Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Gospodarka więcej

Wysypiska spłoną, a zużyte baterie będą truć przez dziesiątki lat

Wysypiska spłoną, a zużyte baterie będą truć przez dziesiątki lat

NIK alarmuje w sprawie systemu zagospodarowania zużytych baterii, który nie działa jak powinien, a firmy zbierające je są praktycznie poza kontrolą i nadzorem inspekcji środowiska. Dane na temat poziomu ich odzyskiwania są bardzo mocno wątpliwe.

Od kilku miesięcy Polską wstrząsają kolejne informacje na temat płonących najczęściej nielegalnych wysypisk śmieci. Rząd w trybie pilnym przeprowadza zmiany legislacyjne w obszarze gospodarki odpadami i inspekcji ochrony środowiska, a tymczasem NIK zwraca uwagę na kolejny problem, który nie ma dobrego rozwiązania systemowego w Polsce. Brakuje skutecznych kampanii zachęcających do segregowania zużytych baterii i dogodnie zlokalizowanych punktów, gdzie można je oddać.

Zawarte w bateriach i akumulatorach metale ciężkie (m.in. ołów, kadm, rtęć) oraz elektrolity są groźne dla środowiska i zdrowia człowieka. Dlatego istotne jest należyte obchodzenie się z nimi. Państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązane są m.in. do wprowadzenia systemu ich zbierania oraz unieszkodliwiania opartego na zasadzie „zanieczyszczający płaci”. Wprowadzający je na rynek mają obowiązek zorganizowania i sfinansowania systemu zbierania, przetwarzania, recyklingu i unieszkodliwiania zużytych baterii i akumulatorów.

Zużyte przenośne baterie i akumulatory użytkownicy końcowi powinni przekazywać do miejsc odbioru (przystosowanych pojemników zlokalizowanych np. w placówkach oświatowych i handlowych, urzędach pocztowych, administracji i innych). Natomiast zużyte baterie i akumulatory samochodowe oraz przemysłowe powinny zostać zwrócone sprzedawcom detalicznym lub hurtowym. Odpady te są odbierane przez zbierających zużyte baterie i akumulatory, a następnie dostarczane prowadzącym zakłady przetwarzania, gdzie podlegają recyklingowi lub unieszkodliwieniu.

Według danych European Portable Battery Association (EPBA), w 2014 r. w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii wprowadzono do obrotu łącznie 214 mln ton (ok. 10,2 mld sztuk) przenośnych baterii i akumulatorów, z czego w 2015 r. zebrano średnio ok. 41 proc.

Kraje UE powinny od września 2016 r. osiągnąć minimalny, 45 proc. poziom zbierania baterii i akumulatorów. Polska nie zrobiła tego. W latach 2014-2016 poziom zbierania, według szacunków Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, wyniósł odpowiednio ponad 33 proc., 38 proc. oraz 39 proc., podczas gdy wymagane przez Ministra Środowiska poziomy miały sięgać: 35 proc. 40 proc. i 45 proc. Jednak NIK zauważa, że dane o poziomie zebranych zużytych przenośnych baterii i akumulatorów mogą być nierzetelne. Dane dotyczące ilości (masy) zebranych baterii i akumulatorów, które zamieściły w swoich sprawozdaniach, podmioty wprowadzające je do obrotu różniły się znacząco od danych wykazywanych przez firmy zbierające je. Wartości przedstawiane przez zbierających były wyższe od tych podawanych przez firmy wprowadzające je do obrotu o ponad 44 proc. w 2015 r. i ponad 100 proc. w roku 2016, choć powinny pozostawać na zbliżonym poziomie.

Przy przyjęciu za wiarygodne danych wynikających ze sprawozdań składanych marszałkom województw przez zbierających zużyte baterie i akumulatory, Polska w 2015 r. osiągnęłaby roczny poziom zbierania ich równy ponad 55 proc, a w 2016 r. aż 78 proc. Osiągnięcie takiego wyniku jest nieprawdopodobne i wskazuje, że zbierający przedstawiają nierzetelne dane. W rezultacie pokazuje to także, że cały system sprawozdawczy dotyczący masy zebranych zużytych baterii nie działa prawidłowo, bo oparty jest na niewiarygodnych danych.

Obecny model nadzoru nad firmami zbierającymi i gospodarującymi zużytymi bateriami i akumulatorami nie pozwala na pełną kontrolę nad nimi. Praktycznie pozostają one poza kontrolą organów Inspekcji Ochrony Środowiska. System, w którym działają te firmy jest bardzo rozproszony. Nie wszystkie muszą się rejestrować, a te nieujęte w ewidencji są poza faktycznym nadzorem. Dodatkowo organy administracji publicznej są bierne w identyfikowaniu podmiotów, które objęte były obowiązkiem rejestracji, ale tego nie zrobiły. Ponadto iluzoryczny i znikomy jest zakres kontroli przeprowadzanych przez inspektorów ochrony środowiska w firmach gospodarowujących zużytymi bateriami i akumulatorami. Inspektorzy nie mają instrumentów, aby weryfikować zadeklarowane wielkości zebranych baterii. To wszystko prowadzi do sytuacji, że w Polsce nieznany jest rzeczywisty poziom zbierania zużytych baterii i akumulatorów.

Sytuację może zmienić uruchomiona na początku 2018 r. baza danych o odpadach. Stanie się ona istotnym narzędziem nadzoru nad rynkiem baterii i akumulatorów. Pozwoli także na rzetelne gromadzenie i przetwarzanie danych dotyczących sytuacji na tym rynku. W szczególności dzięki bazie można pokazać rzeczywiste poziomy zbierania zużytych baterii i akumulatorów przenośnych. Niestety nie jest ona jeszcze w pełni funkcjonalna i stanie się to dopiero w 2020 r. NIK zwraca także uwagę, że należy pamiętać, że nadsyłane do bazy dane powinny weryfikowane przez uprawnione do tego organy państwa.

Aby zwiększyć poziom zbierania zużytych baterii, poprawy wymagają kampanie informacyjne i edukacyjne zachęcające do segregowania ich i oddawania do odpowiednich punktów, a nie wyrzucania do śmieci. Prowadzone przez gminy działania sprowadzały się przede wszystkim do udostępniania informacji dotyczących zasad segregacji i zbierania odpadów na tablicach ogłoszeń, na stronach BIP oraz na stronach internetowych gminy, oraz kolportowania ulotek i broszur poświęconych tej tematyce. Tak prowadzone kampanie informacyjne okazały się nieskuteczne. Nie wpłynęły na zwiększenie poziomu zbierania zużytych baterii. Jest on niewielki szczególnie na terenie gmin wiejskich.

Bolączką systemu gospodarowania zużytymi bateriami jest także brak rozwiązań prawnych, które powodowałyby, że punkty ich segregowania powstawałyby jak najbliżej miejsc zamieszkania. Większość skontrolowanych gmin (7 z 9) utworzyło stacjonarne punkty selektywnego zbierania odpadów (PSZOK). Część (33 proc.) zrobiła to z opóźnieniem - dopiero w 2016 r. Jednak udział PSZOK w procesie zbierania zużytych baterii i akumulatorów był znikomy. I tak, w większości zbadanych gmin (6 z 9 gmin objętych kontrolą koordynowaną i w 15 z 20 gmin objętych kontrolami rozpoznawczymi) za pośrednictwem PSZOK nie zebrano z latach 2015 - I półrocze 2017 ani jednej zużytej baterii i akumulatora. Powodem jest m.in. mała dostępność PSZOK-ów. Nie dość, że często są zlokalizowane poza strefą zamieszkałą, to dodatkowo czynne są tylko do 16.00.

ylko w nieco ponad 44 proc. kontrolowanych gmin utworzono dodatkowe, poza PSZOK, miejsca odbioru takich odpadów na terenie jednostek użyteczności publicznej. Najczęściej były one zlokalizowane w siedzibie urzędów. Niezależnie od nich na terenie gmin funkcjonowały miejsca odbioru zużytych baterii i akumulatorów zorganizowane przez firmy recyklingowe nie powiązane z samorządami.

Źle funkcjonujący system gospodarowania zużytymi bateriami powoduje, że część z nich trafia na wysypiska śmieci.

źródło: Raport NIK

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

mBlogi więcej

  • Avatar

    Jaka będzie przyszłość Rosji ?

    Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty. Relacja jest wzajemna. - Georg W.F. Hegel

  • Avatar

    Kiedy żydzi w końcu zapłacą nam – Polakom 100 BILIONÓW?!!

    Przed 1 września 1939 roku żydzi, jako osoby prywatne – obywatele II RP wyznające jedną z odmian religii żydowskich (głównie, w około 90%, chasydyzm), jak też jako członkowie korporacji, którymi były gminy żydowskie, posiadali

  • Avatar

    Antypolonizm wyssany z …

    Jeżeli Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki jak twierdzi minister spraw zagranicznych Izraela to kto, w jakich okolicznościach wysysa antypolonizm i z czego?! Bo z antypolonizmem mamy do czynienia tylko po co to komu?

  • Avatar

    Smok i samuraj

    W 2007 roku Japonia, Chiny oraz Korea Południowa postanowiły wspólnie, że raz do roku odbywać się będzie wspólne spotkanie ministrów spraw zagranicznych celem omówienia rozwiązania dla sporu o niektóre wyspy.

  • Avatar

    Weryfikacja danych personalnych klienta instytucji pozabankowej

    Pożyczki przez internet z oferty instytucji pozabankowej są udzielane przy zastosowaniu uproszczonej formie aplikacji, która jest oparta o prosty formularz online. W którym klienci podają podstawowe dane personalne z dowodu osobistego i

  • Avatar

    30 lat konsekwencji Okrągłego stołu

    W ostatnich dniach trzydziesta rocznica rozpoczęcia obrad Okrągłego stołu nieoczekiwanie Zbiegła się ze śmiercią Jana Olszewskiego – prawnika, opozycjonisty, premiera, którego rząd upadł Z powodu potężnej awantury związanej z próbą

  • Avatar

    Polityka energetyczna według Roberta Biedronia

    WIOSNA Roberta Biedronia przedstawiła założenia programowe. Konferencja założycielska nowego ruchu odbyła się w ostatni weekend. Jednym z wiodących tematów jest energetyka - temat ostatnio modny i bardzo medialny. Co dla energetyki

  • Avatar

    Jak kobiety rujnują swoje związki starając się dominować nad mężczyznami

    Dominacja kobiety nad mężczyzną to najgorsze co może się przydarzyć związkowi, a dominacja kobiet - czyli feminizm, uprzywilejowanie, a potem matriarchat to najgorsze co może się stać logicznie, spójnie budowanemu społeczeństwu opartemu

  • Avatar

    Uśmiechnięta twarz faszyzmu

    Tysiące razy odbywało się już takie schow. Młody, zadbany, przedsiębiorczy biznesmen lub polityk dziarsko wyskakuje na scenę i doskonale wytrenowanym głosem, manierami i gestami rozpoczyna sprzedaż. Sprzedaje zwykle nadzieję, wiosnę,

  • Avatar

    Warszawska "dzika" reprywatyzacja pod kontrolą służb?

    M. Bajko, szef warszawskiego BGN - WSI, J. Rudnicki, jego zastępca - CBA, człowiek od najdroższych reprywatyzacji - jawny rezydent ABW. Tak wg mec. Roberta Nowaczyka wyglądała czołówka warszawskiej reprywatyzacji. Czyżby to służby

  • Avatar

    Zamiast sondy lepszy sąd

    Po co komu portal internetowy? Po co komu dziennikarstwo? … na te pytania odpowiedź najszybciej można znaleźć czytając artykuły, które w założeniu miały być „Echem Gorzowa”. Trudno nie odnieść wrażenia, że na ich opinie i

  • Avatar

    Top 25 Freelance Jobs Hiring Near Me in 2018

    While freelancing represents a large percentage of the United States workforce and is on a steady rise in Europe, the global trend is clear: from innovative upstarts to those paid for individual tasks; freelancing is the future of the global

  • Avatar

    Alternatywa społeczna

    Alternatywa to możliwość wyboru jednej z dwóch wykluczających się opcji.

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.