Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

5 porad dla współczesnych bohaterów „Wichrowych wzgórz”

Nie każda sytuacja, która wydaje nam się beznadziejna rzeczywiście taką jest.

5 porad dla współczesnych bohaterów „Wichrowych wzgórz”
Wichrowe Wzgórza Zwiastun YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=n3cINisn40E
źródło: Wichrowe Wzgórza Zwiastun YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=n3cINisn40E

 „Wichrowe wzgórza” to powieść Emily Brontë i tytuł filmu, który w ostatnim czasie podbił nasze kina. Kinowa produkcja Emerald Fennel nie jest jedyną, jaka powstała na bazie powieści, ale to właśnie na niej się teraz skupimy.

Bohaterowie filmu mierzą się z problemami, w wyniku których podejmują określone decyzje. Czy współczesna Cathy, Headclicliff i Izabela mogliby postąpić inaczej? Przyjrzymy się ich problemom i rozterkom.

  1. Trzeba za coś żyć

Cathy, bohaterka filmu, zdaje sobie z tego sprawę. Mimo że chciała dać szansę swojemu sercu, na skutek okoliczności, decyduje się wyjść za mąż dla pieniędzy. Rzeczywiście w wyniku ślubu jej status życiowy się zmienia. Zamieszkuje w przestronnym domu, zaczyna nosić piękne stroje i jeść przy suto zastawionym stole. Podstawowa potrzeba życia, w wyniku zamążpójścia zostaje zaspokojona.

To, że trzeba za coś żyć jest faktem. Jesteśmy jednak w lepszej sytuacji niż Cathy. Możemy pracować i nie uzależniać statusu materialnego np. od męża. Dzisiaj każda z nas może pracować, choć początki bywają trudne. Mimo że luki płacowe nadal istnieją, wyjście bogato za mąż nie jest jedynym sposobem na godne życie i to jest wspaniała wiadomość!

  1. Serca nie sługa

Cathy kocha swojego przyjaciela z dzieciństwa Heathcliffa. Wielokrotne próby zapomnienia o ukochanym tego nie zmieniły. Nawet przystojny, bogaty i kochający mąż nie był w stanie wybić z głowy miłości do Heathcliffa.

Miłość, jak ta przedstawiona w filmie nie musi być na całe życie. Możemy zarządzać naszymi uczuciami. To, co czujemy to wypadkowa naszych doświadczeń, wypracowanych schematów, przyzwyczajeń. Terapeuci posiadają narzędzia na wyjście z toksycznej miłości.  Możemy zwrócić się do nich o wsparcie.

  1. Brak kontaktu z ukochaną osobą zabija

Cathy nie mając kontaktu z ukochany Heathcliffem ciężko choruje (spoiler), traci ciążę i umiera.

Strata ukochanej osoby może wydawać nam się, że końcem życia. Tak nie musi być. Cierpieniem można zarządzać. A jak? Wróć do punktu nr 2.

  1. Nie zawsze osoba, której ufasz jest Twoim przyjacielem.

Nelly, której Cathy się zwierzała, znała fakt, który mógłby odmienić jej los.  Patrzyła na jej cierpienie, spowodowane brakiem kontaktu z ukochanym jednocześnie chowając i niszcząc listy, które ten regularnie przesyłał do Cathy.

To jest faktem również w naszej rzeczywistości. Niejeden z nas wielokrotnie się zawiódł na najbliższych osobach. Nie możemy zagwarantować, że to się nie powtórzy. Jeżeli się wydarzy, mamy opcje wspomnianą w punktach 2. i 3. – terapia.

  1. Osoba skrzywdzona krzywdzi innych.

Fakt. Skrzywdzony Heathcliff krzywdził Izabelę. To jest niestety fakt. Nie musi tak być, ale z bardzo dużą szansą może. Należy ostrożnie podchodzić do osób, które doświadczyły zranienia. Możemy polecić im terapię i pracę nad sobą. W całej sytuacji musimy pamiętać, że to my jesteśmy najważniejsi. Nie pozwalajmy na krzywdzenie siebie.

Pamiętajmy, że żyjemy świecie, który daje nam narzędzia, do jakich nie mieli dostępu bohaterowie „Wichrowych wzgórz” i nasi dziadkowie. Korzystajmy z nich i szukajmy pomocy!

Sylwia Nerkowska

Data:
Tagi: #recenzja #Film
Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.