Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Blogerzy więcej

Kawa czy herbata? My już wiemy, co szybciej zabija!

Kawa czy herbata? To pytanie przewija się od lat i do tej pory nie udało się wypracować odpowiedzi, która nie wzbudzałaby kontrowersji i zadowalała wszystkich. Każdy z napojów ma zarówno swoich oddanych zwolenników, jak i przeciwników. Są też osoby stojące ponad podziałami i czerpiące przyjemność z obydwu napojów.

Kawa czy herbata? My już wiemy, co szybciej zabija!
źródło: pixabay.com

Problem nie jest nowy, zaprzątał nawet koronowane głowy. Kawę sprowadzono do Szwecji w 1674 r., ale dopiero w XVIII w. zaczęły jej używać na większą skalę zamożniejsze warstwy społeczeństwa. W połowie stulecia wydano królewski edykt skierowany przeciwko zgubnym skutkom picia zarówno herbaty, jak i kawy. Spożycie obydwu napojów obłożono wysokimi podatkami, a uchylanie się od ich regulowania skutkowało konfiskatą zastawy stołowej i naczyń. Jakby tego było mało, później oba napoje zostały zakazane, ale nie zatrzymało to ich rosnącej w społeczeństwie popularności.

Sprawę ostatecznie postanowił zakończyć Gustaw III, król szwedzki z dynastii Holstein-Gottorp, który sam przekonany o szkodliwości picia kawy i negatywnych tego skutkach dla zdrowia publicznego, zdecydował przeprowadzić eksperyment, który miał udowodnić słuszność monarszych poglądów. W tym celu dwóm braciom bliźniakom zamienił karę śmierci na dożywotnie więzienie. Odtąd jeden z braci do końca życia miał codziennie pić trzy dzbanki kawy, a drugi trzy dzbanki herbaty. Nad całym badaniem czuwać miało dwóch lekarzy, których zadaniem było na bieżąco informować monarchę i sporządzić sprawozdanie z całego eksperymentu.

Jak zakończyła się ta historia? Na pewno inaczej niż można by się tego spodziewać. Obaj lekarze zmarli jeszcze przed pierwszym ze swoich „pacjentów”, prawdopodobnie z przyczyn naturalnych. Król Gustaw III, który podczas swego panowania próbował scentralizować władzę w swoich rękach i rządzić zgodnie z zasadami oświeconego absolutyzmu, padł ofiarą zamachu przygotowanego przez szwedzką arystokrację. Postrzelony w plecy podczas maskarady w operze sztokholmskiej 16 marca 1792 r., zmarł dwa tygodnie późnień w wyniku infekcji, która powstała po postrzale. A co z braćmi? Który z nich umarł pierwszy? „Więzień-herbaciarz” wcześniej zakończył odbywanie kary dożywotniego więzienia, ale i tak dożył 83-go roku życia, co w tamtej epoce było rzadko spotykane. Nie zanotowano, kiedy zmarł „więzień-kawosz”, ale eksperyment był już wtedy zakończony. Do dzisiaj Szwecja pozostaje jednym z krajów o największym spożyciu kawy.

źródło: www.aktywniepozdrowie.pl

Data:
Kategoria: Się Udało
Tagi: #
Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.