Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Syndrom zmarnowanego głosu

Wiele osób dokonując wyboru nie kieruje się tylko tym, jaka partia najbardziej im odpowiada, jaka jest według nich najlepsza, jaka ma program najbliższy ich poglądom. Oni kierują się taktyką wyborczą. Wybierają nie partię pierwszego wyboru, ale partie drugiego, albo i dalszego wyboru. Tylko dlatego tak robią, że nie wierzą, że ich partia wygra.

Syndrom zmarnowanego głosu
źródło: Internet
Ludzie patrzą na sondaże i wybierają nie najlepszą partię, ale tę, która ma najlepsze notowania. Uważają po prostu, że jeśli zagłosują na partię, która nie wejdzie do parlamentu, to zmarnują swój głos. Tym jest właśnie syndrom zmarnowanego głosu. Poniżej pokażę, do czego taka taktyka prowadzi.
Wyobraźmy sobie, że partia KORWiN balansuje w sondażach na granicy progu wyborczego 5%. Czyli raz ma więcej, raz mniej. Przypuśćmy, że wszyscy wyborcy kierują się swoją preferencją wyborczą, nie zważają na sondaże i nie stosują żadnej taktyki. Podam hipotetyczne wyniki wyborów w jednym z okręgów podobnym do warszawskiego. Jest w nim 20 mandatów do rozdziału i trochę ponad milion głosujących. Tak to wygląda:
 
Partia
% głosów
liczba głosów
liczba mandatów
PiS
35,79%
402 824
8
PO
28,81%
324 150
6
ZLEW
9,80%
110 301
2
PSL
7,30%
82 163
1
Kukiz’15
7,20%
81 037
1
Nowoczesna
6,10%
68 656
1
KORWiN
5,00%
56 271
1
Suma
100,00%
1 125 402
20
 
Przypuśćmy, że taki sam procent głosów wszystkie te partie zdobywają w skali całego kraju. A więc wszystkie przekraczają próg wyborczy i każda dostaje mandat w tym okręgu. Oto sposób rozdziału mandatów metodą d’Hondta, czyli tak jak w obecnie obowiązującym kodeksie wyborczym w Polsce:
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
PiS
402 824
(1)
  201 412
(3)
  134 275
(5)
  100 706
(8)
PO
324 150
(2)
162 075
(4)
108 050
(7)
81 038
(10)
ZLEW
110 301
(6)
55 151
(18)
36 767
 
27 575
 
PSL
82 163
(9)
41 082
 
27 388
 
20 541
 
Kukiz’15
81 037
(11)
40 519
 
27 012
 
20 259
 
Nowoczesna
68 656
(13)
34 328
 
22 885
 
17 164
 
KORWiN
56 271
(17)
28 136
 
18 757
 
14 068
 
5
 
6
 
7
 
8
 
80 565
(12)
  67 137
(14)
  57 546
(16)
  50 353
(20)
64 830
(15)
54 025
(19)
46 307
 
40 519
 
22 060
 
18 384
 
15 757
 
13 788
 
16 433
 
13 694
 
11 738
 
10 270
 
16 207
 
13 506
 
11 577
 
10 130
 
13 731
 
11 443
 
9 808
 
8 582
 
11 254
 
9 379
 
8 039
 
7 034
 
 
W kolumnie z kolejną liczbą na górze, mamy liczbę głosów dla partii w wierszu, dzieloną przez tę liczbę na górze - a w kolumnie obok, mamy kolejność tych liczb od największej, która decyduje o przydziale mandatów. Gdyby to dla kogoś nie było jasne chętnie w komentarzach wyjaśnię szczegóły. Kto zna metodę d’Honda łatwo to zrozumie. Ale nie trzeba tego dokładnie rozumieć, by zrozumieć sens tej notki. Można uwierzyć, że dobrze policzyłem podział mandatów - a jeśli ktoś nie wierzy, to może łatwo sprawdzić po swojemu.
Zobaczymy jaką koalicję może w tym okręgu zebrać PO. Łatwo to zrobi ze ZLEW-em, PSL-em i Nowoczesną. To daje: 6+2+1+1 = 10 głosów. Reszta też może zawrzeć koalicję, która jest dość prawdopodobna: PiS, Kukiz’15, KORWiN: 8+1+1 = 10 mandatów. A więc mamy równowagę, PO nie ma większości, nie będzie w stanie rządzić - oczywiście jeśli podobnie będzie w całej Polsce.
Przypuśćmy, że jeden z wyborców zechce kierować się taktyką, ulegnie syndromowi zmarnowanego głosu. Tylko jeden wyborca! Tylko on! Sprawdźmy czy jego głos ma znaczenie. Mimo, że popiera partię KORWiN, nie zagłosuje na nią, bo nie wierzy, że przekroczy ona próg wyborczy. A dla niego bardzo ważne jest to, by odsunąć PO i PSL od władzy. Dlatego przenosi swój głos na PiS – partię, która ma najlepsze wyniki sondażowe i na pewno nie zawrze sojuszu z PO. Zobaczmy jakie będą wyniki po tej zmianie (na czerwono liczby, które się zmieniły w stosunku do poprzedniej tabelki):
 
Partia
% głosów
liczba głosów
liczba mandatów
PiS
35,80%
(+1) 402 825
8
PO
28,81%
324 150
(+1) 7
ZLEW
9,80%
110 301
2
PSL
7,30%
82 163
1
Kukiz’15
7,20%
81 037
1
Nowoczesna
6,10%
68 656
1
KORWiN
4,99%
(-1) 56 270
(-1) 0
Suma
100,00%
1 125 402
20
 
Przypuśćmy, że to zaważyło na próg wyborczy w skali całego kraju. A zatem partia KORWiN zostaje wykluczona z podziału mandatów, bo nie przekroczyła progu 5%. Tak wygląda wyliczenie podziału mandatów metodą d’Hondta:
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
PiS
402 825
(1)
  201 413
(3)
  134 275
(5)
  100 706
(8)
PO
324 150
(2)
162 075
(4)
108 050
(7)
81 038
(10)
ZLEW
110 301
(6)
55 151
(17)
36 767
 
27 575
 
PSL
82 163
(9)
41 082
 
27 388
 
20 541
 
Kukiz’15
81 037
(11)
40 519
 
27 012
 
20 259
 
Nowoczesna
68 656
(13)
34 328
 
22 885
 
17 164
 
5
 
6
 
7
 
8
 
80 565
(12)
  67 138
(14)
  57 546
(16)
  50 353
(19)
64 830
(15)
54 025
(18)
46 307
(20)
40 519
 
22 060
 
18 384
 
15 757
 
13 788
 
16 433
 
13 694
 
11 738
 
10 270
 
16 207
 
13 506
 
11 577
 
10 130
 
13 731
 
11 443
 
9 808
 
8 582
 
 
A zatem decyzja jednego wyborcy, który chciał zagłosować na partię KORWiN, ale przeniósł ten głos na PiS, by nie dopuścić do rządów PO, spowodowała, że KORWiN stracił mandat!
Ale na rzecz PO, a nie PiS!!!
Teraz już PO z koalicjantami ma większość: 7+2+1+1 = 11 mandatów, a zatem może rządzić! Taktyka wyborcy zadziałała przeciwnie do jego intencji!
Tak działa nasz obecny kodeks wyborczy! Tak działa ordynacja proporcjonalna!
No ale ktoś może mi zarzucić, że dobrałem dane tendencyjne. Tak, dobrałem je w ten sposób, by jeden głos zaważył. No ale przecież w praktyce jeden głos się nie liczy - liczy się ich wiele, co najmniej procent.
Sprawdźmy zatem co się stanie, gdy nie jeden, ale 13 000 wyborców ulegnie syndromowi zmarnowanego głosu. Trzynaście tysięcy wyborców zamiast na swoją partię KORWiN, zagłosuje na PiS, po to by odsunąć PO od władzy. 13 000 wyborców to 1,16% głosującego elektoratu w tym okręgu. Ponad jeden procent! Oto wyniki:
 
Partia
% głosów
liczba głosów
liczba mandatów
PiS
36,95%
(+13 000) 415 824
8
PO
28,80%
324 150
(+1) 7
ZLEW
9,80%
110 301
2
PSL
7,30%
82 163
1
Kukiz’15
7,20%
81 037
1
Nowoczesna
6,10%
68 656
1
KORWiN
3,84%
(-13 000) 43 271 
(-1) 0
Suma
100,00%
1 125 402
20
 
Tak ten podział mandatów przelicza metoda d’Hondta:
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
PiS
415 824
(1)
  207 912
(3)
  138 608
(5)
  103 956
(8)
PO
324 150
(2)
162 075
(4)
108 050
(7)
81 038
(11)
ZLEW
110 301
(6)
55 151
(17)
36 767
 
27 575
 
PSL
82 163
(10)
41 082
 
27 388
 
20 541
 
Kukiz’15
81 037
(12)
40 519
 
27 012
 
20 259
 
Nowoczesna
68 656
(14)
34 328
 
22 885
 
17 164
 
5
 
6
 
7
 
8
 
83 165
(9)
  69 304
(13)
  59 403
(16)
  51 978
(19)
64 830
(15)
54 025
(18)
46 307
(20)
40 519
 
22 060
 
18 384
 
15 757
 
13 788
 
16 433
 
13 694
 
11 738
 
10 270
 
16 207
 
13 506
 
11 577
 
10 130
 
13 731
 
11 443
 
9 808
 
8 582
 
 
Przypominam: 13000 wyborców to 1,16% - tyle osób uległo syndromowi zmarnowanego głosu. Uznali, że ważniejsze niż to, by głosować na sensowną partię jest to, by głosować przeciw PO, by ich nie dopuścić do rządów - dlatego zagłosowali na PiS. Chcieli przenieść mandat od KORWiN do PiS. Ale w efekcie pomogli PO i dali PO większość. Przenosząc ponad 1% głosów na PiS dali mandat PO. Chcieli nie dopuścić do władzy PO, a jej to umożliwili swoją taktyką wyborczą. Tak działa obecna ordynacja wyborcza!
Jeśli ktoś ulega syndromowi zmarnowanego głosu i zamiast głosować według własnego sumienia, kieruje się taktyką wyborczą, patrzy na sondaże i wybiera mniejsze zło, kieruje się analizą kodeksu wyborczego, wie co to próg wyborczy i wie jak liczy się wyniki wyborów, to powinien to dokładniej przeanalizować niż mu się wydaje. Błędna analiza może spowodować, że zrobi coś, co zadziała wbrew jego intencjom. A poprawna analiza wymaga skomplikowanego modelu matematycznego. To co opisałem powyżej to tylko zasygnalizowanie problemu, to tylko jeden przykład - a wybadać trzeba ich miliony.
Dlatego uważam, że lepiej taktyką wyborczą się nie kierować, lepiej nie spekulować jak działa kodeks wyborczy. Lepiej nie ryzykować. Nie ma żartów z matematyką! Intuicja w matematyce często zmyla. A kodeks wyborczy to matematyka! Lepiej głosować pozytywnie, a nie negatywnie, lepiej głosować na kogoś, a nie przeciwko komuś.
Drogi wyborco! Jeśli wybierasz partię KORWiN, to na nią głosuj. Nie patrz na sondaże. Nie kombinuj. Jeśli mieszkasz w Warszawie i chcesz głosować na partię KORWiN, to głosuj na mnie. W okręgu numer 19 można moje nazwisko zakreślić na liście numer 4 na pozycji 26. To nie będzie zmarnowany głos, nawet jeśli nie wejdę do parlamentu. Głos na mnie i tak przysłuży się Januszowi Korwin-Mikke, który zdobędzie najprawdopodobniej 95% głosów naszej listy. Głos oddany na mnie pomoże mi w następnych wyborach. Da mi silniejszą pozycję polityczną. Sensownie oddany głos nigdy nie będzie zmarnowany!
 
Grzegorz GPS Świderski
Data:
Kategoria: Polska

Grzegorz Świderski

Pupilla Libertatis - https://www.mpolska24.pl/blog/gps111

Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, dociekam, analizuję, dyskutuję, politykuję, polemizuję, rozważam, prowokuję, filozofuję.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.