Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Ropa tanieje. Co dalej z inflacją?

Rynki finansowe znalazły się obecnie w punkcie, w którym jeden komunikat geopolityczny może znacząco zmienić oczekiwania dotyczące inflacji, stóp procentowych i wycen aktywów. Inwestorzy skupiają swoją uwagę przede wszystkim na wydarzeniach wokół potencjalnego porozumienia na linii USA–Iran, które może mieć istotne konsekwencje dla rynku ropy oraz globalnych łańcuchów dostaw. Teoretycznie trwały pokój oznaczałby ograniczenie presji inflacyjnej, a w konsekwencji zwiększałby szanse na obniżki stóp procentowych, na które od dłuższego czasu czeka rynek. Problem w tym, że według ekspertów z branży między politycznym porozumieniem a realną poprawą sytuacji w Cieśninie Ormuz istnieje wiele pośrednich czynników, które mogą sprawić, że droga do niższej inflacji okaże się znacznie trudniejsza.

Ropa tanieje. Co dalej z inflacją?
źródło: https://independenttrader.pl/

Rynek kupuje nadzieję

W ubiegłą środę (17.06.2026) świat obiegła informacja o podpisaniu wstępnego porozumienia między USA a Iranem. Najważniejszym punktem porozumienia jest otwarcie Cieśniny Ormuz, która stała się największą kartą przetargową Iranu. Jej blokada doprowadziła do dużych wzrostów cen różnego rodzaju paliw na całym świecie. To bardzo szybko przełożyło się na wzrost inflacji i licytowanie się, kiedy niedobory ropy zamienią się w jej fizyczne braki, które doprowadzą do prawdziwego wystrzału ceny czarnego surowca.

Dziś cena ropy Brent utrzymuje się w okolicach 78 USD za baryłkę.

wykres cen ropy brent

Opinie na temat tej ceny pozostają jednak podzielone. Część obserwatorów rynku uważa, że jest to jedynie efekt chwilowego optymizmu związanego ze spadkiem premii za ryzyko dalszej eskalacji konfliktu. Inni z kolei oceniają, że obecna cena odzwierciedla powrót do bardziej realistycznej wyceny, wynikającej z fundamentalnych relacji popytu i podaży.

Skąd taki dysonans?

Otóż wielu ekspertów wskazuje na czynniki, które nawet jeśli Cieśnina Ormuz zostanie otwarta, będą jeszcze przez długi czas wpływać na przywrócenie dostaw ropy, co może szybko doprowadzić do ponownego wzrostu cen czarnego surowca.

Ropa i Cieśnina Ormuz – dlaczego spadek cen może być pozorny

Na samym początku na uwagę zasługuję podkreślenie faktu, że otwarcie Cieśniny Ormuz, nie oznacza automatycznie powrotu do „normalności”, jaką widzieliśmy przed wybuchem konfliktu. Mamy tutaj szereg problemów, które najpierw muszą zostać usunięte by cała infrastruktura mogła ponownie stać się żywym organizmem. Mowa tutaj przede wszystkim o:

  1. Potrzebnym czasie na rozminowanie cieśniny, które nie rozpocznie się, dopóki strony nie upewnią się co do trwałości zawartego układu. Sytuacja nie jest prosta, gdyż w rozmowach nie bierze udziału Izrael, który jak do tej pory można wnioskować, nie zamierza wycofać się ze swoich działań w Libanie.
  2. Dopóki cieśnina nie zostanie rozminowana i nie zostanie to potwierdzone w 100%, ubezpieczyciele nie wznowią ubezpieczeń dla statków.
  3. Problemy logistyczne – według danych firm analitycznych (np. Kpler) wewnątrz Zatoki Perskiej uwięzione zostało kilkaset statków. Ich uporządkowanie, ustawienie się w kolejce i samo opuszczenie zatoki według ekspertów żeglugi potrwa około 3 do 4 tygodni.
  4. Czas transportu morskiego – po wypłynięciu z regionu tankowce potrzebują od 4 do 12 tygodni, aby dotrzeć do portów docelowych, zakładając, że firmy transportowe będą w ogóle chciały wrócić na te wody ze względu na dalszą niestabilność regionu.

Według Arta Bermana, eksperta i konsultanta energetycznego, od otwarcia Cieśniny Ormuz do pojawienia się pierwszych dostaw ropy uwzględniając tylko powyższe czynniki, miną co najmniej 4 miesiące.

Jest to dość zbieżne z danymi jakie możemy znaleźć. Ogłoszenie porozumienia między USA a Iranem na krótką chwilę spowodowało nagły ruch w cieśninie – 20 czerwca przez Cieśninę Ormuz miało przepłynąć 15 statków, po czym ruch znowu zamarł, co widzimy na poniższej grafice.

wykres pokazujący ruch przez Cieśninę Ormuz

Źródło: Bloomberg

Do tego wszystkiego trzeba dodać problemy z ponownym uruchomieniem szybów naftowych, które zostały wyłączone czy też naprawę infrastruktury, która w niektórych przypadkach może potrwać nawet kilka lat. Bardzo dobrze obrazuje to poniższa grafika, na której widzimy jakie główne obiekty ucierpiały na Bliskim Wschodzie. Najważniejsze tutaj są dwie ostatnie kolumny, które mówią nam o tym jak zaawansowana musi być naprawa (Repair intensity) i ile może potrwać w latach (Repair time). Jak widzicie, wiele z tych obiektów zostanie przywróconych do pełnej wydajności dopiero w przeciągu 3 lat.

grafika przedstawiająca jakie główne obiekty ucierpiały na Bliskim Wschodzie.

To jednak nie wszystko. Sama cena ropy naftowej Brent nie odzwierciedla dobrze tego, co dzieje się na rynku frachtu, który obok wzrostu kosztów paliw na stacjach benzynowych, jest kolejnym istotnym czynnikiem podbijającym inflację.

Czytaj dalej: Ropa tanieje. Co dalej z inflacją?

Jak inwestować w Metale Ziem Rzadkich?

Autor: Krzysztof Miazga

Data:
Kategoria: Gospodarka

Independent Trader

Independent Trader - Niezależny Portal Finansowy - http://www.mpolska24.pl/blog/independent-trader-niezalezny-portal-finansowy

IndependentTrader.pl to obiektywny, bezstronny blog finansowy ukazujący prawdziwe funkcjonowanie rynków finansowych. Znajdziecie tu informację opisujące mechanizmy rządzące pieniędzmi i światową gospiodarką. Dowiecie się: W co warto zainwestować a czego lepiej unikać? Kto ponosi odpowiedzialność za globalny kryzys? Dlaczego papierowe waluty tj. Euro i USD czeka upadek oraz czemu złoto i srebro zyskają na wartości nabywczej w nadchodzącej dekadzie?

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.