Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Blogerzy więcej

Bartłomiej Sienkiewicz ministrem w Kancelarii Prezydenta

W ten gorący tydzień raczył się przypomnieć były minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, swoją drogą świetnym artykułem w „Rzeczpospolitej”: http://www.rp.pl/Publicystyka/307209878-Bartlomiej-Sienkiewicz-Postawmy-na-Andrzeja-Dude.html Na Twitterze, na Facebooku widać zachwyty nad tym kunsztownym materiałem i słusznie. Bo jest on naprawdę znakomity i dowodzi mojej tezie, że jedyna taśma z „Sowy i Przyjaciół” jakiej warto było posłuchać, to była taśma z rozmowy Bartłomieja Sienkiewicza z Markiem Belką. Tamta rozmowa to była uczta intelektualna. Dwóch gości o naprawdę niebanalnej wyporności umysłowej mówiło, o rzeczach ważnych, inspirujących i ciekawych. Więc nie dziwi mnie zachwyt i ferment jaki wywołał w Polsce ten artykuł umysłu niebanalnego.

Bartłomiej Sienkiewicz ministrem w Kancelarii Prezydenta
Bartłomiej Sienkiewicz
źródło: Flickr CC 2.0, MSWiA

Od tamtej pamiętnej rozmowy jednak wiele się wydarzyło i Bartłomiej Sienkiewicz nie jest już ministrem i Marek Belka nie jest już prezesem NBP. Obaj są na bocznicy. O ile Marek Belka to już człowiek spełniony, wolny na emeryturze, o tyle Bartłomiej Sienkiewicz … jeszcze w sile wieku. Jeszcze spory szmat czasu przed nim do emerytury, bocznica dla tak znamienitego i ambitnego umysłu. No raczej wątpię… choć z drugiej strony, choćby nawet Grzegorz Schetyna i wygrał następne wybory, to jednak dla kogoś takiego jak Bartłomiej Sienkiewicz drzwi ministerialnych gabinetów są już zamknięte. Co robić?

Bartłomiej Sienkiewicz, postanowił zacząć od dobrych rad udzielanych Prezydentowi Andrzejowi Dudzie, mało tego czytając ten artykuł można wnioskować, że idzie mu w sukurs. Powstrzymuje opozycję przed besztaniem Pana Prezydenta, podpowiada, daje dobre rady … buduje nowe horyzonty przed Panem Prezydentem, który wg niego, może skorzystać na bardzo ostrym konflikcie w sprawie „reformy” wymiaru sprawiedliwości. Zaiste majstersztyk, bowiem w gruncie rzeczy Bartłomiej Sienkiewicz zatrzasnął Andrzeja Dudę w pułapce.

Do tej pory opozycja trącała zupełną amatorszczyzną i bezradnością. Podobnie było to do pewnego momentu i z tą sprawą. Pewnie kwestia tej reformy byłaby już zamieciona gdyby nie wielki błąd Prezydenta Andrzeja Dudy, który nagle bez chwili zastanowienia postanowił zażądać grożąc wetem zmian w ustawie o KRS. Co spowodowało gigantyczny kłopot PiS. Nie chodzi oczywiście o wybór przez 3/5 głosów w Sejmie. Andrzej Duda dał bowiem opozycji rzecz znacznie cenniejszą … nadzieję.

Nadzieję na to, że uda się rozbić ten pozorny monolit monopartii, gdyby nie jego głos, sprawa by się wypaliła błyskawicznie.

Pan Prezydent po raz kolejny udowodnił, że nie posiada żadnej kompetencji do sprawowania urzędu. Ani nie umie rozegrać, ani zbudować środowiska, ani nie umie być notariuszem, a obecnie ma szansę zostać jedynie narzędziem w rękach opozycji.

W czym … umacnia go Sienkiewicz.

Z tej postawy Prezydenta Dudy, nad Wisłą, nie narodzi się ani Macron, ani Trump, bowiem jednym z nich zapewne chciałby Andrzej Duda zostać.

Natomiast Bartłomiej Sienkiewicz wyciągając do Prezydenta Dudy rękę, politycznie go zabił.

Jeżeli bowiem, on z tej ręki skorzysta to będzie nieżywy we własnym środowisku, a przecież ktoś za te 3 lata będzie musiał zebrać podpisy, dać na kampanię kasę i ją zrobić. PiS i Jarosław Kaczyński dadzą? Szczerze wątpię.

A jak z niej nie skorzysta, to cała jego postawa pod tytułem: "Widzicie jestem niezależny" jeszcze bardziej staje się karykaturalna. Będzie bowiem widać, że on się nie silił na niepodległość (o co starać się trzeba było znacznie wcześniej), a pokazuje, że on chciał tu tylko coś przykuglować z narodem, a tego mu naród nie zapomni.

Prezydent Duda ma jedno niewątpliwe osiągnięcie. Udowodnił społeczeństwu i to już niezależnie od opcji politycznej, że wybieranie ludzi bez przeszłości i nieznanych jest największym błędem jaki ten naród może popełnić.

I Jarosław Kaczyński też już ma nauczkę, że albo trzeba wybierać kogoś, kto jest jak poseł Suski, bo takiemu nawet przez myśl nie przemknie by próbować myśleć samodzielnie, albo kogoś na tyle inteligentnego i mądrego, który nie będzie się dawał ogrywać na każdym kroku, który przynajmniej sobie nie strzeli w łeb i nie postawi się w takiej sytuacji jak ta obecna - będzie przewidywalny.

Od Prezydenta naprawdę wiele nie wymagamy, był już Wałęsa, był Komorowski. No naprawdę, wiele nie potrzeba, bowiem na czym polegała mądrość Wałęsy. On wiedział, że potrzebuje Falandysza. Na czym polegała mądrość Komorowskiego, wiedział, że potrzebuje kogoś takiego jak Nałęcz. A Prezydent Duda nie potrzebuje nikogo ... Akces zgłasza Sienkiewicz? Również, raczej wątpię, nie po tym jak Sienkiewicz sprowadził Andrzeja Dudę do bycia narzędziem w rękach albo Jarosława Kaczyńskiego, albo … Donalda Tuska.

Bowiem w obu przypadkach ... wygrywający jest tylko jeden.

Donald Tusk.

Otóż, chłopcy dostrzegli różnicę w sondażach prezydenckich między Dudą, a Tuskiem kilka kresek. I to jest gra warta świeczki. Bartłomiej Sienkiewicz gra po prostu na Tuska jako Prezydenta i swoje ministrowanie u niego. On i jego intelekt już tylko przy Tusku mogą znowu błyszczeć.

Sienkiewicz chce być Nałęczem u Donalda Tuska, Falandyszem u Wałęsy.

Ot i cała tajemnica powstania tego tekstu, bo na pewno nie była nią troska o Polskę czy Prezydenturę Andrzeja Dudy, czy tym bardziej opozycję pod Grzegorzem Schetyną, czy o sądownictwo.

Ten tekst to przynęta na leszcza, i jednocześnie śmiertelna pułapka. Bez dobrego wyjścia.

Data:
Kategoria: Polska

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Od 1995 roku prowadzę firmę informatyczną. Mąż i ojciec trójki dzieci. Posiadam gospodarstwo sadownicze.
Współorganizowałem protesty przeciwko porozumieniu ACTA i DG. Zakładałem Stowarzyszenie mPolska, i portal mPolska24. Angażuję się w działania społeczne.
Interesuje mnie zmiana pokoleniowa, demografia, systemy emerytalne, planowanie strategiczne, procesy społeczne, PR, historia. Cenię sobie wolność wokół nas i w nas.
Wiele osób rozglądając się wokół szuka przyczyn obecnych kłopotów, a prawda jest banalna:
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.