Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Pomaganie ma sens

W mediach społecznościowych mamy od jakiegoś czasu intensywne działania różnych osób publicznych, które pomagają osobom będącym w potrzebie. Robią to różne osoby od Zbigniewa Hołdysa po Krzysztofa Stanowskiego. Wielki szacunek dla wszystkich. Podajemy dalej informacje osobach, które naszej pomocy potrzebują. A może byśmy tak my jako media mogli również dać coś ekstra od siebie. Tak bezinteresownie.

Pomaganie ma sens
źródło: Internet

Może najwyższa pora byśmy na portalach, w gazetach, w radio, w telewizji umieścili za darmo w formie banneru, linku, boxu reklamowego, dżingla, tablicy … raz w tygodniu informacje o takiej osobie znajdującej się w potrzebie. Nie stać nas? Nigdy nie wiadomo kiedy i kto będzie w takiej potrzebie.

Dziś puszczam tę informację o Pani Kasi … nauczycielce, której też trzeba dać szansę. Cały koszt kuracji to "zaledwie" 120 000, ale z pensji nauczycielki jest niemożliwością uzbieranie jej.

Dziś też poprosiłem naszego programistę by przygotował nowe miejsce na stały boks reklamowy, w którym będziemy umieszczać linki do zbiórek dla osób, które potrzebują naszej pomocy. Zachęcam wszystkich wydawców, blogerów i innych do tego samego.

Tu macie link do serwisu gdzie możecie wpłacić każdy kto ile może: https://pomagam.pl/kasiadabrowska , bo nie chodzi również o to żeby przeczytać i pokiwać głową, ale by realnie kto ile może pomóc.

Mam na imię Kasia. Mam 35 lat, męża i małego synka. Długo staraliśmy się o dziecko. Każda nieudana próba, 2 poronienia kosztowały nas wiele łez. Jedno dziecko straciliśmy w 6 miesiącu ciąży ze względu na wady serca. Lekarze nie dawali nam szans, ale my nie traciliśmy nadziei. Narodziny Piotrusia były dla nas spełnieniem marzeń i cudem, na który czekaliśmy wiele lat.

Wiadomość o chorobie spadła na mnie jak grom z jasnego nieba – nowotwór złośliwy żołądka. Nie pozwoliłam sobie na załamanie. Razem z mężem zdecydowaliśmy się walczyć do końca – dla Piotrusia i dla siebie nawzajem. W Polsce jedyne leczenie jakie jest mi oferowane to chemia paliatywna.  W Niemczech w Hannover chcą mnie wspomóc dodatkowym leczeniem, lecz jest to bardzo kosztowne od 2500 euro do 3500 euro tygodniowo! Do tego dochodzą koszty pozostałych leków oraz zakwaterowanie i dojazd na miejsce.

Narodziny synka nauczyły mnie, że nigdy nie można tracić nadziei. Nie ustanę w walce o zdrowie, ponieważ mam jasny cel. Chcę jak najdłużej żyć dla Piotrusia, żeby mnie chociaż zapamiętał. Ma niecałe 2 latka. Każdy wspólny dzień jest dla mnie bezcenny. Wasze wsparcie to dla mnie dodatkowy czas spędzony z synkiem.

Dziękuję, Kasia

Data:

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Od 1995 roku prowadzę firmę informatyczną. Mąż i ojciec trójki dzieci. Posiadam gospodarstwo sadownicze.
Współorganizowałem protesty przeciwko porozumieniu ACTA i DG. Zakładałem Stowarzyszenie mPolska, i portal mPolska24. Angażuję się w działania społeczne.
Interesuje mnie zmiana pokoleniowa, demografia, systemy emerytalne, planowanie strategiczne, procesy społeczne, PR, historia. Cenię sobie wolność wokół nas i w nas.
Wiele osób rozglądając się wokół szuka przyczyn obecnych kłopotów, a prawda jest banalna:
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.