Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Młodzieżówka PSL demaskuje totalniackie oblicze zwipleryzowanej Nowej Prawicy

"Każdemu, kto podniesie rękę na władzę, władza tę rękę odrąbie" - Józef Cyrankiewicz. „Wszyscy, którzy będą przeciw JKM, przyłożą rękę do końca KNP. Mam nadzieję, że Judaszy nie będzie nawet czternastu” - Przemysław Wipler

Młodzieżówka PSL demaskuje totalniackie oblicze zwipleryzowanej Nowej Prawicy

Nie ulega najmniejszej wąpliwości, że wielu wolałoby już chyba mieć odrąbaną rękę, a to oznacza, że z zwipleryzwaną Nową Prawicą naprawdę nie ma żartów, jak to na władzę ludow..., pardon, "miażdżącą większość" przystało. Nie myślałem, że dożyję takich czasów, w których to przedstawiciele młodzieżówki PSL (sic!) będą nas ostrzegać przed totalniactwem w Nowej Prawicy, a jednak. Muszę przyznać, że bystrzachy z Forum Młodych Ludowców - zadający pytania w ostatnim programie "Młodzież Kontra" poseł, który jeszcze nie miał okazji zagłosować za podwyższeniem podatków - zaimponowali mi nie tylko swoją spostrzegawczością, ale przede wszystkim odwagą, bo rzeczywiście jako „spadkobiercy”, "postkomuniści", itd., nie byli w zbyt wygodnej pozycji. Ale jednak. Brawo! No i dobrze, bo o ile tego typu komentarz, pochodzący z „przegranego”, „sfrustrowanego”, a jednocześnie urojonego „betonu” mógłby mieć ograniczoną wiarygodność - wszak nie jest się sędzią we własnej sprawie - to jeśli w ten sposób odczytywane są słowa prominentnych polityków KNP przez tych, co to dopiero uczą się liczyć głosy, to właściwie jest gorzej niż nam się wydawało. Krótko pisząc: już jest po zawodach – wszystkie złudzenia, co do wolnościowego charakteru tego środowiska prysły, a właściwie to zostały „zaorane”, bo to wszkaże młodzieżówka partii chłopskiej tego dokonała. Swoją drogą, to symptomatyczne, że tego rodzaju słownictwo zostało tak gremialnie i entuzjastycznie zaadoptowane przez „zbuntowanych inteligencików” z wiadomego rodzaju „fryzem”, ale jak to mówią: „słoma nieubłaganie z butów wystaje”. Teraz czekamy na Ruch Młodych, który - jak najbardziej uzasadnienie - zacznie moralizować kucyki. A to już będzie „złoty strzał”. I to w same siedzisko KaNaPy. 

Data:
Tagi: #
Komentarze 5 skomentuj »

Bezczelny i chamski tekst. Autor już nie raz tak pisał, więc mnie to nie dziwi.

O ile w KNP są ludzie skłóceni, ale dążący do wspólnego celu, to Autor jest już chyba tylko frustratem o przerośniętym ego.

Ale mniejsza z tym. Zamierzam się w najbliższym czasie szczegółowo odnieść do tekstów tutaj zamieszczonych.

Moja ocena ogólna: są ludzie z tzw. "złą energią". Mogą nawet mieć rację, ale ta racje zniknie z powodu tego właśnie odczucia, że człowiek jest "zły". Nie w sensie przekraczania prawa, ale w takim sensie, jak zakonnica w domu dziecka dyscyplinująca dziecko. Niby ma we wszystkim rację, niby żyje zgodnie z przykazaniami, ale ton, emocje - są odczuwane jako coś złego.

Z taką właśnie sytuacją mamy tutaj do czynienia i każdy może sobie to sprawdzić analizując wpisy na facebooku Krzysztofa Szpanelewskiego.

A tu link dla wszystkich zainteresowanych:

https://www.facebook.com/KrzysztofSzpanelewskiEuro2014?fref=ts

Warto zobaczyć, jak wygląda nienawiść w czystej postaci.

Porównywanie Berkowicza i Wiplera do Stalina i jakiegoś jego współpracownika ...

To jest naprawdę szokujące i wskazuje na problemy psychiczne tego, kto coś takiego robi.

Dlaczego? Skąd ta nienawiść?

Dokładnie ! Drogi Panie ! Ciebie już się czytać nie da ! Są pewne granice krytyki. Naprawdę proponuję pół roku bez internetu i później o spojrzenie w przeszłość.

czy autor powyższego "anonimu/komentarza" mógłby się nam przedstawić, czy jest po prostu pospolitym tchórzem?

Co do kwestii anonimowości, to wielu z nas wybrało anonimowość z różnych powodów. Wielu z nas działa zarówno pod swoim nazwiskiem, jak i pod pseudonimem. Nie jest to żaden problem, gdyż ze znajomości nazwiska nie wynika DOKŁADNIE NIC. Często nawet wręcz utrudnia ono dyskurs i dochodzenia do jakiejś prawdy, gdyż wyobraźmy sobie, że na tematy polityczne lub społeczne rozmawia jakiś znany profesor, znany aktor i dwóch gimnazjalistów.

Od razu dyskusja zamieni się w wykład lub pouczanie, a gimnazjaliści będą mogli co najwyżej przyznawać rację i podziwiać wiedzę i mądrość utytułowanych dyskutantów. Tymczasem tytuł profesora nie daje monopolu na mądrość i dopiero dyskusja w warunkach ANONIMOWOŚCI pozwala dojść do PRAWDY.

W praktyce jest tylko MINIMALNA ilość tematów, gdzie faktycznie znajomość nazwiska (albo czasem wystarczyłoby profesji) byłaby ISTOTNA MERYTORYCZNIE. Np. dyskusja o tym, jakie decyzje podejmie NBP będzie zupełnie inna, gdy jednym z dyskutantów będzie np. prezes NBP. Ale to będzie miało znaczenie tylko wtedy, gdy będzie dyskutowane przewidywanie, jakie decyzje podejmie lub jakich na pewno nie podejmie NBP. Natomiast gdyby to była dyskusja na temat tego, jak NBP powinien być ukonstytuowany w ramach państwa, to wtedy lepsze by było, aby dyskutant nie przyznał się, że jest prezesem NBP.

Podobny efekt obserwujemy w firmach, gdzie na różnych szkoleniach szkoleniowcy wręcz proszą prezesa, aby opuścił salę, gdyż wtedy pracownicy wypowiadają się bardziej swobodnie. Jest tak np. w ramach tzw. "burzy muzgów".

Założenie o "tchórzostwie" anonimów jest absurdalne. My tutaj nie pomawiamy nikogo, a jedynie analizujemy OGÓLNIE DOSTĘPNE informacje, np. z bloga KSz. Jeżeli ja na podstawie bloga KSz piszę że KSz jest dla mnie człowiekiem odpychającym, to jakie u diabła może mieć znaczenie, kim ja jestem???

Dla mnie problemem jest charakter, który można ocenić na podstawie wpisów. Nazywanie młodych ludzi "MŁOTcierz" lub "kuce" w różnych odmianach i zawsze w kontekście negatwnym. I to nie negatywnym merytorycznie, tylko IRONICZNIE i PONIŻAJĄCO.

Ktoś, kto lubi tak poniżać innych ludzi nie może być dobrym człowiekiem.

Zastanawiam się, jak musi być skonstruowana osobowość człowieka, który tak potrafi gardzić innymi ludźmi, wyśmiewać, upokarzać. Cała nasza nadzieja jest w młodych ludziach, w tych, którzy mają 15-25-max35 lat. Jest to nowa generacja nowego świata. Trzeba im jedynie pomóc działać.

Polecam przemówienie Nigela Farage'a:
youtube Nigel Farage motivational Speech

W tym przemówieniu NF pokazuje, jak można ludzi mobilizować POZYTYWNIE. Wrogów nazywa on "mokrymi szmatami", ale do młodych ludzi mówi o POZYTYWNEJ ALTERNATYWIE dla tego całego obecnego bagna.

Z jego ust nigdy nie usłyszelibyśmy żenującego, upokarzającego i głupawego słowa "MŁOTcierz" ...

Krzysztof Szpanelewski jest dla mnie osobą absolutnie skompromitowaną właśnie przez ten styl obrażania, a nie przez to, co robił lub nie robił dla KNP.

***
Jednocześnie zapewniam, że nawet jeżeli KSz wstąpi do KNP ponownie (chodzą takie słuchy na FB), to nie będzie to dla mnie oznaczało przekreślenia KNP. Dalej będę w stanie na tą partię głosować, tak samo, jak na projekt JKM-Wipler-Berkowicz. Ale będzie mi SZCZERZE i PO LUDZKU żal tych, którzy z Krzysztofem Szpanelewskim musieliby w KNP się stykać ...

Borze Óchowaj ! Jak mawia nasz Prezydęt ...

**

p.s. czy otrzymam odpowiedź na pytanie o cel porównania ludzi walczących o Wolność i Wolny Rynek do Stalina i jego ludzi ?

Bo o ile moje nazwisko dla sprawy nie ma znaczenia (każdy takie pytanie może zadać), o tyle odpowiedź na to pytanie ma znaczenie FUNDAMENTALNE ...

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.