Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Obniżka VAT? Ułatwienie życia przedsiębiorców? I think NOT!

Myślę, że jeśli nie wszyscy Polacy, to większość z nas zorientowała się 1 stycznia 2011 roku, iż stawka podatku VAT została podniesiona z 22 na 23%. Mniejsza grupa ludzi będzie jednak pamięć o tym, że podwyżka ta miała być jedynie tymczasowa i jeśli sytuacja gospodarcza w kraju ulegnie poprawie (a mianowicie relacja długu publicznego do PKB w 2012 roku nie przekroczy 55%), VAT miał spaść do wcześniejszego poziomu począwszy od roku 2014.

Okazuje się, że dług publiczny za rok 2012 spadł poniżej 53%. Zanotowano ponadto obniżkę w stosunku do roku 2011, co sugerowałoby, że wszystko jest na najlepszej drodze do redukcji stawki podatku VAT. Tym bardziej, że w ustawie o podatku od towarów i usług (w skrócie: ustawa o VAT) zapisano planowaną obniżkę do 22% VAT od 1 stycznia 2014 po spełnieniu warunku odpowiedniej relacji długu publicznego do PKB.

Okazuje się jednak, że pan Tusk zapowiedział, że szans na obniżenie stawki VAT do tej zapisanej w ustawie nie ma. Pojawia się pytanie: dlaczego, skoro sytuacja w kraju podobno jest coraz lepsza?

Pomijam oczywiście kwestię dodatkowych wpływów do budżetu, z których rząd z pewnością nie chce zrezygnować. Pomijam też wszelkiego rodzaju analizy makroekonomiczne, z jakimi miałem okazję się zapoznać w ostatnich tygodniach, w przeważającej większości wieszczące nawrót kryzysu ze zdwojoną siłą w nadchodzących miesiącach, co zdawałoby się kłócić z danymi finansowymi prezentowanymi przez ministra Rostowskiego. Niby mamy poprawę sytuacji gospodarczej w Polsce, ale z jakiś przyczyn rząd wycofuje się z wszelkich obietnic składanych wyborcom w roku 2010, zaciska pasa, przymierza się do likwidacji OFE, zwiększenia podatków pośrednich. Czy aby na pewno jest u nas tak dobrze, jak się nam wszystkim mówi? A może statystyki prezentowane oficjalnie nie oddają choć w części stanu faktycznego finansów publicznych a katastrofa czai się tuż za rogiem?

Data:
Kategoria: Gospodarka
Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.