Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Kapitałowa ściema emerytalna

W czwartek byłem na spotkaniu na którym dyskutowano kwestię reformy emerytalnej. Na pytanie o to kto z obecnych na 20-30 osób obecnych jest za ewolucją systemu podniosła się jedna ręka. Kto jest za rewolucją reszta. Chyba w kwestii emerytalnego systemu się radykalizujemy. I dobrze to pokazuje nasze oczekiwania. Tylko na kanwie dyskusji nie popadnijmy w pułapkę emerytalnego systemy kapitałowego, bo to nie jest żadne rozwiązanie.

Kapitałowa ściema emerytalna

Cóż to jest kapitałowy system emerytalny?

W Polsce większości osób będzie się kojarzył z OFE, które reklamowano jako element kapitałowy naszego systemu emerytalnego. Wiele osób w to uwierzyło. Nie będę się rozwodził nad nimi, bo o tym pisałem wcześniej tutaj. Niemniej warto w tej kwestii wyjaśnić kilka rzeczy. Po pierwsze do OFE nie odprowadzamy całości naszych składek tylko ich mniejszą część, po drugie OFE mają ograniczenia w inwestowaniu naszych pieniędzy za granicą. Nie mogą tego robić. W Polsce mamy więc system "mieszany" dlaczego pisałem również tutaj. Wielu zwolenników OFE kilka lat temu mamiło nas wizjami palm na emeryturze i mitem "bezpiecznego" i "zyskownego" inwestowania pieniędzy wskazując, że ZUS tak czy inaczej będzie bankrutem i się zawali. Owszem ZUS się posypie, ale to "bezpieczeństwo" i "zyski" z systemu kapitałowego też są bardzo dyskusyjne. Cała zabawa przypomina wybór między dżumą i cholerą i my mamy zdecydować na co chcemy się przekręcić.
"Bezpiecznie" OFE inwestują w ... obligacje państwowe. "Zyskownie" inwestują w akcje na giełdzie papierów wartościowych oczywiście dywersyfikując ryzyko poprzez robienie portfela akcji czyli zakup akcji wielu przedsiębiorstw by z powodu bankructwa jednego nie stracić całości zainwestowanych środków. Wszystko jest w miarę logiczne i trzymałoby się kupy gdyby nie ... zastrzeżenia natury makro będące pochodną katastrofy demograficznej.

"Bezpieczne" inwestowanie w kapitałowym

Uzgodniliśmy, że bezpieczne inwestowanie przez fundusze emerytalne sprowadza się do inwestowania w obligacje. Najczęściej państwowe, za granicą, często w obligacje spółek użyteczności publicznej czyli wodociągowe, komunalne, energetyczne coś co jest przynajmniej obszarowo w pewien sposób dobrem rzadkim, a często i częściowym monopolem. Dawało to do tej pory pewność, że pieniądze zawsze wrócą do emerytów jak przyjdzie czas spłaty obligacji. Zysk jest niewielki ledwo ponad inflację. Teraz są dwa zastrzeżenia.
Pierwsze to to, że oficjalnie liczona inflacja ... najczęściej mija się z rzeczywistością. I to jest iluzja bezpiecznego inwestowania, bardziej należałoby to określić mianem bezpiecznych strat. Specjaliści weryfikujący rzeczywistą inflację z tą podawaną przez instytucje państwowe się zdecydowanie różnią.
Druga wątpliwość dotyczy możliwości bankructwa. W świetle tego co się dzieje obecnie na świecie argument o "bezpieczeństwie" obligacji państwowych ma wartość papieru na jakim te obligacje zostały wydrukowane. Pardon, w tej chwili nawet już nikt się nie fatyguje drukowaniem takich rzeczy. Jeżeli dalej chcecie państwo używać takich argumentów pójdźcie z nimi do Argentyńczyków, Greków, Cypryjczyków, Islandczyków za moment Portugalczyków, Hiszpanów, Belgów, Włochów i innych. Ta kolejka się dość szybko w tej chwili wydłuża.
W sytuacji gdy świat jest opanowany chorobą dłużną nie ma bezpiecznych aktywów. Po prostu nie ma. W ostatnich dniach nawet wirtualna waluta bitcoin padł ofiarą spekulacji. I powinniśmy się z tym pogodzić, dopóki nie ukróci się wszechwładzy bankierów nic się nie zmieni.

"Zyskowne" inwestowanie w kapitałowym

Zyski w funduszach emerytalnych ma zapewnić ... inwestowanie w akcje na giełdach papierów wartościowych. Jak już wspomniałem w różne przedsiębiorstwa. Wszystko wydawać by się mogło będzie super ale są dwa zastrzeżenia.
Na tym rynku działa podobnie jak i wszędzie prawo popytu i podaży. Żeby coś sprzedać musi być kupiec i na odwrót. Jeżeli jest więcej sprzedających ceny zwykle idą w dół, jeżeli jest więcej kupujących ceny idą zwykle w górę. Ot tak jak na zwykłej aukcji na np. Allegro.
Dla większości z nas wydaje się to w miarę logiczne.
Problem polega na tym, że w przypadku chorej ekonomii jaką obecnie mamy. Na akcje również zaciągano ... kredyty. I akcje przedsiębiorstw są po prostu oderwane w dużej mierze od rzeczywistości. Spece od kredytu chcąc zarobić na rynku kombinowali tak. Jeżeli akcje nie dają zarobić, bo ... kupujących zaczyna być mniej niż sprzedających, trzeba "stworzyć" tych kupujących dając im "kredyty", a oni je brali. Teraz te "rezerwowe" moce popytowe po stronie klientów są na wyczerpaniu. Dodatkowo w krajach zachodu, a szczególnie w Polsce dochodzi. Katastrofa demograficzna. Czyli ... mniej potencjalnych klientów w nadchodzących latach. Spójrzcie państwo na te dwa wykresy poniżej.
struktura-ludnosci-2013.jpg
Proszę zwrócić uwagę na dwie góry ludzi będących obecnie w wieku 55 i 30 lat. Ludzie Ci zapakowani w system kapitałowy będą nabywali akcje i obligacje by zabezpieczyć się na starość. By mieć pieniądze na życie, rachunki, leki kiedy przyjdzie jesień życia.
struktura-ludnosci-2029.jpg
Mija 16 lat. W 2029 roku "góra" obecnych 55 latków wchodzi w wiek emerytalny (przebąkuje się, że trzeba będzie podnieść wiek emerytalny do 72 lat(!)) obecni 30 latkowie mają po 45-46 lat i zobaczcie co się dzieje za ich ... plecami.
Nie ma komu kupować akcji sprzedawanych przez emerytów. A będzie jeszcze gorzej.

Działa prawo popytu i podaży.
Jeżeli góra emerytów, będzie chciała sprzedać górę akcji żeby kupić żywność, opłacić rachunki i leki nie wspominamy o palmach i plażach, to co będzie się działo z cenami tych akcji jeżeli młodych będzie dramatycznie mało?
Cena aktywów będzie leciała na pysk. Nie ma siły. Nie ma się co łudzić. To nas czeka. To szykują nam obecnie rządzący politycy i ... nie wiedzą co robić albo im to ideologicznie nie pasuje. Polityków pokolenia "Solidarności" zarówno tych z jednej jak i drugiej strony barykady. Polityków, których już dawno nie będzie kiedy nam przyjdzie się zmagać z tym co nam zgotowali. Taki "dobrobyt" nam zostawiają. To jest jedno z większych oskarżeń pod nich adresem ale niestety nie jedyne. Oni po prostu zawiedli.
Dodatkowo utrzymując obecne zobowiązania emerytalne ZUS, ci młodzi będą maksymalnie dociążeni podatkami i składkami i zwyczajnie nie będą mieli za co kupować akcji, nie mówiąc o tym, że nie będą mieli pieniędzy na ... posiadanie potomstwa!
A już w tej chwili system tworząc im szklany sufit ogranicza ich możliwość pracy i rozwoju, a jesteśmy dopiero na początku ... wpadania w koło zamknięte skutków i przyczyn.
Tak wyglądają te "zyski" w dużym uproszczeniu w długiej perspektywie. Nie wygląda to wesoło.

Klucz do systemu emerytalnego

Jeżeli nie ZUS i nie system kapitałowy to co? Są dwa wyjścia, a w zasadzie tylko jedno. Można mówić o emeryturze obywatelskiej i wskazywać, żeby się ludzie doubezpieczyli w systemie kapitałowym, ale ... jak widać ten drugi filar będzie kiepski. I można stawiać na rozwiązania zupełnie nowe. A w zasadzie stare jak świat jak historia ludzkości.
Prawdziwym problemem jest bowiem po prostu demografia. Przyczyny spadku dzietności ludzi są bardzo złożone i jest wiele czynników, które się na tą sytuacje składają. Najważniejszym wydaje się to co autorzy zawarli w dzisiejszym artykule w Pulsie Biznesu pod wiele znaczącym tytułem: "Dzieci nie przynoszą już dochodów" Kiedyś naturalna kolej rzeczy została obecnie zniszczona i państwo próbowało narzucić swoje reguły gry. Skończyło się jak widać.
Jak to zrobić próbowałem jakieś 2,5 roku temu dać pierwsze wskazówki w kierunku Rodzinnego systemu emerytalnego. Dalej wydaje mi się, że to jedno z najlepszych rozwiązań i umożliwi płynne przejście z obecnej katastrofy w kierunku korzystnych zmian, a nawet do likwidacji przymusu ubezpieczeń społecznych. Czas na przeliczenie i wypracowanie mechanizmów jak to osiągnąć wyniki tych prac będę prezentował na blogu. Póki co zbieramy dane i zbieram ekipę do współpracy. (zapraszam) Ale wstępne szacunki są bardzo zachęcające do kontynuowania pracy.
Emerytalny system rodzinny i ... praca dla młodych, by byli w stanie wspomóc się wzajemnie z rodzicami w ramach solidarności międzypokoleniowej w rodzinach to kierunek w którym musimy podążać nie mamy innego wyjścia.

Rewolucja czy ewolucja?

W czasie czwartkowego spotkania wynikł ciekawy problem czy zmiany mogą być ewolucyjne czy rewolucyjne.
Moim zdaniem tylko rewolucyjne.
Co przemawia przeciwko ewolucyjnemu podejściu? Psychologia.
Wyobrażacie sobie przekonać do kolejnych "reform" ludzi?
Po tylu wpadkach, oszustwach i krętactwach? Kiedy kolejne "reformy" służyły temu by nas ograbić, oszukać i spacyfikować?
Ludzie potrzebują nowej nadziei. O tej nowej nadziei, o marzeniu jakiemu mogą zawierzyć miedzy innymi w tym kontekście będzie mówił Przewodniczący mPolska Tomasz Urbaś na konferencji w Lublinie w najbliższy piątek (Facebook). Nie wystarczą gładkie słówka i kolejne ściemnianie. Musi być wizja, odwaga i konkretna zmiana, coś co jest zupełnie czymś nowym, ekscytującym. O ekonomii, o emeryturach też da się mówić w sposób budzący entuzjazm tylko trzeba w to wierzyć i wiedzieć czego się chce. I żeby to naprawdę była nowa jakość.
Ludzie potrzebują wolności, szansy, wiary w nich ... nie wiem jak starsze roczniki, ale młodzi chyba tego właśnie oczekują. Czemu im tego nie dać? W imię czego?
Chyba, że chcecie by nasi politycy dalej z rozkoszą jak z tego zdjęcia wznosili toast: "Zdrowie Wasze w gardła nasze!"


PS. Ew. kontestatorów tego wpisu uprzedzam, że nie chodzi o wielce naukowy wpis. Chciałem by był on prosty pokazujący problemy w sposób uproszczony i przystępny dla osób, które niekoniecznie muszą się na tym wszystkim znać. I zdaję sobie sprawę z wielu użytych w nim uproszczeń.
Data:
Kategoria: Polska

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Od 1995 roku prowadzę firmę informatyczną. Mąż i ojciec trójki dzieci. Posiadam gospodarstwo sadownicze.
Współorganizowałem protesty przeciwko porozumieniu ACTA i DG. Zakładałem Stowarzyszenie mPolska, i portal mPolska24. Angażuję się w działania społeczne.
Interesuje mnie zmiana pokoleniowa, demografia, systemy emerytalne, planowanie strategiczne, procesy społeczne, PR, historia. Cenię sobie wolność wokół nas i w nas.
Wiele osób rozglądając się wokół szuka przyczyn obecnych kłopotów, a prawda jest banalna:
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 6 skomentuj »

Wrzód trzeba przeciąć radykalnie! Wolność oszczędzania na cele emerytalne, zniesienie przymusu ubezpieczeń społecznych, likwidacja ZUS z poszanowaniem paw nabytych.

A inwestycje w kruszce - złoto, srebro?

Dlaczego emeryci mają wydawać jakieś akcje? Są różne opcje rozwiązań przejściowych, np. najprostsze - podatek na emerytury o wysokości składek na ZUS, płacony do przejścia wszystkich do systemu kapitałowego. Żeby uzupełnić lukę - prywatyzacja majątku państwa.

Widziałeś dziś giełdę surowców?

Nie lepiej całkowicie zlikwidować system emerytalny? Jeśli nie będziemy każdego miesiąca oddawać połowy naszych pensji, więcej zostanie w naszych kieszeniach i sami zdecydujemy co zrobić z nadwyżką. Praca będzie tańsza, więc będzie jej więcej.

Chodzi o tych co już są na emeryturze i ich prawa nabyte

Stanisław Hyrnik 5 lat 4 miesiące temu

Milton Friedman przedstawił już kilkanaście lat temu plan co z ludźmi na emeryturze:
http://polskiepiekielko.pl/2012/11/jak-zlikwidowac-zus.html

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.