Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Witnica: Będą patrzeć burmistrzowi na ręce

Witniccy radni na facebookowym profilu udostępniają nagrania z przebiegu obrad sesji włączając mieszkańców w lokalną debatę o kształcie gminy. Lokalny samorząd wychodzi do ludzi obnażając niski poziom kompetencji urzędującej władzy. Jak mówi słynne powiedzenie - koń jaki jest, każdy widzi.

Witnica: Będą patrzeć burmistrzowi na ręce
źródło: red.

Chcą zaangażować mieszkańców w dyskusję o otoczeniu i politycznych decyzjach mających wpływ na funkcjonowanie gminy - Wykorzystujemy najnowsze medium do przekazania społeczeństwu informacji o działaniach władzy i radnych. Tym samym chcielibyśmy, aby mieszkańcy naszej gminy aktywnie uczestniczyli w tak ważnej sferze życia, jaką jest samorząd. Bo przecież samorząd to ludzie – mówi Agnieszka Chudziak, która niedawno dołączyła do grona radnych, zdobywając mandat w  wyborach uzupełniających.

Dlaczego burmistrz leje wodę, a mieszkańcy płacą i płaczą?

Wskutek opóźnień w przedłożeniu taryfy i braku jej weryfikacji przez burmistrza w gminie obowiązuje horrendalna cena za wodę i ścieki. Nawet mimo podjęcia przez radnych uchwały w sprawie dopłat obniżającej wysokie stawki, mieszkańcy zmuszeni są płacić wysokie rachunki, bowiem burmistrz nie wykonuje zapisów uchwały, argumentując, że jeśli nie ma taryf, to również nie może być dopłat. Niekorzystna sytuacja trwa od roku i trudno w najbliższym czasie spodziewać się zmiany tego stanu. Do prokuratury z inicjatywy Wojewody Lubuskiego trafiło doniesienie na burmistrza Witnicy o działaniu na szkodę mieszkańców. Lokalni urzędnicy nabierają jednak wody w usta, a mieszkańcy płacą.

Reforma w witnickim wydaniu

Duże emocje wywołuje także wdrażana reforma edukacji. Pomysł na organizację systemu oświaty w gminie to skrywana skrzętnie tajemnica. Radni od roku domagają się od burmistrza przedstawienia kosztów reorganizacji tak kluczowego dla przyszłości dzieci i młodzieży sektora, a przede wszystkim przedstawienia jego ostatecznego kształtu. Na spotkaniu z mieszkańcami, które odbyło się w sprawie reformy oświaty, wiele pytań pozostało bez odpowiedzi. Brak informacji i organizacyjny chaos skutkuje tym, iż w przyszłorocznym budżecie wydatki na oświatę wzrastają w gminie o ponad 2 mln zł i na takim wzroście na pewno się nie skończy.

Temat edukacji w gminie stał się poważnym problemem - Przewodniczący Komisji Oświaty zaprosił dyrektorów szkół na posiedzenie komisji, aby porozmawiać o kosztach reformy, potrzebach remontowych szkół i konieczności zakupu pomocy dydaktycznych. Termin jednak nie podoba się burmistrzowi, który nie wyraził zgody na udział dyrektorów w komisji w czasie pracy. Paradoks polega na tym, że tematu nie podejmuje i w debacie na temat oświaty nie uczestniczy, unikając jak ognia posiedzeń komisji.

Nietrafione decyzje?

Utrzymanie nowo powstałego w gminie żłobka, ma kosztować blisko 900 tys. zł. Obecnie prawdopodobnie zapisanych jest 26 dzieci, na 48 miejsc docelowych. W przeprowadzonej ankiecie dotyczącej potrzeby powstania w gminie miejsca opieki nad dzieckiem do lat 3, za jego powstaniem opowiedziało się zaledwie 99 badanych, a sam koszt 500 zł za umieszczenie dziecka w żłobku był przez większość nie do zaakceptowania. Aprobatę dla pomysłu wyraziło jedynie 17 osób.  Mimo to pomysł jest realizowany.

Komunalnego nie wykupisz

W czerwcu Rada Miejska Witnicy podjęła uchwałę w sprawie zastosowania 99% bonifikaty na sprzedaż mieszkań komunalnych. Mimo tego mieszkańcy takich zakupów dokonywać nie mogą. Urzędnicy argumentują wstrzymanie sprzedaży zmianą przepisów. Prawo dla wszystkich jest takie samo, a ościenne gminy takiego problemu nie mają. To nie jedyna kontrowersja z jaką związany jest temat gminnych mieszkań komunalnych. Radni zarzucili burmistrzowi brak planu ich remontów, mimo olbrzymich potrzeb w tym zakresie. Gmina ma jednak zamiar przeprowadzać prace tylko doraźnie, prawdopodobnie dopiero wtedy, gdy tynk z walącego sufitu wysypie się na głowę.

Oby nie było za późno. Po serii nietrafionych decyzji trudno nie mieć wrażenia, że w ślad za władzą kompetencja nie kroczy.

Data:
Kategoria: Polska Lokalna
Tagi: #lubuskie #Witnica
Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.