Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

DAĆ CHŁOPU MINISTERSTWO

PSL jawi się powszechnie jako partia chłopska, o interes chłopa i polskiej wsi walcząca.

DAĆ CHŁOPU MINISTERSTWO

PSL jawi się powszechnie jako partia chłopska, o interes chłopa i polskiej wsi walcząca. Niestety jak przyrównać czyny i słowa przywódców PSL to okazać się może iż większego wroga i szkodnika niż PSL to polski chłop jeszcze nie miał.

Jak wiadomo dobrobyt wsi to bardzo złożony mechanizm. Zbyt wiele zmiennych i niewiadomych rządzi wsią. Praca rolnika jest uzależniona nie tylko od rynku, jakości zarządzania gospodarstwem czy dotacji unijnych ale także od wielu zmiennych takich jak aura, choroby roślin czy zwierząt, na które ani on ani nikt nie ma wpływu. W przeciwieństwie do innych branż w zarządzaniu wsią chodzi o to aby nie likwidować wszystkich zagrożeń, bo to nie jest możliwe, ale o to aby je minimalizować.

Od 2-3 lat spotykamy się ze strony PSL-owskiego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z nieustanną propagandą sukcesu. A to o ile wzrósł eksport polskich produktów, a to ile dotacji wywalczono w Brukseli, a to jak szybko modernizuje się polski przemysł przetwórczy. Tylko co to ma wspólnego z działaniami PSL? Ano niewiele! Przyjrzyjmy się tym prawdziwym dokonaniom PSL. Przejrzyjmy cały łańcuch produkcji od pola do stołu.

Podstawową bolączką polskiej wsi jest rozdrobnienie produkcji rolnej i przemysłowej. No cóż, nie da się ukryć iż od wielu powoli wzrasta wielkość polskiego gospodarstwa. Ale odbywa się ona w … sposób naturalny. Ba, zaryzykuję twierdzenie iż rządy PSL bardzo zaszkodziły temu najpotrzebniejszemu procesowi w przekształcaniu polskiej wsi. Przypomnę iż w latach rządów PSL średnia powierzchnia użytków rolnych w gospodarstwach o powierzchni powyżej 1 ha wzrosła z 9,91 ha do 10,38 ha (dane GUS). Czyli o 0,47 ha w ciągu 5 lat. Natomiast w latach 2004 – 2007 wzrosła ona z 8,59 ha do 9,91 czyli aż o 1,32 ha (dane GUS) i to w ciągu 3 lat! Przypomnę iż średnia unijna to ok. 30,5 ha! Widać po tych cyfrach jak destrukcyjnie wpływają rządy PSL na tak podstawowy wskaźnik rozwoju wsi jakim jest średnia powierzchnia użytków rolnych w gospodarstwach. Bez osiągnięcia w tym zakresie wskaźnika w granicach 25 ha Polska nie będzie miała szansę stać się znaczącym graczem na rynkach rolnych nie tylko UE ale nawet Świata.

Przyjrzyjmy się teraz strategicznemu i największemu sektorowi produkcji rolnej jakim jest produkcja mięsna. Od czasu dojścia do władzy PSL systematycznie spada tam pogłowie trzody chlewnej, podstawowej gałęzi rolnictwa jakim jest branża mięsna. W roku 2007 było w Polsce 18 128 500 szt. trzody chlewnej. Po 5 latach rządów PSL jest jej około 11 500 000 szt. To mniej więcej tyle ile na początku lat pięćdziesiątych. A prognozy mówią o dalszym spadku pogłowia do stanu … z przed wojny! Polska z eksportera wieprzowiny stała się znaczącym importerem, pierwszy raz w swojej historii. Obecny minister obiecuje wdrożenie programu naprawczego w roku … 2014(!) I raczej z tego nie wiele wyniknie gdyż z przedstawionych założeń tego programu gołym okiem widać iż nie ma on szans realizacji, ponieważ się wzięto nie od tej strony za jego realizację. Zamiast od strony przetwórstwa, zaczęto go wdraża od strony rolnika. Czyli, w skrócie, dalej rolnik będzie produkował to co … nie kupi od niego rzeźnia.

Nie lepiej też wiedzie się PSL w koncentracji polskiego przetwórstwa rolno-spożywczego. Nie będę tutaj komentował pomysłów poprzedniego ministra MRiRW, który np. chciał zakładać centra dystrybucyjne (pewnikiem liczył na parę stanowisk dla ludzi z PSL) absolutnie oderwane od rzeczywistości rynkowej. Czy próbował regulacji umów handlowych pomiędzy sieciami marketów, a przetwórcami  rolno spożywczymi. Takie pomysły świadczą tylko, iż PSL absolutnie nie ma pojęcia o mechanizmach rynkowych funkcjonujących w przemyśle rolno-spożywczym i jest całkowicie oderwany od rzeczywistości rynkowej.

Ale chciałbym zwrócić uwagę na kolejny strategiczny i narastający problem jakim jest rozdrobnienie polskiego przetwórstwa rolno-spożywczego. Rozdrobnienie to dotyczy takich branż jak mięsna, mleczarska czy owocowo-warzywna, które są podstawowymi odbiorcami produkcji rolnej na wsi. Rozdrobnienie to nie daje szans na walkę o zagraniczne rynki. Branże, które choć trochę się skonsolidowały, jak drobiarska czy alkoholowa, mają znakomite efekty eksportowe, gdzie przyrost eksportu sięga nawet 120% rocznie. Te które nadal są rozdrobnione mają z tym duży problem i Polska zamiast eksportować wysoko przetworzoną żywność sprzedaje w większej części za granice tylko surowce rolne lub półprodukty. Niestety mimo rosnącego eksportu żywności ta sytuacja od lat nie ulega satysfakcjonującym zmianom dzięki bezczynności zarówno PSL-owskiego ministra gospodarki – Waldemara Pawlaka jak i samego ministra MRiRW. Brak pomysłów, brak działań, brak zainteresowania problemem to chyba najbardziej charakteryzuje 5 letnie rządy PSL w tym zakresie. Inaczej postąpiono np. w Dani gdzie pod egidą rządu stworzono jedną z największych firm mięsnych Danish Crow która kontraktuje żywiec od 80% rolników w Dani. Podobnie przy poparciu rządów Francji zbudowano silne firmy rolne jak Sodiaal czy Lactalisa. Przykładem takich działań może być przejęcie dwa lata temu przez Sodiaala,  firmy Entremont  (lidera w segmencie produkcji sera ementalskiego), które odbyło się pod dyskretnym naciskiem tamtejszego ministra rolnictwa LeMaire. W działaniach PSL trudno się dopatrywać takiej dalekowzrocznej polityki.

Można by się zastanawiać czy MRiRW w ogóle wspiera polski eksport i czy ma pomysł na jak go ułatwić producentom. Jedynym sensownym pomysłem przez ostatnie lata w tym zakresie było powołanie funduszy promocyjnych dla poszczególnych branż oraz rozszerzenie kampanii promocyjnych typu „szklanka mleka” o kolejne branże. Ale i tutaj działania PSL okazały się nieudolne świadczące o całkowitym braku rozeznania w przemyśle rolno-spożywczym. W pierwszych latach istnienia owych funduszy dochodziło do kuriozum gdzie np. funduszem ds. promocji mięsa końskiego o wysokości ok. 30-40 tyś. rocznie zarządzało 6 osób (!) Nie lepiej to wyglądało w funduszu dotyczącym baraniny. Potem połączono niektóre fundusze, jednak ich wykorzystanie i przydatność dla poszczególnych branż jest bardzo problematyczna. Np. systemy jakości mięsa typu PQS, QMP itp. są całkowicie oderwane od potrzeb rynku i mało kto o nich słyszał poza fachowcami z branży. Co ciekawe z przeprowadzonych badań (przez kogo?) wynika, że prowadzona od 2010 kampania informacyjna PQS przynosi pożądane efekty a jednocześnie … producenci skarżą się iż absolutnie się nie przekłada to na sprzedaż. Słowem operacja się udała – pacjent zmarł, a pieniądze wydano.

Dla przykładu od kilku lat realizowany jest program „Tradycja, jakość i europejski smak” organizowany przez jedną z organizacji reprezentujących rzekomo szeroką rzeszę producentów i przetwórców mięsa (UPEMI). W samej organizacji jest mniej niż 10 firm mięsnych na ok. 2000 funkcjonujących na rynku (!) a w/w organizacja na ową kampanię dostała ok. 15 mln zł. Jedynym efektem jej działania są liczne wycieczki zarządu po targach żywnościowych od Chin do USA i … sprzedaż 2 ton żeberek do USA. Co ciekawe niektórzy członkowie tej organizacji dostawali już granty wcześniej na akcje promocyjne w wysokości kilku milionów złotych. Tylko tych akcjach mało który zakład mięsny słyszał, że o korzyściach z nich płynących nawet nie wspomnę. Teraz szykują się kolejne "wycieczki" osób z zarządu UPEMI do kolejnych egzotycznych krajów gdzie szanse na szeroki eksport są niemal zerowe Tak mniej więcej wygląda w ostatnich latach polityka promocji polskiej żywności w wykonaniu PSL i zarządzanego przez nie MRiRW.

Także stymulowanie rynków rolnych jakie ma miejsce w krajach UE dla PSL jest czarną magią. Stąd wahania cen owoców czy innych płodów rolnych mogą w ciągu dwóch lat sięgać od 5% do 200%. Przy takim wahaniu cen trudno jest rolnikom cokolwiek planować w dłuższej perspektywie czasu. Także system kontraktacyjny jest totalnie rozregulowany w większości branż rolnych. Jakie to przynosi straty zarówno plantatorom jak i firmom przetwórczym nie muszę tłumaczyć,gdyż sami zainteresowani to rozumieją. Trudno znaleźć choćby jedno działanie PSL-u w ostatnich 5 latach które by miało zamiar uregulować ten problem. Choć znany jest on od przeszło 20 lat.

Nie będę opisywał tu sprawy KRUS szkodliwej dla ogólnego rozwoju kraju czy innych „wpadek” PSL związanych z „taśmami Serafina”, bo temat znany. Ale warto przypomnieć iż zaledwie parę dni temu Leszek G. (49 l.), kolejny baron PSL-owski (tym razem z Dolnego Śląska), został skazany przez sąd na dwa lata więzienia w zawieszeniu oraz pół miliona zł grzywny za nieprawidłowości przy organizowaniu konkursów na unijne dotacje. Będąc prezesem Dolnośląskiej Izby Rolniczej, podczas konkursów na pieniądze z UE sprzyjał członkom swojej rodziny. Obawiam się iż takich spraw zacznie „wypływać” coraz więcej.

Trudno w polityce PSL dopatrywać się jakiś długo-planowych działań w kierunku unowocześnienia wsi i sprzyjaniu polskim przedsiębiorcom z sektora rolno-spożywczego (konia z rzędem temu kto wskaże 4-5 takich autorskich programów PSL). Raczej jest to polityka gaszenia „pożarów” lub doraźnych działań mających przede wszystkim za zadanie utrzymanie wizerunku PSL-u jako partii chłopskiej i utrzymaniu się przy licznych stanowiskach jego członków. Tylko PSL nie zauważył iż polska wieś nie składa się już z chłopów tylko nowoczesnych rolników, których interesy coraz rzadziej pokrywają się z interesami PSL. I im szybciej polska wieś to zrozumie tym szybciej jej prawdziwe interesy  zostaną zrealizowane.

Data:
Kategoria: Gospodarka

Piotr Śmielak

Piotr - https://www.mpolska24.pl/blog/piotr1

Z wykształcenia historyk. Z zawodu manager. Od dziecka pasjonat wojska. Obecnie oficer rezerwy i doradca w branży spożywczej.

Komentarze 1 skomentuj »
Mariusz Gierej 9 lat temu

Szczerze powiedziawszy to jako posiadacz 5ha sadu mam trochę zastrzeżeń do paru poglądów tu napisanych :))) Ale pojadę po artykule jak wrócę :)

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.