Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Klucz i rój. Dwa modele świata i dwie przyszłości człowieka

Pta­ki i owa­dy two­rzą du­że gru­py, któ­re dzia­ła­ją jak je­den or­ga­ni­zm. Jednak to po­do­bień­stwo je­st po­zor­ne. W rze­czy­wi­sto­ści to dwa od­mien­ne po­rząd­ki świa­ta: ener­gia i in­for­ma­cja. Dwa ję­zy­ki na­tu­ry. Dwa mo­de­le cy­wi­li­za­cji. Pta­ki są fi­zy­ką. Owa­dy są al­go­ryt­mem. Ptaki są wolne, owady są zniewolone. Ptak sobie sam poradzi, pszczoła bez roju umrze.

Klucz i rój. Dwa modele świata i dwie przyszłości człowieka
źródło: Internet

In­te­li­gen­cja ru­chu

  Sta­do gę­si le­cą­ce w kształ­cie li­te­ry V nie ma żad­ne­go pla­nu. Każ­dy ptak wi­dzi tyl­ko dwó­ch–trzech są­sia­dów. Nie zna ca­ło­ści for­ma­cji, nie ma ma­py, nie zna ce­lu w ska­li glo­bal­nej. A jed­nak klu­cz le­ci jak jed­no cia­ło. Dla­cze­go?

  Bo pta­ki dzia­ła­ją we­dług lo­kal­nej za­sa­dy mi­ni­mal­ne­go opo­ru. Usta­wia­ją się tak, by ko­rzy­stać z prą­dów po­wie­trza wy­two­rzo­ny­ch przez są­sia­dów. To czy­sta fi­zy­ka — rów­na­nie ru­chu czą­stek w po­lu, nie stra­te­gia. Pięk­na, ele­ganc­ka, ulot­na. Bez pa­mię­ci. Gdy zmie­ni się wia­tr, zmie­ni się kształt sta­da. To sys­tem dy­na­micz­ny, trwa­ją­cy tyl­ko w ru­chu. To lo­kal­na opty­ma­li­za­cja two­rzą­ca du­że struk­tu­ry. Tak dzia­ła wol­ny ry­nek.

In­te­li­gen­cja struk­tu­ry

  Ko­lo­nie mró­wek, ro­je psz­czół, kop­ce ter­mi­tów — to od­wrot­no­ść klu­cza pta­ków. Tu nie ma ryt­mu ru­chu, tyl­ko pa­mięć śro­do­wi­sko­wa. Mrów­ki zo­sta­wia­ją ścież­ki fe­ro­mo­no­we — ze­wnętrz­ną pa­mięć tra­sy. Psz­czo­ły tań­cem ko­du­ją współ­rzęd­ne w prze­strze­ni. Pla­stry i tu­ne­le są struk­tu­ral­nym za­pi­sem in­for­ma­cji o tem­pe­ra­tu­rze, wen­ty­la­cji i za­so­ba­ch.

  To nie osob­ni­ki my­ślą. To sys­tem my­śli sam so­bą, uży­wa­jąc ma­te­rii ja­ko pa­mię­ci ope­ra­cyj­nej. To już nie fi­zy­ka. To in­for­ma­ty­ka. Tak dzia­ła cy­wi­li­za­cja.

Dwa mo­de­le spo­łecz­no­ści

  W klu­czu pta­ków każ­dy zna tyl­ko są­sia­da. W ro­ju owa­dów każ­dy zna tyl­ko ślad.

  • Pierw­szy sys­tem — ener­ge­tycz­ny, ryt­micz­ny, emo­cjo­nal­ny — przy­po­mi­na współ­cze­sny Za­chód: spo­łe­czeń­stwo im­pul­sów, mo­dy, re­ak­cji, wiecz­ne­go „tu i te­raz”.
  • Dru­gi — in­for­ma­cyj­ny, pa­mię­cio­wy, dłu­go­ter­mi­no­wy — przy­po­mi­na Chi­ny: dys­cy­pli­na, struk­tu­ra, pa­mięć zbio­ro­wa, tra­dy­cja trwa­ją­ca ty­sią­ce lat.

  Pta­ki to Twit­ter. Psz­czo­ły to Bi­blio­te­ka Alek­san­dryj­ska.

Rytm kon­tra pa­mięć — dwa spo­so­by ist­nie­nia

  Cy­wi­li­za­cja ma wy­bór:

  • al­bo żyć jak sta­do — szyb­kie, efek­tow­ne, ale krót­ko­wiecz­ne,
  • al­bo jak rój — po­wol­ny, sta­bil­ny, zdol­ny do dłu­giej aku­mu­la­cji.

  Za­chód od stu lat ży­je jak ptak: emo­cja, trend, ak­tu­al­no­ść, kul­tu­ra lo­tu — nie bu­do­wy. Chi­ny ży­ją jak rój: ma­sa, tra­dy­cja, hie­rar­chia, plan na sto lat, sys­tem waż­niej­szy niż jed­nost­ka. To dwa ko­smo­sy. Dwie lo­gi­ki eg­zy­sten­cji.

Czło­wiek mię­dzy klu­czem a ro­jem

  Czło­wiek je­st roz­dar­ty. Ma cia­ło pta­ka i mó­zg psz­czo­ły. Le­ci­my i bu­du­je­my jed­no­cze­śnie. Na­sze tech­no­lo­gie od­zwier­cie­dla­ją ten du­ali­zm:

  • sie­ci neu­ro­no­we — in­te­li­gen­cja syn­chro­nicz­na, jak klu­cz pta­ków,
  • al­go­ryt­my ro­jo­we — in­te­li­gen­cja pa­mię­cio­wa, jak ul psz­czół.

  Szyb­ko­ść kon­tra trwa­ło­ść. Rytm kon­tra struk­tu­ra. Ewo­lu­cja kon­tra cy­wi­li­za­cja.

  Czło­wiek chce prze­ci­wień­stw na­raz: być wol­ny jak ptak, a jed­no­cze­śnie być try­bi­kiem w wiel­kiej ma­szy­nie, żyć chwi­lą i bu­do­wać na wiecz­no­ść, wzbi­jać się w nie­bo i jed­no­cze­śnie two­rzyć cięż­kie, mi­lion­to­no­we struk­tu­ry.

  Dla­te­go ma po­ezję i pra­wo. Re­li­gię i tech­no­lo­gię. Mi­ło­ść i bank cen­tral­ny.

Mię­dzy fa­lą wzno­szą­cą a fe­ro­mo­nem

  Być czło­wie­kiem to żyć mię­dzy dwo­ma świa­ta­mi:

  • mię­dzy fa­lą wzno­szą­cą a fe­ro­mo­nem,
  • mię­dzy ryt­mem a pa­mię­cią,
  • mię­dzy ener­gią a in­for­ma­cją,
  • mię­dzy go­dzi­ną a ty­siąc­le­ciem,
  • mię­dzy wol­no­ścią a znie­wo­le­niem,
  • mię­dzy in­dy­wi­du­ali­zmem a ko­lek­ty­wi­zmem.

  Za­chód wzla­tu­je i spa­da. Chi­ny peł­zną, ale trwa­ją. My ma­my cy­kle ży­cia ko­lej­ny­ch cy­wi­li­za­cji, na­sza już chy­li się ku upad­ko­wi, a oni ma­ją jed­ną od za­wsze i dziś się roz­wi­ja­ją.

  I te­raz py­ta­nie — bru­tal­nie pro­ste i po­li­tycz­nie nie­kom­for­to­we: wo­li­cie być pol­skim or­łem czy chiń­ską psz­czół­ką?

Grzegorz GPS Świderski
Kanał Blogera GPS
GPS i Przyjaciele
X.GPS65

Tagi: gps65, ptaki, pszczoły, cywilizacja, człowiek

Data:

Grzegorz Świderski

Pupilla Libertatis - https://www.mpolska24.pl/blog/gps111

Sarmatolibertarianin, bloger, żeglarz, informatyk, trajkkarz, futurysta AI. Myślę, polemizuję, argumentuję, dyskutuję, filozofuję, politykuję, uzasadniam, prowokuję.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.