Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Polska więcej

Manifestacja przed Ministerstwem Edukacji Narodowej

Manifestacja przed Ministerstwem Edukacji Narodowej
źródło: wikipedia

Pod hasłem "Szkoła jest nasza" przed gmachem MEN-u protestowali przeciwnicy reformy edukacji. W manifestacji zorganizowanej przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, uczestniczyli nauczyciele, rodzice, samorządowcy i politycy opozycji.

- Czy jesteście wściekli? Ja też, ale przyszedł ten moment, żeby tę naszą wściekłość przełożyć w pozytywne działania, ponieważ nie może tak być, żeby szkoła należała do Anny Zalewskiej, żeby szkoła należała wyłącznie do polityków, żeby należała do urzędników Ministerstwa Edukacji Narodowej - mówiła Dorota Łoboda z ruchu "Rodzice przeciwko reformie edukacji". - Rozpoczynamy pracę nad solidnym monitoringiem reformy, nad tym, by pokazać, że reforma nie miała na celu dobra dziecka, ale jej cele były inne - zaznaczyła.

Głos zabrał także prezes ZNP Sławomir Broniarz. - Tłumaczono nam, że tej reformy nie zauważą ani uczniowie, ani rodzice, że będzie ona fantastycznie przygotowana. Udział rodziców w demonstracjach, zaangażowanie ich w zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum ws. reformy edukacji pokazały, że są najbardziej rozczarowaną grupą. Ta reforma miała nic nie kosztować i być może tak będzie z punktu widzenia państwa (...), najwięcej na reformę pieniędzy jest ciągniętych z budżetów samorządów - wyliczał Broniarz. - Ta reforma miała też służyć interesowi szkoły i nauczycieli. Mieliśmy nie tracić pracy. Ba, miały być tworzone tysiące stanowisk, a dziś tysiące nauczycieli tracą pracę - dodał. Podał, że w wyniku reformy pracę straciło ponad 9,7 tys. nauczycieli. - Chcemy patrzeć pani minister na ręce (...) Chcemy stworzyć rodzaj stowarzyszenia, które będzie monitorowało zmiany w edukacji w tych obszarach, które podlegają największym przemianom: będziemy patrzyli, ile osób nie znalazło pracy, ilu nauczycieli pracuje w niepełnym wymiarze czasu pracy, ile setek milionów złotych wydały samorządy na bezkosztową reformę - mówił Broniarz.

O rzeczywistości nauczyciela, który w wyniku reformy będzie pracował w kilku szkołach, opowiadała nauczycielka Justyna Drath. - Od tego roku pracuję w dwóch szkołach. To i tak komfortowa sytuacja (...), rekordzistka na Podkarpaciu będzie pracowała w sześciu szkołach - powiedziała. Według niej na tej sytuacji będą najbardziej cierpieć uczniowie, bo nauczyciele będą mieli dla nich mniej czasu.

Z kolei wiceburmistrz warszawskiej dzielnicy Mokotów Krzysztof Skolimowski poinformował, że władze stolicy na przygotowanie szkół związku z reformą wydały 70 mln zł, sama dzielnica Mokotów - 7 mln zł. Jak mówił, to koszt dostosowania szkół podstawowych do potrzeb starszych uczniów i gimnazjów przekształcanych w szkoły podstawowe do potrzeb najmłodszych - koszt zakupu nowych stolików, krzeseł, remont łazienek, wyposażenia szkół w pracownie przedmiotowe. Tymczasem z budżetu państwa miast dostało na ten cel tylko 3,5 mln zł.

- To, że tu jesteśmy, to dowód na to, że nie ma zgody na to, co się dzieje, że to trzeba zmienić. Jeśli my tego nie zrobimy to, kto (...)? Nie zgadzamy się na taką szkołę, szkołę upolitycznioną, szkołę pisaną długopisem jednej partii (...) - zaznaczyła posłanka PO Urszula Augustyn.

Zgodnie z reformą obecna struktura szkół będzie stopniowo zmieniana. Docelowo będzie obejmować: 8-letnią szkołę podstawową, 4-letnie liceum, 5-letnie technikum, 3-letnią szkołę branżową I stopnia, 2-letnią szkołę branżową II stopnia; gimnazja zostaną zlikwidowane. Zmiany zaczynają się wraz z nowym rokiem szkolnym 2017/2018 - uczniowie, którzy w czerwcu skończyli VI klasę zamiast do I klasy gimnazjum poszli do VII klasy. Ruszyły też szkoły branżowe I stopnia, które zastąpią zasadnicze szkoły zawodowe.

źródło: PAP

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

mBlogi więcej

  • Avatar

    Kto komu poderżnie gardło?

  • Avatar

    Agenda 2018 - gdzie kogo wysłać (lub zesłać)

  • Avatar

    PROFESOR MACHAŁ KRÓLIKOWSKI - DORADCA PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY

    NIE TYLKO MAFIA PALIWOWA?

  • Avatar

    Takiego kraju nie ma?

    Wysiadłam z samolotu i udałam się do stanowiska odprawy pasażerów. Celnik popatrzył na moje buty i zapytał: - Ze skóry? Prawdziwej czy ekologicznej? - Prawdziwej, cielęcej – odpowiedziałam z dumą. - Niestety – stwierdził

  • Avatar

    Nowy minister – stare wyzwania

  • Avatar

    Walka o budżet

  • Avatar

    KRONIKA WYPRZEDAŻY MAJATKU NARODOWEGO PRZEZ KOALICJĘ PO - PSL

    WARTOŚĆ SPRZEDANEGO MAJĄTKU NARODOWEGO TO PONAD 58 MLD PLN

  • Avatar

    Zmienianie wizerunku Polski

    Rozmowa premiera Morawieckiego z wice-prezydentem USA Pence'm to dobry początek nowego otwarcia w relacjach Polski z USA, gdzie informacje o Polsce są tak samo kłamliwe i nieprawdziwe jak amerykańskich "kodowców" o prezydencie

  • Avatar

    Dzień krawatów, czyli Kręcioła Jurka Owsiaka

    „Sznur, na którym się powiesił samobójca, był bardzo pożądanym i wszechstronnym talizmanem. Dzielono go na drobne kawałki. Temu kto nosił fragment sznura przy sobie, przysparzał on szczęścia i zdrowia. Karczmarze wrzucali go do

  • Avatar

    Morawiecki premierem - wojna "chazarów" z szabes-gojami.

    Pełny tytuł: « Morawiecki premierem - wojna "chazarów" (żydów i "żydów") z szabes-gojami » Nie cichną spekulacje, dlaczego taka "świetna" premier Szydło musiała oddać stołek Mateuszowi Morawieckiemu.

  • Avatar

    Czeski film

    Feministyczny atak w dniu wyborów prezydenckich w Czechach pokazują dużą frustrację i dezorientację, co potwierdza wynik pierwszej tury wyborczej uwidaczniającej duże podziały u naszych południowych sąsiadów. Pokazały to już

  • Avatar

    Ukraina: dalej, coraz dalej...

  • Avatar

    Weź swoje łoże

    Warto zwrócić uwagę na tych czterech przyjaciół paralityka. Ten mężczyzna, z racji wiadomych nie był w stanie do Jezusa podejść. Potrzebował ludzi. Potrzebował wspólnoty. Mógł nawet o Jezusie słyszeć, ale bez nich nie doszłoby do

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.