Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Polska Lokalna więcej

Lider nowych trendów

Lider nowych trendów
źródło: red.

Gorzowska spółka Inneko - pierwsza w Polsce realizująca zlecenia in-house z wykorzystaniem spółki córki, leader jednego z największych klastrów energii w kraju o inwestycjach przekraczających 40 mln zł - zapraszamy do rozmowy z szefem INNEKO Arturem Czyżewskim.

Jest pan zdobywcą wielu nagród branżowych, od niedawna regionalnym przedstawicielem Krajowej Izby Gospodarki Odpadami w woj. lubuskim. Od dłuższego czasu jest Pan związany z Gorzowem, warto?

Gorzów to specyficzne miasto. Obecnie rozwija się bardzo intensywnie, ale mocno odczuwa się opór grup społecznych wywodzących się z poprzedniego rozdania, a bardzo nienawykłych do zmian. Ja odczuwam to na własnym firmowym podwórku, choć to zjawisko szersze. To nie przypadek, że trudno zatrzymać w Gorzowie ambitnych młodych ludzi i dobrych menagerów. Tacy są przeważnie liderami zmian, a to nie wszystkim  się podoba. Na ten opór natykam się i ja, ale szczęśliwie wokół mnie jest coraz więcej osób, które widzą w zmianie szansę, a nie zagrożenie. Tegoroczne, w sumie dość spektakularne sukcesy spółki, to wynik ich pracy.

Spółka Inneko (dawniej ZUO) może się pochwalić już 25- letnim doświadczeniem w branży gospodarki odpadowo-recyclingowej. Wspiera odnowę środowiska oraz realizuje usługi użyteczności publicznej w Gorzowie. Wychodzicie coraz bardziej do mieszkańców?

Działania na rzecz społeczności miejskiej to akurat dobra cześć spuścizny, którą odziedziczyłem. Rozwijamy stare, ale dobre pomysły ZUO ale i dołączamy kolejne. Rok 2017 obfitował w naszą naprawdę dużą aktywność społeczną. To częściowo efekt tegorocznych zmian kadrowych. Nowe osoby dały energię i zapał wszystkim w INNEKO. Były i akcje edukacyjne i festyny ekologiczne i działania charytatywne dla dzieci z domów dziecka i wsparcie dla seniorów, zarówno w postaci darów jak też akcji na polu golfowym. Wraz z pomagającymi nam harcerzami przygotowaliśmy prezenty dla pogotowia opiekuńczego, wspieraliśmy schronisko dla piesków, ale też i dla jeży. Aż trudno uwierzyć że to w jednym roku i że te wszystkie akcje były wolontariatem pracowniczym.

Nominacja Krajowej Izby Gospodarki Odpadami do objęcia przez Pana funkcji Przedstawiciela Regionalnego KIGO woj. lubuskiego była zaskoczeniem?

W tej branży funkcjonuję od dwóch lat, czyli tyle co nic, a propozycja padła ze strony „Starych Wilków” z branży, ludzi którzy „zjedli zęby” i byle czym ich się nie zaskoczy.  Z drugiej strony Inneko pracuje bardzo nieszablonowo i zostało to widać zauważone. Jako pierwsi w Polsce zrobiliśmy projekt typu „In-house” w spółce córce w Polsce. Dla niewtajemniczonych to niezrozumiałe słowa, ale dla ludzi z branży to trochę jak przekroczenie Rubikonu dla Juliusza Cezara.

Czy nominacja ma charakter tytularny, czy też ma wymiar praktyczny?

Nim ją przyjąłem długo się zastanawiałem, bo ten tytuł nie oznacza niczego poza dodatkową pracą… ale akurat ważną dla naszego regionu a i szerzej również. KIGO to najważniejsza organizacja branży odpadowej w Polsce. Obecnie zrzesza 130 krajowych przedsiębiorstw. KIGO angażuje się w działania mające na celu wprowadzenie w Polsce takich rozwiązań prawnych, które przyczynią się do budowania zarazem rozsądnej ale i ekologicznej gospodarki odpadowej. Tu widzę właśnie sens współpracy, bo i ja dostrzegam konieczność wspierania tego rozsądku w ekologii. Jest to ważne bezpośrednio dla Gorzowa i naszego regionu.

Jak podsumowałby Pan miniony rok?

Dla mnie trudny, dla Inneko bardzo dobry ekonomicznie i rozwojowo co szczególnie ważne przy  tarapatach z roku 2016.

A czym zaskoczy Inneko w roku 2018?

W bieżącym roku będziemy odpoczywać i odcinać kupony od sukcesu (uśmiech). No chyba, że przyjdzie nam do głowy jakiś kolejny pomysł na nowe projekty, co nie byłoby zaskoczeniem. A właściwie to chyba już taki pomysł jest, ale jeszcze o nim nie pora mówić.

Rozmawiała: Karolina Machnicka

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

mBlogi więcej

  • Avatar

    Księga Rodzaju 42,27-30

  • Avatar

    Stefan W. nie zabił dla Hurys. Cyniczna orkiestra polityczna gra.

    Mieszkańcy Gdańska godnie pożegnali swojego wieloletniego Prezydenta. Śp. Paweł Adamowicz pracował w UM od 1990 roku. Od 1998 jako Prezydent. Bez względu na ocenę całokształtu Jego postawy czy działań, sympatie czy antypatie- wszyscy

  • Avatar

    Księga Rodzaj 42,24-26

  • Avatar

    16.12.1922-13.01.2019

    Jeszcze kilka tygodni temu 11 listopada obchodząc stulecie odzyskania niepodległości z dumą wszyscy mówili o okresie dwudziestolecia międzywojennego zapominając o 16 grudnia 1922 roku. Szaleniec o tej dacie przypomniał nam z całą mocą.

  • Avatar

    Kamuflaż

    Protestujący w żółtych kamizelkach Francuzi mają do rządu francuskiego - pretensję o podwyżki cen, ponieważ wiedzą,że wskazywanie źródeł problemów tych podwyżek spowodowałoby oskarżenie ich o "mowę nienawiści ".

  • Avatar

    Księga Rodzaju 42,22-23

  • Avatar

    O Adamowiczu tylko dobrze.

    Wszystko co dziś byśmy źle powiedzieli o Prezydencie Adamowiczu uznane będzie za mowę nienawiści.

  • Avatar

    Historia nauczycielką życia.

    Czy nauczy nas coś zabójstwo Prezydenta Adamowicza? Jak widać mord na Prezydencie Narutowiczu nas nic nie nauczyło.

  • Avatar

    Księga Rodzaju 42,20-21

  • Avatar

    Księga Rodzaju 42,17-19

  • Avatar

    moje wystąpienie u pana Wrońskiego

    Od pięciu lat próbowałem zainteresować jakiegokolwiek dziennikarza problemem okradania funduszy publicznych. Wszyscy solidarnie odmawiali. Wczoraj udało mi się pierwszy raz wystąpić publicznie.

  • Avatar

    Księga Rodzaju 42,16

  • Avatar

    Księga Rodzaju 42,13-15

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.