Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Która bardziej zawiodła: PO, czy KORWiNa? Czyli durna, bogata partia „walczy” dalej.

Rok temu, ni stąd, ni zowąd, pojawiła się koncepcja "otoczki", która w minionych wyborach miała uzyskać kilkunastoprocentowe poparcie, wejść do rządu i zmieniać Polskę. Nic takiego nie nastąpiło, ale najwyraźniej liderzy KORWiNy liczą na zbiorową amnezję, bo żaden z nich nie kwapi się, aby analizując totalne fiasko i kompletną kompromitację swojego niewydarzonego projektu zadać pytanie: czy warto było? Czy warto było pozostawiać po sobie rumowisko?

Która bardziej zawiodła: PO, czy KORWiNa?  Czyli durna, bogata partia „walczy” dalej.
źródło: internet

Powstanie PO to były spore nadzieje, a UPR startowała (niestety bez liderów) z jej list, bo 3x15% powodowały odczucie błogości w trzewiach każdego wolnościowca. Niestety: „nie wyszło”. Nie mniejsze nadzieje towarzyszyły powstaniu KORWiNy, a wszystkie zaklęcia jej przywódców wskazywały, że tym razem na pewno się uda. Przeliczyli się grubo i zawiedli elektorat wolnościowy na całej linii. Przeliczyli i zawiedli, ale o wstydliwym początku i jego "uzasadnieniu" cicho, sza. No, cóż. Do tej pory mogliśmy się jedynie z tego pośmiać. Teraz zasługują wręcz na brak szacunku.

Niemniej zdumiewające jest również silne postanowienie o dalszej „walce”. Wszak tłumaczyli, że muszą „walczyć”, bo jak nie wygrają tym razem, to trzeba będzie emigrować. Przegrali, a poplecznicy zaskakująco nie mówią nam adieu, tylko zachęcają do wzmożonej walki? Blefowali? Pieniactwo połączone ze straszeniem "inwazją islamu"? Czy jedynie otrzymawszy ponad 4-milionowy zasiłek zmienili zdanie? Złośliwi nawet podejrzewają, że jedynie o to „walczyli”, ale to przecież - jak od niedawna wiadomo - "zajeżdża" "ludzkim śmieciem"..... Porzucając te obrzydliwe domysły należy mieć nadzieję, że tym razem już nikt się nie nabierze. No, chyba, że na świecie żyją osobnicy bardziej naiwni od elektoratu Platformy?

Data:
Tagi: #
Komentarze 5 skomentuj »

Partia KORWiN odniosła największy sukces w dziejach Polski. Pierwszy raz w Polsce wolnościowa partia uzyskała ponad 700 tys głosów. Pierwszy raz w Polsce wolnościowa partia dostanie kilkumilionową dotację. A Pan pisze o jakimś fiasku i zawodzie. Dziwne.

Szpanelek ma olbrzymi ból dupki bo Korwinowych pieniążków nie przytuli?

"Złośliwi nawet podejrzewają, że jedynie....". Tym zlosliwym to jest Pan jak rozumiem.
Partia Korwin przynajmniej dostala 4 mln "jalmuzny" a Pan poza marnym wpisem nic.
Pytanie tylko jedno: Czemu Pan tak nie nawidzisz partie Korwin?

Panie Krzysztofie Sz., pan chyba ma jakiś problem... pt.Korwinofobia , Większość pana tekstów brzmi,jak nikomu nie potrzebne przemyślenia... Niech pan zachowa swoją nienawiść dla siebie, bo to od jakiegoś czasu jest monotematyczne

Lider partii idąc na wybory do parlamentu Ujmy Europejskiej mówił otwarcie,że tam niczego się zmienić nie da,bo decyzje podjęte gdzie indziej są jedynie przyklepywane,ale będzie miał dostęp do dokumentów kompromitujących tę bandę,a fundusze i dostęp do mediów zyskany przy okazji posłowania będzie mógł wykorzystać by dostać się do polskiego (gorzej płatnego) parlamentu,w którym już coś realnie zmienić można.Jeszcze w lutym Rysio Swetru był twarzą kampanii Ministerstwa Gospodarki (http://tiny.pl/ggqdd).Nikt nie przypuszczał,że pojawi się partia,która będzie alternatywą dla KORWIN.Ludzie boją się zmian i jak usłyszeli Petru (niezależnego przedsiębiorcę),mówiącego o obniżeniu podatków,ułatwieniach dla przedsiębiorców to poszli głosować na niego.Mało ludzi naprawdę interesuje się polityką,a każdy może głosować.Efekty są takie,że Janusz Korwin-Mikke,który zebrał 56 944 głosy posłem nie został,a startujący z tego samego okręgu szerzej nieznany Zbigniew Gryglas zgarniając całych 1011 (słownie tysiąc jedenaście) głosów uzyskał mandat,bo był na trzecim (biorącym) miejscu listy pana Petru.Taki mamy próg wyborczy i system przeliczania głosów.Nóż się w kieszeni otwiera.
KUKIZ'15 też nie pomógł przekroczyć progu,sporo wolnościowców chcąc zmian zdecydowało się oddać głos na ten ruch obywatelski.
Reasumując,sukces nie jest taki jaki powinien być,gdyby KORWIN zyskał posłów PiS nie miałby większości.Mając jednak pieniądze z budżetu można będzie dotrzeć do większej liczby ludzi,a to może być kluczowe bo jeśli nastąpi kryzys to rządy PiSu nie potrwają długo i może nie uda im się zrealizować tych szkodliwych obietnic.

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.