Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Blogerzy więcej

Nowa ekonomia prezesa, czyli biznes „walczy” z PiS-em

Okazało się właśnie, że przedsiębiorcy nie inwestują… na złość PiS-owi. Świat według Jarosława Kaczyńskiego nie wydaje się być specjalnie skomplikowany. To, że prezes jest najbardziej zagorzałym wyznawcą spiskowej teorii dziejów, wiadomo nie od dzisiaj. Podział na „my i oni”, my – dobrzy, oni – źli, funkcjonuje we wszystkich dziedzinach, nie ma się więc co dziwić, że zadziałał i w gospodarce. Ale żeby aż do takich granic, a właściwie – poza granice absurdu?

Nowa ekonomia prezesa, czyli biznes „walczy” z PiS-em
źródło: mPolska24.pl

W niedawnym wywiadzie dla TVP prezes Jarosław Kaczyński podsumował pierwszy rok rządów PiS. Rząd jest na piątkę. A jeśli coś nie wychodzi, to znaczy, że inni rzucają kłody pod nogi. Rządowi, oczywiście. Jest spowolnienie wzrostu gospodarczego? No jest. Tego ukryć się nie da. Ale winni są „oni”. Tym razem – przedsiębiorcy, którzy sprzyjają poprzedniej władzy. Więc na złość obecnej nie inwestują albo słabo inwestują. Wszystko po to,  żeby słupki  nie rosły tak szybko, jak mogłyby rosnąc, gdyby biznes nie robił rządowi wbrew. Tak więc na złość „dobrej zmianie” przedsiębiorcy sami nie będą zarabiać pieniędzy, pasa zacisną, oszczędzać zaczną, ale nie zainwestują. Krótko mówiąc – na złość babci odmrożą sobie uszy. Taki to już wrażo – złośliwy element jest. Rodzi się jednak pytanie: dlaczego nie inwestują albo słabo inwestują także przedsiębiorcy, którzy sprzyjają rządowi Prawa i Sprawiedliwości? No bo chyba są tacy?  W tej kwestii prezes kart jeszcze nie odkrył. Ale spokojnie – pomyśli i pewnie coś tam wymyśli.

Zasada jest prosta: spowolnienie  gospodarcze jest, muszą więc być winni. Bo nie jest to wynik niestabilnej sytuacji międzynarodowej – np. Brexitu i pojawienia się na scenie nieprzewidywalnego w swych działaniach  Donalda Trampa w USA (już na etapie kandydowania budził obawy środowisk biznesowych). Nie jest to też efekt sytuacji w kraju – niestabilnego prawa (rząd wyraźnie pokazał, co myśli np. o Trybunale Konstytucyjnym), straszenia przedsiębiorców prokuraturą, ABW, CBA i kto wie, jakimi jeszcze służbami (pomysły dotyczące wykreślania firm z rejestru VAT pod byle pretekstem), różne zaskakujące pomysły podatkowe itd… Nie, to przecież absolutnie nie może mieć wpływu na decyzje biznesu. Patrzenie na koniunkturę, ocenianie ryzyka i politycznej stabilności? Nie…, no co za głupoty? Żadne takie! Według Jarosława Kaczyńskiego winna jest wyłącznie niechęć przedsiębiorców wobec PiS!

Różne mniej lub bardziej dziwaczne tezy padały już z ust prezesa, ale w tym przypadku prześcignął sam siebie. Oczywiście, otoczenie Jarosława Kaczyńskiego, na czele z wicepremierem Morawieckim, doskonale wie,  jaką bzdurę szef wypowiedział. Nikt jednak ani nie piśnie, a tym samym prezesowa fantazja zyskuje status obowiązującej wykładni. Widać to było, gdy dziennikarze próbowali indagować prominentnych działaczy PiS-u na okoliczność spisku przedsiębiorców. Wili się jak piskorze (pisowcy, nie przedsiębiorcy), ale żaden nie wydusił z siebie, że to – nazwijmy delikatnie – pomyłka.

Za chwilę okaże się, że rolnicy nie sieją albo zbierają za mało… na złość Prawu i Sprawiedliwości. Niczym w PRL –u. Tam też z reguły winni byli kułacy, badylarze, prywaciarze i spekulanci… I pomyśleć, że ci sami ludzie z PiS-u na sztandarach mają wypisane „precz z komuną”. A jak posłuchać, co mówią i popatrzeć, co robią… Toż to czysta komuna.

Adam Jarubas

Data:
Kategoria: Gospodarka
Tagi: #

Adam Jarubas

Adam Jarubas - http://www.mpolska24.pl/blog/adam-jarubas

Adam Sebastian Jarubas (ur. 17 grudnia 1974 w Busku-Zdroju) – polityk, samorządowiec, od 2006 marszałek województwa świętokrzyskiego, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego. W 2015 roku kandydat na Prezydenta RP.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.