Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Społeczeństwo więcej

Nie dostała renty i spadku, bo ksiądz zapomniał zgłosić ślubu

Nie dostała renty i spadku, bo ksiądz zapomniał zgłosić ślubu
źródło: pixabay

Zaniedbanie proboszcza skończyło się procesem sądowym, w którym kobieta wywalczyła ponad 100 tys. złotych.

Proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu zapomniał zgłosić Urzędowi Stanu Cywilnego udzielonego przez siebie ślub i przesłać odpowiednich dokumentów. W świetle obowiązującego w Polsce prawa, ślub zawarty w kościele był nieważny. Sprawa wyszła na jaw, kiedy kobieta została "wdową". Po śmierci "męża" kobieta nie dostała ani spadku, ani renty. 

Ślub Polki i Włocha miał miejsce 12 lat temu w kościele parafialnych na toruńskich Bielawach. Wybrali to miejsce, ponieważ tamtejszy wikary posługiwał się jezykiem włoskim. Formalnościami zajmował sie jednak proboszcz, którego niedbalstwo pociągnęło za sobą przykre konsekwencje. Pan młody zmarł w 2010 r., a kobieta wystąpiła o należną jej rentę po zmarłym mężu, która po przeliczeniu na złotówki powinna wynosić ponad 2000 PLN. W tym samym czasie toczyła się także sprawa o nabycie spadku. Własnie wtedy wyszło na jaw, że dokumenty potwierdzając zawarcie małżeństwa nigdy nie trafiły do USC, a więc w świetle prawa małżeństwo nigdy nie zostało zawarte.

Ponieważ kobieta została bez środków do życia, skierowała sprawę do sądu i zażądała od parafii odszkodowania i zadośćuczynienia o wartości 400 tys. zł., w tym 50 tys. zł stanowiło zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych. Sąd Okręgowy przyznał rację powódce, zarzucając księdzu niedbalstwo i brak należytej staranności, ponieważ zgodnie z KRiO ksiądz ma obowiązek w ciągu 5 dni po udzieleniu ślubu konkordatowego przekazać dokumenty do Urzędu Stanu Cywilnego.

Sąd przyznał powódce odszkodowanie w wysokości 115 tys. zł. Wysokość kwoty wynikała z analizy dokonanej przez biegłego do spraw rachunkowości. Sąd nie przyznał powódce zadośćuczynienia, gdyż małżeństwo było zawarte w świetle prawa kanonicznego, więc powódka nie żyła w grzechu, co w jej opinii było powodem naruszenia jej dóbr osobistych.

źródło: bezprawnik.pl

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

mBlogi więcej

  • Avatar

    Księga Rodzaju 38,23-25

  • Avatar

    Pożegnanie Busha

  • Avatar

    Księga Rodzaju 38,19-22

  • Avatar

    Kaczyński:Różnimy się od PO:mniej kradniemy, zamykamy swoich

    W jaki sposób Jarosław Kaczyński sprytnie manipuluje swoimi wyborcami, tzw. "twardym elektoratem" jednocześnie w ogóle tego nie robiąc? Analiza przemówienia Jarosława Kaczyńskiego w Jachrance.

  • Avatar

    Księga Rodzaju 38,16-18

  • Avatar

    Księga Rodzaju 38,13-15

  • Avatar

    Księga Rodzaju 38,10-12

  • Avatar

    Księga Rodzaju 38,6-9

  • Avatar

    "Made in China"

  • Avatar

    Księga Rodzaju 38,1-5

  • Avatar

    O Rosji, Ukrainie, reakcji Zachodu i 55 odc.serialu RP-UE

  • Avatar

    OŚWIADCZENE LIGI OBRONY SUWERENNOŚCI W ZWIĄZKU Z 100. ROCZNICĄ ODZYSKANIA PRZEZ POLSKĘ NIEPODLEGŁOŚCI

    LIGA OBRONY SUWERENNOŚCI OŚWIADCZENIE

  • Avatar

    Księga Rodzaju 37,32-36

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.