Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Noworoczna myśl uczesana z życzeniami

Okres świąt i nowego roku to zawsze czas kiedy wszyscy chcą sobie samemu coś obiecać, coś zmienić. Koniecznie, cokolwiek. Tak już przed Bożym Narodzeniem miał być z tego przemyślenia tekst na Święta ale jak zwykle proza życia przesunęła to w czasie. Ale Nowy Rok jest równie dobrym okresem więc ... od początku myśl rozpoczynając.

Noworoczna myśl uczesana z życzeniami
Jakiś czas temu z kolegą mieliśmy dyskusję, a jakże polityczną. Mówił, że coś tam trzeba zrobić, coś się tam dzieje, ludzie coś tam uważają, znajomi mu mówią. Szczerze powiedziawszy to już nawet dokładnie nie pamiętam o co chodziło i czego dotyczyło. Nie wiem czy tego, że na "prawicy" ma być tworzona nowa TV i za moment świat się zmieni diametralnie w zasadzie to już w tej chwili nawet nie jest istotne. Z całego zamieszania została mi tylko jedna myśl, która jest kwintesencją pewnego sposobu myślenia i postrzegania świata jaka się w Polsce rozpleniła jak chwast i zatruła zupełnie nasze społeczeństwo, a może zawsze tak było. I nie mówię tu o osławionej "mowie nienawiści".

Od jakiegoś czasu w Polsce nastąpiła polaryzacja "plemienna" polityki i społeczeństwa. Robią to partie w Polsce za pomocą języka, myśli politycznych, haseł, za pomocą finansowego i medialnego domykania systemu politycznego. Ludzie uczestniczący w jakikolwiek sposób w życiu społeczno politycznym bardzo często w związku z tym bezkrytycznie przesiąkają retoryką sposobem postrzegania świata prezentowanym przez osoby z którymi współpracują przy okazji różnych inicjatyw.
W zeszłym roku w kręgu znajomych różnych opcji politycznych powołaliśmy do życia stowarzyszenia i czekamy na rejestrację. mPolska jest Stowarzyszeniem nowym, z założenia otwartym na różne środowiska z jednym drobnym ograniczeniem dotyczącym z grubsza poglądów wolnorynkowych, szukających dobrych rozwiązań dla Polski i dla nas ludzi tu żyjących, ludzi szukających wielkiego pomysłu na Polskę, wielkiego marzenia być może takiego jak ten może innego. Przy takiej koncepcji organizacji nieuchronnie następuje zderzenie się w jej ramach różnych "plemion". W minionym roku miałem okazję poznać wiele osób od skrajnej prawicy po ... skrajną lewicę. I doszedłem do wniosku, że wszędzie można znaleźć prawdziwe ... "perełki" ludzi myślących w kategoriach dobra państwa i obywateli. Czasami różnie rozumianymi ale zawsze z takimi ludźmi można siąść i próbować wyznaczyć wspólne obszary współdziałania jak to było w przypadku np. protestów przeciw ACTA. To było wielkie pozytywne zaskoczenie i kapitalne doświadczenie minionego roku. Przy okazji tych spotkań miałem okazję też zderzyć się z ... myśleniem plemiennym rozumianym w sensie komunikacji międzyludzkiej, które to może sprowadzić na manowce każdą racjonalną dyskusję.

Problem każdego z nas w komunikacji między nami z grubsza można scharakteryzować w następujący sposób, że na wszystko patrzymy z perspektywy naszych znajomych i przyjaciół, którzy są ... oczywiście głównie z jednego kręgu i o dominujących poglądach. Stanowi dla nas problem mentalny ze zrozumieniem tego, że tak ... istnieje świat alternatywny obok, gdzie są ludzie o innych poglądach i ... oni też mogą mieć rację. A to co nam nasi znajomi przedstawiają jako ogólną postawę społeczną nie musi być postawą ... większości. Jest to problem postawy i naszego komfortu osobistego i towarzyskiego.
Po prostu lubimy czuć się dobrze, w związku z tym staramy się przebywać w towarzystwie osób najbliższych nam poglądami i nastawieniem do życia. Każda próba wyjścia z własnego kręgu towarzyskiego czy społeczno politycznego jest niekomfortowa, a sama myśl świadomego zetknięcia się z innym sposobem myślenia i skonfrontowania się z nim odpychająca. Dlatego, staramy się tego nie robić i unikamy tego jak ognia. Strach przed odrzuceniem przez nasz obecny krąg, niepewność akceptacji przez ten inny powodują, że najczęściej zasklepiamy się w sobie i we własnym "grajdołku", który zapewnia nam ciepełko akceptacji i poklepywanie po pleckach. Dlatego wkrótce wszystko wartościujemy i oceniamy przez ten pryzmat. Wydaje nam się, że coś musi być prawdą, oceny muszą być prawdziwe, prognozy spełnić się, bo ... akceptuje to większość naszych przyjaciół i znajomych. Większość opinii przyjmujemy za własne na bazie opinii osoby, z którą czujemy się związani lub jest dla nas jakimś rodzajem autorytetu (o autorytetach moje zdanie tu), poszukujemy akceptacji i wzmocnienia tej opinii w ... naszym kręgu kulturowym i towarzyskim. Bardzo często nie analizujemy jej za pomocą dedukcji i rozumowania, bo po co nam to przecież, to coraz częściej zbytek i niepotrzebny kłopot - wyobcowanie w naszej polskiej codzienności polityczno społecznej.

Największy problem ze zrozumieniem tych mechanizmów mają osoby związane emocjonalnie z plemionami politycznymi, ale ten schemat obowiązuje również w innych aspektach życia. Wydaje się im dodatkowo, że ich myślenie jest rozpowszechnione wśród większości społeczeństwa. I za to przekonanie są gotowi do czynienia rzeczy i zachowań zupełnie irracjonalnych. W rzeczywistości sobie nie zdają nawet sprawy z tego, że są ... w przeważającej mniejszości, biorąc pod uwagę liczbę obywateli Polski i osób głosujących na partie w wyborach. Sytuacja tych plemion politycznych staje się jeszcze dramatyczniejsza gdy weźmiemy pod uwagę bardzo duży odsetek osób głosujących z powodu wybierania ... tzw. mniejszego zła i braku atrakcyjnej alternatywy.

Mniejszy problem z tym syndromem byłby jak byśmy byli w większości społeczeństwa, większy problem jak jesteśmy w mniejszości, bo nie potrafimy sięgnąć dalej niż nasza nisza, a ten pryzmat powoduje, że jesteśmy przeświadczeni o tym, że coś musi być prawdą i spełnić się, bo akceptuje to większość naszych przyjaciół. A to tylko złudzenie.
My wszyscy żyjemy w niszy. Nie ma możliwości by wszystkie nasze poglądy w 100% zyskały większość w społeczeństwie. Musimy się godzić na kompromisy i szukać porozumienia, szukać części wspólnych z jak największą ilością "nisz", gdyż tylko tak część z naszych poglądów, pomysłów jesteśmy w stanie zrealizować. Najważniejszym jest atrakcyjny, ciekawy i porywający pomysł. Na siebie, na życie, na Polskę.

Na ten nowy rozpoczynający się rok, życzę Wam wyjścia z "niszy", zrzucenia gorsetu poprawności środowiskowej i złudnego komfortu, otworzenia się na nowe pomysły, nowe idee, które kiełkują w Waszych głowach. Pomyślcie, że bez tego nie byłoby rozwoju ludzkości, nie byłoby wielkich myślicieli i naukowców, którzy najczęściej szli nie zgodnie z oczekiwaniami innych ludzi ale im wbrew, byli ciekawi świata i ludzi. Życzę Wam odkrywania innych ludzi, innych poglądów i współdziałania z innymi ludźmi w sprawach, które Was łączą, bo może się okazać, że wbrew pozorom więcej nas wszystkich łączy niż dzieli.
Data:
Kategoria: Polska

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Dziennikarz, publicysta ...
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 3 skomentuj »
Michal Kopciuch 8 lat temu
+1

Kolejny dobry, trafny wpist Panie Premierze :)

Mariusz Gierej 8 lat temu
+1

Aż tak źle mi życzysz :P

Michal Kopciuch 8 lat temu
+1

Zależy od okoliczności :)

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.