Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Lech Wałęsa: "Wystarcza mi zwycięstwo..."

Ostatnia dyskusja i publiczny sąd nad autorem stanu wojennego rozminęły się z moim myśleniem o rozliczaniu tamtego wydarzenia. I innych komunistycznych zbrodni, o których pamiętamy w tych grudniowych dniach, kiedy ciągle mamy przed oczami Górników z kopalni Wujek, Robotników z Wybrzeża roku 1970.

Ostatnia dyskusja i publiczny sąd nad autorem stanu wojennego rozminęły się z moim myśleniem o rozliczaniu tamtego wydarzenia. I innych komunistycznych zbrodni, o których pamiętamy w tych grudniowych dniach, kiedy ciągle mamy przed oczami Górników z kopalni Wujek, Robotników z Wybrzeża roku 1970.
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/20130/lech_walesa_550.jpeg

Nie możemy pogodzić się z tymi zbrodniami, nic ich nie tłumaczy. Nic nie tłumaczy też stanu wojennego, zamachu na narodzie, w czasach, gdy jeszcze mieliśmy nadzieję po Sierpniu, kiedy można było na drodze pokojowej dochodzić do porozumienia narodowego i wykiwać Związek Radziecki. Od początku miałem takie ustawienie, że walczymy pokojowo, że walczymy o demokrację, a w demokracji są odpowiednie narzędzia, przedstawicielstwa, wybory i partnerzy do rozmów. Ja wierzyłem, że mając papieża i przy wymianie sekretarzy w Moskwie, że jest szansa wyrwania Polski i prowadziłem walkę w tym kierunku. Generałowie wybrali inne rozwiązanie - siłowe. Nie wierzyli, że jest taka szansa, widzieli rakiety, te wszystkie moskiewskie straszaki i nie wierzyli, że jest inna droga. Nie wierzyli w naród. Straciliśmy kilka długich trudnych dla nas lat. I tu pełna zgoda w ocenach.

Po tych latach dojeżdżamy do przystanku wolność, na drodze pokojowej. Etapami uzyskujemy ogromne nieprawdopodobne zwycięstwo. I to był mój cel. Nigdy nie miałem zamiaru stawiać szubienic i wieszać przeciwników. Liczył się cel! Wiele razy już mówiłem, że mnie rewolucjoniście i przeciwnikowi komunizmu wystarczy, że udało mi się posterować tak, że pokonaliśmy komunizm i generałów. I mnie to wystarczy, nic więcej nie chcę, a robiliśmy to wszystko po to, by z tego wyszło demokratyczne państwo. A demokratyczne państwo buduje struktury także do rozliczeń przeszłości, ale też do zabezpieczeń przyszłości, Niech te struktury robią swoje. Nie chciałem i nie chcę teraz, kiedy jesteśmy zwycięzcami, być sędzią i katem. Od tego są procedury demokratycznego państwa. Nie chcę kopać leżącego. Nie taka była filozofia działania, które do tego zwycięstwa nas doprowadziło. Całym sensem Solidarności i warunkiem jej zwycięstwa było właśnie takie myślenie - pokojowe dojście do celu i wolności, a demokracji pozostawianie osądów, ocen i kar.

Można mieć oczywiście wątpliwości, czy te wszystkie instytucje demokratyczne działają, tak jak byśmy chcieli. Pewnie nie, ale to właśnie o to nam chodziło, że nie decyduje się za nie centralnie, jak mają działać, jak osądzać. Trudno więc oceniać sądy i demokratyczne instytucje, trudno im podpowiadać, co mają robić. Nawet, jeśli przez 20 lat nie potrafią wypowiedzieć się w sprawach dla ludzi walczących z komunizmem tak oczywiste. Ale powoli, powoli, wierzę, że na tej drodze dojdziemy prawdy i sprawiedliwości dziejowej. I nie chodzi o to, żeby walczyć ze starymi ludźmi ??? oni ponieśli najpoważniejszą karę: przegrali! Chodzi o to, aby pokazać prawdziwą twarz tamtego systemu, bo z systemem walczyliśmy, a nie z ludźmi. Chodzi też o to, aby młodzieży nie było całkiem obojętne, jak to naprawdę wyglądało, także po to, żeby nigdy się nie powtórzyło.

Lech Wałęsa

Felieton pierwotnie został opublikowany na portalu Wirtualna Polska, ale dzięki uzyskanej zgodzie od byłego Prezydenta RP Lecha Wałęsy publikujemy go na naszym blogu pracowniczym za co w imieniu Redakcji NPAI bardzo serdecznie dziękuję.

Fiatowiec

Data:
Kategoria: Polska

Fiatowiec

Zawsze na straży prawa. Opinie i wywiady z ciekawymi ludźmi. - https://www.mpolska24.pl/blog/zawsze-na-strazy-prawa-opinie-i-wywiady-z-ciekawymi-ludzmi

Fiatowiec: bloger, dziennikarz obywatelski, publicysta współpracujący z "Warszawską Gazetą". Jestem długoletnim pracownikiem FIATA.Pomagam ludziom pracy oraz prowadzę projekty obywatelskie.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.