Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Samookreślanie płci... i wieku!

Bardzo ostatnio modne jest gender, które grasuje po Polsce. To gender polega na tym, że płeć to jest kwestia kultury, a nie biologi. No ale czy w takim razie wiek też nie powinien być kwestią kultury? Nie jest przecież kulturalne pytanie kobiety o wiek!

Samookreślanie płci... i wieku!

Do Sejmu trafił kiedyś nowy projekt ustawy o ustalaniu płci, autorstwa pośliny Grodzkiej. Chodzi o to by maksymalnie ułatwić procedurę zmiany płci. No bo okazuje się, że pewien promil społeczeństwa ma z tym problem. W urzędowych dokumentach mają wpisane, że mają jakąś płeć, a oni czują, że mają inną. No i powinni w łatwy sposób dostosować to co w dokumentach do ich wrażeń i odczuć. W urzędowych dokumentach powinno być wpisane to, co ludzie czują.

Ja się z tym zgadzam. Każdy człowiek powinien sam decydować o tym jakiej jest płci, a nie państwo. Państwu nic do tego. Jak mężczyzna chce być uznawany za kobietę, to nikt nie powinien mu tego zabraniać.

Ale problem z niewłaściwie wpisaną płcią w dokumentach urzędowych ma bardzo nieliczna grupa obywateli. Wielokroć liczniejsza grupa, mogę śmiało stwierdzić, że liczona w milionach, ma zupełnie inne odczucia co do swojego wieku, niż to jest wpisane w urzędowych dokumentach. W szczególności dotyczy to kobiet, które były przez tysiąclecia prześladowane i dyskryminowane i należy im się teraz rekompensata.

Każda kobieta powinna mieć konstytucyjne, niepodważalne prawo zmiany roku urodzenia w urzędowych dokumentach, tak by mieć taki wiek jaki chce!

Kobiety najczęściej czują się młodszymi niż są – a już bardzo często chcą za takie uchodzić. W tym celu prawie każda kobieta się charakteryzuje, maluje, czesze na młodszą, robi ćwiczenia, ma specjalną dietę i podejmuje cały szereg innych czynności by uchodzić za młodszą. A niektóre bardzo młode kobiety czasem robią na odwrót - udają starsze - np. w tym celu gimnazjalistki palą papierosy i też się malują. Ewidentnie wszystkie kobiety powinny mieć prawo do tego, by dokumenty urzędowe odzwierciedlały ich odczucia!

Dlatego uważam, że powinno się rozszerzyć ustawę poślęciny Grodzkiej tak, by ułatwić nie tylko zmianę płci w urzędowych dokumentach, ale też zmianę wieku. 

A jak już to przejdzie, to ja sobie zmienię płeć na żeńską, a wiek na 60 lat, czy tam 67, czy ile tam będzie wtedy wynosił wiek przechodzenia na emeryturę...

Grzegorz GPS Świderski


PS. Polecam też inną moją notkę na podobny temat: Zwłoki płci męskiej...


Data:

Grzegorz Świderski

Pupilla Libertatis - https://www.mpolska24.pl/blog/gps111

Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, dociekam, analizuję, dyskutuję, politykuję, polemizuję, rozważam, prowokuję, filozofuję.

Komentarze 5 skomentuj »

Chcę!

W takim wypadku to każdy powinien mieć ustawowe prawo wpisać do dowodu co mu się żywnie podoba. No bo zawsze mogę sobie czuć się kim innym, np Napoleonem.

Grzegorz P. Świderski 6 lat 2 miesiące temu

W ogóle nie powinno być obowiązkowych dowodów! Są kraje gdzie nie ma i jakoś prosperują, są nawet mocarstwami!

Samookreślanie :)

poślina-poślęcina - genialne :D

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.