Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Polska więcej

Jak z rolnika zostać piratem

Jak z rolnika zostać piratem
źródło: pixabay

Rolnik, który wysiewa powtórnie własne ziarno, uprawia piractwo nasienne.

Obecne przepisy mówią, że jeśli rolnik wysiewa powtórnie własne ziarno, które sam wyhodował, uprawia piractwo nasienne. Jest ono karane jako wykroczenie przeciw nielegalnemu korzystaniu z odmian roślin objętych ochroną prawną.

Mimo że zboże wygląda niewinnie, to nie ma pewności czy łan nie jest piracki. Prawo zobowiązuje rolników do stosowania jedynie kwalifikowanego materiału siewnego z firm hodowlano-nasiennych.
Na działania rolników patrzyprywatna firma, która ma prawo do przeprowadzania kontroli. - Celem jest zbadanie tożsamości genetycznej - wyjaśnia Linda Kozubska-Piniuta z Agencji Nasiennej.

Prawo do rozmnażania ziarna na siew mają tylko licencjonowani hodowcy, a nie rolnicy. Jeżeli chcą oni legalnie zasiać ziarno z własnego pola, muszą za to zapłacić. - To jest opłata hodowlana, czyli odstępstwo rolne. Przywilej, który da im ustawa - tłumaczy Monika Kawczyńska z Agencji Nasiennej.

Rolnicy traktują to jednak jako haracz, a nie przywilej. Agencja Nasienna skierowała do sadu 2 tys. spraw dotyczących rolników, którzy odmówili ujawnienia informacji o stosowanym materiale siewnym. Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Białej obsiała pola kupionymi legalnie nasionami, ale w ciężkich latach korzystała z własnego materiału siewnego i płaciła. - W naszym wypadku 4 tys. zł, bo tego szło 30 ton - mówi Stanisław Czernicki z RSP w Białej.

W imię ochrony prawnej odmian roślin wszyscy rolnicy muszą informować Agencję Nasienną o tym, co sieją, poddawać się kontrolom i płacić z tytułu odstępstwa rolnego lub ryzykować. - To jest nazbyt wygórowana opłata, bo już kupując materiał siewny my wszystkie te nasienne opłaty ponosimy - twierdzi Stanisław Cholewicki z Zakrzowa. Ostatecznie wszystkie opłaty licencyjne spływają do firm hodowlanych na nowe i kosztowne i coraz lepsze odmiany roślin.

źródło: sekrety-zdrowia.org

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

mBlogi więcej

  • Avatar

    Księga Rodzaju 21,22-25

  • Avatar

    Opozycja obraziła się na Państwo Polskie

    Ponizej publikuje wywiad, jakiego udzieliłem dla portalu wpolityce.pl red. Adamowi Stankiewiczowi

  • Avatar

    Morawiecki zamachnął się na „Wszystko mogę” Obajtka prezesa Orlenu?

    Oto od soboty zaczęło krążyć info o tym jak to państwowy gigant paliwowy Orlen przeprowadził analizy wynagrodzeń zarządów innych spółek paliwowych w Europie i wyszło mu, że prezes Obajtek i pozostali członkowie zarządu to jacyś

  • Avatar

    TRUMP-PUTIN i wrogowie USA

    Prezydent USA Donald Trump przed dzisiejszym spotkaniem z Putinem w Helsinkach jest nad wyraz przewidywalny jak dobry biznesmen w negocjacjach biznesowych. Po wcześniejszej krytyce Niemiec i współpracy z Rosją na koszt USA teraz skrytykował

  • Avatar

    Księga Rodzaju 21,19-21

  • Avatar

    Trzej Królowie ze Strasburga i ACTA 2.0

  • Avatar

    Iustitia jak doborowe jednostki SS wokół bunkra Hitlera w maju 45

    Walczą naprawdę dzielnie. Ale nie mają szans. Stworzyli barykady ze słowa konstytucja i wydaje im się że są bohaterami swoich czasów. Oczywiście cierpienia Marii Antoniny wchodzącej na szafot a cierpienie sędziny biorącej urlop zamiast

  • Avatar

    Po co ta histeria?

  • Avatar

    Księga Rodzaju 21,16-18

  • Avatar

    Lokalny knebel

    Zbliżają się wybory samorządowe, a wraz z ich nadejściem od lat obserwowane w Polsce zjawisko, jakim są działania mające znamiona agitacji wyborczej prowadzone jeszcze przed oficjalnym startem kampanii. To kwestia całkowicie wyjęta spoza

  • Avatar

    Księga Rodzaju 21,12-15

  • Avatar

    Komisja Europejska kłamie o Polsce

  • Avatar

    NIEDŹWIEDZIE CHODZĄ PO WARSZAWIE

    Ostatnio przeczytałem, że podobno klasyczny Amerykanin (powiedzmy, że jako synonim Zachodu) jak o czymś sam nie słyszał, to uznaje, że to coś nie istnieje. A jak już coś słyszał, to znaczy bardzo często, że już ma o tym czymś

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.