International Emergency Economic Powers Act (IEEPA)
Aby taryfy celne weszły w życie, Trump musiał mieć do tego jakieś podstawy prawne. W tym przypadku prezydent powołał się przede wszystkim (ale nie tylko) na ustawę z 1977 roku o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA). Ustawa ta daje prezydentowi szeroki zakres władzy w sytuacjach nadzwyczajnych dotyczących gospodarki i handlu. I tak 2 kwietnia 2025 roku (Dzień Wyzwolenia) Trump ogłosił nadzwyczajną sytuację gospodarczą (national emergency), powołując się m.in. na to, że zagraniczne praktyki handlowe oraz ogromny deficyt handlowy stanowią „kryzys” dla suwerenności, konkurencyjności oraz bezpieczeństwa narodowego i gospodarczego USA.

Oparcie się administracji na tej ustawie wywołało od razu sporo kontrowersji. Jak możemy przeczytać, akt ten tradycyjnie służył do sankcji finansowych (zamrażanie aktywów, blokady finansowe) wobec wrogich państw, a nie do masowego nakładania ceł. W przypadku wprowadzenia stanu wyjątkowego, według tej ustawy prezydent może „badać”, „regulować” lub „zakazać importu”. Słowo „cło” ani „podatek” nie pojawia się w dokumencie. Co więcej, krytycy wskazują, że konstytucyjna władza nad taryfami celnymi należy wyłącznie do Kongresu i nie może być w pełni delegowana prezydentowi bez ścisłych ograniczeń.
Sąd vs. Trump
Czytaj dalej na Independent Trader - niezależny portal finansowy
Źródło: https://independenttrader.pl/trump-vs-sad-najwyzszy-usa-czy-taryfy-zostana-odwolane/
Autor: Krzysztof Miazga