Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Przedsiębiorcy i ustawodawcy

Przed chwilą przeczytałem artykuł o tym jak to

Przedsiębiorcy i ustawodawcy
Agnieszka Horyza budowała firmę od 10 lat. Rząd jedną ustawą niszczy jej biznes. Pracę straci 130 osób”. Po przeczytaniu wypowiedzi Pani Horyzy: „Dla mnie to była głównie pasja, poświęciłam temu całe swoje życie. Kokosów nie zarabiam, przez pierwsze 5 lat nie miałam wakacji. Moja firma uczy dzieci angielskiego w 250 przedszkolach. Rząd wszystko to niszczy jedną ustawą” i, że „straci cały dorobek życia, bo od 1 września w przedszkolach w ogóle nie będzie zajęć dodatkowych”, pomyślałem, że znów rząd próbuje ręcznie sterować gospodarką i znęca się nad przedsiębiorcami.

Dalej w tym artykule czytamy: „Jeśli ustawa faktycznie wejdzie w życie od 1 września, to tylko w naszej szkole bezpośrednio straci pracą ok. 40 osób, łącznie z pracownikami biurowymi. Kolejne osoby to 21 licencjobiorców prowadzących własne działalności gospodarcze i około 70 lektorów z nimi współpracujących.”

 Nie znam dokładnie sprawy i w tym momencie czytania artykułu, zadałem sobie pytanie: „Czy tak powinien zachowywać się prawdziwy przedsiębiorca? Czy powninein pisać petycje do rządu?”.  Wydaje się, że jest czymś naturalnym w biznesie, że przedsiębiorców spotykają różne nieoczekiwane zdarzenia i naturalną ich reakcją jest próba dostosowania się do tych nowych warunków. Pomyślałem, no dobrze, jeśli państwo przestaje dopłacać do dodatkowych zajęć (czyli nas podatników będzie to mniej kosztowało) to  chyba nic nie stoi na przeszkodzie by Pani Agnieszka i inni przedsiębiorcy z tego sektora podpisali z przedszkolami umowy, by zajęcia były kontynuowane, a za naukę zapłacą rodzice, czyli ci którzy są zainteresowani by dzieci uczyły się angielskiego.

Zgłupiałem, kiedy przeczytałem, że „te zajęcia są dobrowolne, a rodzice płacą za nie naprawdę mało – zdecydowanie mniej, niż musieliby płacić prywatnie lub popołudniami. Zajęcia odbywają się poza tzw. podstawą programową, kiedy dziecko podczas zajęć ogólnorozwojowych zdobywa umiejętności określone przez Ministerstwo. Nie reorganizujemy pracy nauczycieli, ani nie wchodzimy w ich kompetencje.” Jeśli tak, to faktycznie coś z tymi urzędnikami w Ministerstwie i politykami głosującymi za taką ustawą jest nie tak. Jak można zabronić rodzicom dobrowolnie dogadać się z oferującymi usługi edukacyjne firmami by ich pracownicy uczyli dzieci angielskiego? W tej sytuacji to faktycznie paranoja. Wracamy do najczystszego socjalizmu?

Potem pomyślałem  sobie, że przecież w Polsce mamy takie ‘fajne’ powiedzenie: „Prawo jest po to by je omijać” (nawiasem mówiąc to nasze wielkie nieszczęście, że mamy taki stosunek do prawa – no, ale kiedy od dziesięcioleci mamy takich ustawodawców, którzy tworzą prawo, którego nie da się stosować w życiu, to konsekwencją jest taki a nie inny stosunek Polaków do prawa). Nie mam doświadczenia w tym względzie, ale chyba musi być jakiś sposób ‘ominięcia tego durnego prawa”.

Szybko okazało się, że jest tu coś na rzeczy bo w jednym z komentarzy do tego artykułu przeczytałem (zachowałem pisownię): „OJ, bardzo irytujący artykuł! Sama prowadzę taką firmę, która między innymi uczy Dzieci angielskiego, szachów i innych w przedszkolu. Nie mniej jednak z całym szacunkiem, ale jest mnóstwo nieścisłości w tym artykule. Już mam informacje z kuratorium, że umowa o wynajem lokalu w przedszkolu oraz umowa z Radą Rodziców wystarczy aby zajęcia kontynuować bez szwanku dla osób, które chcą aby Dzieci uczestniczyły w zajęciach dodatkowych. Wymaga to drobnych reorganizacji, ale nie przekreśla całkowicie szans na zajęcia dodatkowe w przedszkolach. Nie sądzę aby firma o której mowa straciła nagle prawo istnienia, natomiast sądzę, że artykuł jest sprytną promocją tej firmy. Gratuluję pomysłu, szkoda, tylko, że brak tutaj rzetelności dziennikarskiej. Opieranie opinii i dramatyzowania na podstawie wypowiedzi jednej firmy, których są setki. Jeszcze raz gratuluję rzetelności.”

W tym momencie powstrzymuję się od dalszego komentowania.

Powiązane notki:

  1. Przedsiębiorcy bronią się!
  2. Przedsiębiorcy! Więcej wiary w rząd!
Data:
Kategoria: Gospodarka

Witold Kwaśnicki

Własność, Wolność, Odpowiedzialność, Zaufanie - https://www.mpolska24.pl/blog/kwasnicki

Prof. Witold Kwaśnicki pracuje w Instytucie Nauk Ekonomicznych na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego (jest kierownikiem Zakładu Ogólnej Teorii Ekonomii). Obecnie jest prezesem Oddziału Wrocławskiego Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
Jest inżynierem i ekonomistą z wykształcenia oraz liberałem i ‘wolnorynkowcem’ z przekonania.
Autor kilkudziesięciu artykułów i trzech książek (Knowledge, Innovation, and Economy. An Evolutionary Exploration, Historia myśli liberalnej. Wolność, własność, odpowiedzialność. Zasady ekonomii rynkowej).

„Wszystko więc, cobyście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy”
Ewangelia św. Mateusza 7.12

„Postępuj według takiej tylko zasady, którą mógłbyś chcieć uczynić prawem powszechnym.”
Immanuel Kant, Grundlegung zur Metaphysik der Sitten, II, paragr. 31 (1785)

„Doubt is the beginning, not the end of wisdom.”
(George Iles)

Komentarze 2 skomentuj »
Tomasz Włodarczyk 8 lat 2 miesiące temu

Artykuł miał na celu pokazanie absurd urzędniczej decyzji w wyniku której sporo przedszkoli odwołało zajęcia dodatkowe. I to wiem z autopsji, bo mam dzieciaki w wieku przedszkolnym.

Moim zdaniem artykuł to nie dramatyzowanie, tylko nagłośnienie problemu głupoty urzędniczej i próba wywalczenia sensownych interpretacji tego przepisu do czasu rozpoczęcia zajęć. Sensownych dla firm, rodziców, a przede wszystkim dzieci.

pozdrawiam niezorientowanych w temacie ;)

Sławomir Adam Kamiński 8 lat 2 miesiące temu
+3

Przedsiębiorcy i ustawkodawcy :)

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.