Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

PO jak mafia „kręciła” lody w Wałbrzychu?

Afera goni kolejną aferę w Wałbrzychu. Po unieważnieniu przez sąd wyborów samorządowych wybuchł kolejny skandal. Okazuje się bowiem, że prominentni działacze PO działali jak mafia i byli inkasentami partyjnych funduszy?

Z tego co piszą media wyłania się straszny obraz polskiej polityki. Przecież na przykładzie Wałbrzycha można śmiało postawić diagnozę, że tak działa Platforma Obywatelska w całej Polsce? Jest to tym bardziej uzasadniony osąd, bo dodatkowo wskazują na taki stan rzeczy słowa byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Powiedział on, że PO było finansowane przez mafię!

Wtedy wydawało się wielu, że to jest pomówienie. Jednak obecnie gdy czytamy to co napisano na portalu dziennik.pl w tekście pt. „PO brała pieniądze z wałbrzyskich firm?” musimy do takiego wniosku, że to co powiedział Kamiński jest prawdą? Przecież mechanizm funkcjonowania partii w Wałbrzychu przypominał działania struktur mafijnych. Okazuje się bowiem, że tam prominentni działacze zbierali haracze?

Z wypowiedzi oskarżonego o wyprowadzenie pół miliona złotych z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Ireneusza Zarzyckiego, byłego prezesa tej firmy komunalnej wynika, że pieniądze szły do prominentnych dzialaczy PO z regionu. Potwierdzają taki stan rzeczy również inni ludzie z miejskich spółek. Twierdzą wręcz, że na początku proceder był marginalny i musieli płacić tylko po 500 zł, ale z czasem stawka rosła. Podobno wprost o tym fakcie miał poinformować dzisiaj już były prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski związany wtedy z PO.

Najciekawsze w tym jest to, że w wypowiedziach Zarzyckiego pojawiają się znane nazwiska posłów i senatorów pełniących mandat parlamentarny z ramienia PO. Portal dziennik.pl informuje, że sprawa dotyczy znanego z afery hazardowej Zbigniewa Chlebowskiego oraz posłanki PO Katarzyny Mrzygłockiej i senatora Romana Ludwiczuka. Oczywiście smaczku dodaje fakt, że pieniądze były ponoć przekazywane politykom na kampanię. Posłanka się mityguje, bije w pierś i mówi, że sprawę o pomówienie przez Zarzyckiego zgłasza do prokuratury.

Smród jest tym większy, że były prezes MPK w Wałbrzychu stwierdził podczas przesłuchania w prokuraturze, że wymuszano na nim również inne świadczenia. Organizowano  podobno pod postacią szkoleń spotkania działaczy PO gdzie omawiano strategię wyborczą. O tym fakcie w swoim zawiadomieniu poinformował prokuraturę Wojciech Czerwiński, były wiceprezes Miejskiego Zarządu Budynków. Ten człowiek stracił stanowisko, bo się sprzeciwił byłemu prezydentowi Wałbrzycha.

W trakcie postępowania prokuratorskiego może się okazać, że to był tylko czubek góry lodowej, a za paznokciami PO brudu może być znacznie więcej. Czy po tym Wałbrzyskim przykładzie prokuratura przyjrzy się też innym miejscom w Polsce i finansowaniu całej Platformy Obywatelskiej od samego początku jej narodzin? Dzisiaj już można powiedzieć, ze coś w tym na rzeczy jest, bo afery PO z ostatnich lat, a szczególnie hazardowa i ta Wałbrzyska mogą na to wskazywać?

Fiatowiec
Data:
Kategoria: Polska

Fiatowiec

Zawsze na straży prawa. Opinie i wywiady z ciekawymi ludźmi. - https://www.mpolska24.pl/blog/zawsze-na-strazy-prawa-opinie-i-wywiady-z-ciekawymi-ludzmi

Fiatowiec: bloger, dziennikarz obywatelski, publicysta współpracujący z "Warszawską Gazetą". Jestem długoletnim pracownikiem FIATA.Pomagam ludziom pracy oraz prowadzę projekty obywatelskie.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.