i kapitalizmu. I podobno zrobił się problem ze śmieciami. Ludzie zaczęli je wyrzucać gdzie popadnie – do lasu, do rowów. I… nikt nie chciał już skupować butelek i makulatury (wiem, bo moje dzieci zbierały), a jak już ktoś skupował, to oferował tak marne grosze, że robiło się słabo. Więc podobno „góra” śmieci na dzikich wysypiskach rosła.

PO postanowiło ten problem „ucywilizować” w myśl wytycznych z UE i wprowadzić prawo niemal na wzór niemieckiego. Oczywiście prawie robi wielką różnicę i wyszło jak zwykle. Zamordowano wolny rynek, wprowadzono regulacje faworyzujące wielkie firmy miejskie i wielkie firmy śmieciowe o rodowodzie zza naszej zachodniej granicy.

Paradoksalnie, zmuszenie ludzi do segregacji odpadów spowodowało, że nagle okazało się, iż część śmieci (metal, papier, szkło) zaczęło znikać zanim firmy śmieciowe zdążą je odebrać. Cała armia naszych bezdomnych, utrzymująca się ze zbieractwa, dostała całkiem spore ułatwienie dla swojej marnej egzystencji i tak np. zbieracze złomu odwiedzają śmietniki opróżniając te odpady, które można sprzedać i …nie są do tego potrzebne firmy. Oni to robią całkiem gratis i są skuteczniejsi od firm śmieciowych!

Podobno stało się to tak wielkim problemem, że firmy śmieciowe buntują się, bo najbardziej dochodowe „kąski” są im sprzątane sprzed nosa. To ja się pytam. Obowiązkowe dojenie nas na wywozie śmieci już nie wystarcza? O tyle rzecz przestaje być zabawna, że w rzeczonym materiale pojawiły się jawne pogróżki pod adresem ludzi, którzy często i tak nie mają nic do stracenia. Podobno śmieci nie są naszą własnością, ale… własnością gminy. Tak, tak moi Państwo, jeżeli ich nie wyrzucicie, spalicie lub wyniesiecie, by coś z tego sprzedać to… dokonujecie kradzieży! Nie wiedzieliście?  Ja też nie.

Teraz czekam na pierwsze procesy bezdomnych, którzy śmieci zbierają i z nich żyją, i obywateli, którzy za mało śmieci wyrzucają. Czekam na orzeczone kary więzienia, bez zawieszenia, bo to przecież okazuje się kradzież wielkiej wartości i wielka szkodliwość społeczna, bo podobno firma w Jeleniej Górze poniesie straty w wysokości 600 tys. złotych rocznie. To nie drobne na waciki. Czekam na wyroki, które określą osobę, która zbiera złom, butelki czy makulaturę, że to zwykły złodziej jest, a nie uczciwie próbuje jakoś przeżyć.

Zaraz, zaraz to znaczy, że oprócz dojenia nas na wywozie dodatkowo przytuliłaby 600 tys. na złomie, papierze i szkle? Czy to oznacza, że samorządy i państwo stają na straży prywatnych interesów wąskiej grupy lobbystycznej? To jest parodia państwa i samorządu. To państwo przestaje być państwem dla ludzi, a staje się obszarami interesów wąskich grup wpływu. A można przecież inaczej …

Jeżeli dla firm śmieciowych śmieci to jest, jak się okazuje, złoty interes, to może najwyższy czas, by to oni podzielili się z producentami śmieci. Zamiast my im płacić, to może oni nam powinni płacić za to, co im oddajemy w tej chwili dopłacając. Może nie trzeba by było wtedy specjalnych ustaw, aby chronić środowisko, pod przymusem. I pogrążać ludzi, dla których śmieci są często głównym źródłem utrzymania, bo tak naprawdę, kto tutaj jest złodziejem i kto kogo okrada?
Data:
Kategoria: Gospodarka

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Dziennikarz, publicysta ...
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 3 skomentuj »
Przemysław Markowski 7 lat 3 miesiące temu

"Czy to oznacza, że samorządy i państwo stają na straży prywatnych interesów wąskiej grupy lobbystycznej?" - rozumiem, że to pytanie retoryczne? Bo jest to oczywiste jak to, że 2x2=4... :)

oczywiście, że retorycznie ;-)

Miłosz Węgrzyn 7 lat 3 miesiące temu
+4

To państwo już od dawna nie jest państwem dla ludzi...

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.