Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Tematy zastępcze

Dziś Sejm odrzucił wszystkie projekty ustawy o związkach partnerskich

Tematy zastępcze
Nie mam czasu na "głupoty" jednak to co się dzieje na TT, FB i mediach wśród tzw. VIP-ów wymaga jednak drobnego komentarza. Trwa tak burzliwa dyskusja jakby Polska co najmniej wypowiedziała wojnę Rosji, a być może, że i wtedy by była ona spokojniejsza i bardziej merytoryczna niż to co się teraz dzieje.
Nie mam zamiary ładować się w ten konflikt ideologiczny i zupełnie jałowy nic nie wnoszący w przeważającej większości do życia przeciętnego Polaka, ale ... mam kilka pytań i spostrzeżeń.
  1. Czym różni się związek partnerski od ślubu cywilnego?
    Jeżeli Premier Donald Tusk martwi się o matki samotnie wychowujące dzieci, to Premier Donald Tusk jak zwykle myli przyczynę i skutek, bo jest to w bardzo wielu przypadkach świadome działanie rodziców zmuszonych przez np. przepisy dotyczące preferencji w przyjmowaniu do przedszkoli i żłobków dzieci wychowywanych prze osoby samotne i to jest w dużej mierze powód samotnych rodziców. Podobnych przyczyn mogę wskazać jeszcze kilka.
  2. Czy nie naruszając statusu i jednoznaczności pojęcia "Rodziny" nie można wprowadzić rozwiązań w różnych ustawach, które rozwiązywałyby problemy związków cywilnych dotyczących np. spraw spadkowych i innych. Tego co jest napraw istotne i przeszkadzające ludziom żyć w wolnych związkach. Chodzi o nie naruszenie znaczenia semantycznego pojęcia rodziny. (Co ciekawe w niektórych ustawach np. w ustawie o pomocy społecznej funkcjonuje definicja wspólnego gospodarstwa domowego, które jest określane jako osób wspólnie zamieszkujących więc można? Można.)
  3. Czy przypadkiem państwo robiąc skomplikowane prawo i czyniąc kolejne wyłomy w jego prostocie samo nie stworzyło problemu?
    Czy to nie jest kolejny argument za pewnym państwem minimum?
  4. Czemu politycy i to żadnej opcji nie chcą zamknięcia tych wojen np. jednym z najprostszych rozwiązań REFERENDUM i zamykamy dyskusję na ten problem na jedno pokolenie - 25 lat?
    Co stoi na przeszkodzie takiego rozwiązania? Brak pomysłów na rzeczywiste problemy Polski?
  5. Czy przypadkiem te wojny ideologiczne nie są po prostu sposobem na zajęcie opinii publicznej by nie interesowała się stanem gospodarki i proponowanych rozwiązań, których najczęściej po prostu nie ma żadna partia w Sejmie?
  6. Czy przypadkiem nie chodzi tu o jakąś ideologię, a nie o dobro obywateli?
Jeden z rozsądniejszych twittów: "Polacy to szczęśliwy naród. Gospodarka leży i kwiczy, bezrobocie największe od lat, a my sobie radośnie wojujemy o gejów i aborcję." Problem polega na tym, że podobną retorykę i rozwiązywanie "problemów" obserwujemy w Hiszpanii, Francji, Włoszech, USA. Niemcy robią swoje ... podbijają Europę. Brytole nie chcą być podbici vide Cameron. Wojny ideologiczne są toczone tam gdzie politycy nie mają pomysłu co z tym syfem za który odpowiadają zrobić.
Czyli w myśl starego dowcipu robią to co umieją najlepiej.
Dwu złodziei złapanych na gorącym uczynku na rynku, tłum chce ich rozszarpać, a jeden z nich mówi do drugiego:
- "Słuchaj pokłóćmy się, to podzielą się na Twoich i moich zwolenników."
Data:
Kategoria: Polska

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Dziennikarz, publicysta ...
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 10 skomentuj »

łaaaadnie ;) dobry artykuł. Chociaż na mPolsce widać, że są w Polsce jeszcze ludzie myślący w racjonalny sposób. Szkdoa tylko, że tak mało ludzi się tym interesuje i nie ma w ogóle pojęcia o tym co się dzieje dookoła nich. Jestem pewien, że nikt z moich znajomych nawet nie otworzy linku z tym artykułem, no bo w końcu "co oni mogą z tym zrobić jak są tylko zwykłymi i szarymi zjadaczami chleba". Panie Mariuszu, co zrobić w takiej sytuacji? Jak uświadomić ludzi? Iść na Orlen zalać baniaki i dzwonić do Brunona po pomoc? Czy też może grzecznie się bulwersować w swych domach?
Czy w ogóle dla tego nieszczęsnego kraju jest jakaś nadzieja?

łaaaadnie ;) dobry artykuł. Chociaż na mPolsce widać, że są w Polsce jeszcze ludzie myślący w racjonalny sposób. Szkdoa tylko, że tak mało ludzi się tym interesuje i nie ma w ogóle pojęcia o tym co się dzieje dookoła nich. Jestem pewien, że nikt z moich znajomych nawet nie otworzy linku z tym artykułem, no bo w końcu "co oni mogą z tym zrobić jak są tylko zwykłymi i szarymi zjadaczami chleba". Panie Mariuszu, co zrobić w takiej sytuacji? Jak uświadomić ludzi? Iść na Orlen zalać baniaki i dzwonić do Brunona po pomoc? Czy też może grzecznie się bulwersować w swych domach?
Czy w ogóle dla tego nieszczęsnego kraju jest jakaś nadzieja?

W końcu mamy zarejestrowane Stow. więc zaczynamy normalną pracę :) da się to zmienić, ale musi się zebrać grupa rozsądnych ludzi, bo jak to mówią dopiero w kupie siła :)) Damy radę. Jutro mamy walne i po walnym zaczynamy działać konkretnie :)

jakies szczególy?

Marcin Grąbkowski 8 lat 4 miesiące temu
+1

Zgadza się. Można by to rozwinąć na 100 punktów i więcej. Właśnie zbieram materiały do artykułu pokazującego jak bardzo nam są niepotrzebni politycy. Pozdrawiam

Może opublikuj u nas na mPolska24.pl :) zapraszamy :)

Marcin Grąbkowski 8 lat 4 miesiące temu

Będzie, będzie. Chcę zrobić wpis właśnie na mPolska :)

"Niemcy robią swoje ... podbijają Europę. Brytole nie chcą być podbici vide Cameron." -- kwintesencja sytuacji geopolitycznej w Europie. Krótko zwięźle i na temat. :)

Takie głosowania (związki partnerskie) wywołuje się po to by, przy okazji po cichu glosować o przyszłości sektora energetycznego w Polsce, w kontekście chęci sprzedaży Lotosu: http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=7&NrPosiedzenia=32&NrGlosowania=44

2 poslow roznicy?

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.