W ostatnie dni lipca 1944 r. w Komendzie Głównej AK były czasem gorących dyskusji, odpraw i narad, choć zasadnicze pytanie nie brzmiało „czy?", tylko „kiedy?". Zupełny brak rozpoznania, wahanie i wątpliwości....
Tak wyglądała sytuacja na kilka dni przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Czy właściwie wybrano moment rozpoczęcia walk? A w ostatniej fazie przygotowań można było zrobić coś więcej, by zwiększyć szanse na powodzenie zrywu?
Jak oceniacie ten zryw? Czy dokonali dobrego wyboru w wieku zaledwie nastu lat? Walczyli o wolność dzisiejszej Polski, Nie jeden żyjący powstaniec mówi dziś ,,że bez wahania drugi raz stanął by do walki".
Dziękujmy Bogu że nie żyjemy w tamtych czasach i że to właśnie IM zawdzięczamy że my dziś nie musimy dokonywać takiego wyboru. Jedyne co możemy zrobić, to pamiętać o Ich bohaterstwie i przelanej krwi. Ja nie oceniam. Nie mam prawa.
Tezeusz
Tezeusz - https://www.mpolska24.pl/blog/tezeusz
" Patriotą się jest lub się bywa, bywają ci dla których interes własny jest ważniejszy od ojczyzny" - Rotmistrz Witold Pilecki.
Patriotyzm to nie słowo, to godność bycia Polakiem.
CWP!
Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.