Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Polska więcej

Szymon Hołownia karci Morawieckiego i mariaż tronu z ołtarzem! Jest ostro.

Szymon Hołownia karci Morawieckiego i mariaż tronu z ołtarzem! Jest ostro.

Szymon Hołownia znany katolicki publicysta, działacz społeczny i katolicki w emocjonalnym wpisie na Facebooku bardzo ostro się wypowiedział na temat gościnnych występów premiera Morawieckiego na Jasnej Górze i biskupów, którzy temu przyklaskują. Hołowni chyba się "ulało" po Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę oraz Pielgrzymce Myśliwych do Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej, bo do tych dwóch wydarzeń głównie się odnosi. W dwóch wpisach mówi rzeczy, które chyba wielu katolikom spędzają sen z powiek.

Na wstępie zaznaczył, że do kościoła może przyjść każdy:

do kościoła może przyjść każdy. Prostytutka, dziennikarz, prezydent, rzeźnik i przedszkolanka - każdy ma prawo czuć się tu, jak u siebie w domu.

Ale nie należy zapominać, że to jest dom Boga i nie można go traktować jak miejsce handlu. Nie ważne czym handlujemy czy to paciorkami, gołębicami czy ... ideami politycznymi. Podkreśla, że Pismo Święte opisuje taką scenę i stosunek Jezusa do handlarzy, którzy czynią to w świątyni.

Świątynia to miejsce głoszenia Słowa Bożego, a nie idei politycznych, ani nie jest to miejsce na event polityczny. Idąc do Kościoła nie chce się zastanawiać on nad tym czy nie spotka tam przypadkiem "politycznego domokrążcy" w otoczeniu na dodatek jak to się zdarzyło zabitych lisów, co już kompletnie wypacza słowa Ewangelii i jak stwierdza obraża go bardziej, jego uczucia religijne niż 10 Nergali.

Dalej dostaje się biskupowi Dydyczowi, któremu zarzuca wręcz profanację:

Nikt nie stawia granic tym profanacjom, biskup Dydycz dalej swawolnie wygaduje bzdury. Nikt nie rozumie, że tu nie chodzi o to, by komuś zabraniać wstępu do kościoła, ale o to by nie zanieczyszczać Ewangelii naszymi politycznymi czy hobbystycznymi partykularyzmami ... A to się nazywa zgorszenie, a za to Ewangelia proponuje kamień u szyi i etc.

Idąc dalej nie dziwi się ludziom, że rezygnują z uczęszczania do kościoła, on nie zrezygnuje, bo sobie poradzi wie gdzie głoszona jest Ewangelia bez takich wypaczeń. I dodaje, że Kościół biorący ślub z partią po wyborach będzie wdową i parodią. 

Po tym jego wpisie zagotowało się od komentarzy jednak Szymon Hołownia nie cofa się w kolejnym nawet o krok i pisze kolejny komentarz jeszcze dłuższy i mocniejszy w swojej wymowie.

Podkreśla w kolejnym swoim stanowisku, że w tej kwestii jest radykalny i jest za rozdzieleniem sfery religijnej i polityki partyjnej. Chciałby nawet naklejek "Kościół wolny od polityki" na drzwiach świątyń. Chciałby kościoła: 

gdzie będę miał pewność, że usłyszę w nich o czystej Ewangelii, a nie o sukcesach rządu i podkopach czynionych pod świętości przez wrogie narodowi siły. Gdzie prezydent będzie zawsze równie mile widziany jak bezdomny, ale w ławce, obok mnie, Choć przyznam, że z obecności bezdomnego bardziej się ucieszę...

Dalej jest tylko mocniej. Szymon Hołownia mówi, że marzy o polityce wolnej od obecności Kościoła, bez patologii finansowo-medialnych ojca Rydzyka i rządu, Eucharystii, która nie stanowi krasy dla partyjnych bonzów i obchodów państwowych uroczystości, nie rozumie Mszy na inaugurację kadencji kolejnych Prezydentów zaczynając od Kaczyńskiego poprzez Komorowskiego na Dudzie kończąc i popatycznych kolejnych politycznych pielgrzymek do różnych sanktuariów. Szymon Hołownia w swoim wywodzie stoi na stanowisku, że Państwo to wspólnota obywateli, a Kościół to wspólnota wierzących i to mogą być zbiory wspólne, ale nie muszą, mogą mieć cześć wspólną, ale mają też rozłączną. I odnosi się do faktu, że to już nie jest średniowiecze, gdzie tron i ołtarz szły ze sobą w nieodłącznej parze. Te czasy minęły i nie wrócą. Naturalnym elektoratem Jezusa są wszyscy przywódcy i ludzie, nie można dopuszczać do sytuacji kiedy z powodu odrzucenia jakieś partii człowiek odrzuci również Jezusa. To, że premier czy jakikolwiek polityk daje słowami świadectwo o Jezusie to dobrze, ale niech poprze to czynami, bo "mikrofon dźwignie wszystko", a tu świadczyć trzeba życiem z którym różnie bywa.

I na koniec tego drugiego tekstu zastrzega, że to nie jest żadna walka z PiS, bo to dotyczy również AWS, ZCHN, Platformy, Kukiza czy innych formacji politycznych, że nie jest to spychanie wierzących do zachrystii, ani nie jest ograniczanie świeckich. Na koniec przypomniał, że to nie jest jego pierwszy tego typu tekst, bo za poprzednich rządów również takie pisał i wygłaszał. 

I na koniec mocno podsumował drugą swoją wypowiedź:

... po raz kolejny proszę - nie róbcie z Domu mojego Ojca targowiska. Kraj zabieracie mi regularnie, Kościoła zabrać mi nie pozwolę.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

mBlogi więcej

  • Avatar

    Analfabeta wojskowy Mariusz Błaszczak niszczy resztki wojska

    Obecny szef MON jest niepewny swojego stanowiska. Odwołuje przez to generałów i prowadzi „nerwową politykę kadrową”. Dorównuje pod tym względem swojemu poprzednikowi, który tropił spiskowców w resorcie.

  • Avatar

    Piwoty i inne amerykańskie obroty.

    Kto odniósł korzyści z Pivotu na Pacyfik? Czy USA nieświadomie pomogło Chinom?

  • Avatar

    Afera FOZZ. Gimby nie znajo.

    Może kiedyś ludzie zrozumieją, że od 25 lat mamy w Polsce zjawisko wyjątkowe - samoorganizujący się układ mafijno-biznesowo-politycznych wpływów, które powodują że kraj o tak wysokim potencjale rozwojowym leży na łopatkach... W

  • Avatar

    Księga Rodzaju 27,43-46

  • Avatar

    Trump i Polska czyli skazani na sojusz

  • Avatar

    Alienacja rodzicielska. Problem, który powinny poruszyć partie polityczne

    W naszym społeczeństwie matki uznajemy za świętość. Nie uznajemy, że matki mogą krzywdzić dzieci, że matki mogą źle życzyć dzieciom. Mało się mówi o alienacji rodzicielskiej, która z wielu powodów tyczy najczęściej ojców, a

  • Avatar

    Idealny psycholog - fikcja? O kompetencjach słów kilka.

    Mówi się, iż nie ma ideału. Czy tak jest? Jako praktykujący psycholog, mogę śmiało powiedzieć: Nie ma. Nie wyklucza to jednak możliwości stworzenia pewnych ram, swoistych wytycznych, względem których psycholog powinien, a raczej musi

  • Avatar

    Księga Rodzaju 27,39-42

  • Avatar

    Broniąc Węgier - bronimy siebie. Spór między prawicą a lewicą w Polsce o rezolucję PE

  • Avatar

    Księga Rodzaju 27,36-38

  • Avatar

    PO jak „ Partia Oszustów” czyli o cenzurze w internecie

  • Avatar

    Multikulti. Szkoła podkolorowała zdjęcie aby było więcej ciemnoskórych.

    Czy rasistami nie są akurat ci którzy rasizm zarzucają ludziom białym?

  • Avatar

    Księga Rodzaju 27,32-35

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.