Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

SKOKi żądają cenzury

Rzecznik prasowy „Krajowej SKOK” Andrzej Dunajski zażądał usunięcia artykułu „Bankrutujące SKOKi” z mPolska24.pl.

SKOKi żądają cenzury

Rzecznik prasowy „Krajowej SKOK” Andrzej Dunajski zażądał usunięcia artykułu „Bankrutujące SKOKi” z mPolska24.pl uznając że narusza on reputację, wizerunek oraz dobra osobiste SKOKów.

Rzecznik nie zechciał sprecyzować, które informacje, w jaki sposób i konkretnie kogo godzą oraz czy informacje te są prawdziwe czy nieprawdziwe.

Wyjaśnił, że SKOKi działają na podstawie ustawy. Jest to okoliczność publicznie znana i bynajmniej nie wyjątkowa w Polsce.

Stwierdził, że SKOKi nie są parabankami. Taki zarzut nie pojawił się w spornym artykule. Sam rzecznik wskazał jednak, że SKOKi działają na innych zasadach niż banki.

Kasy są zdaniem rzecznika poddawane niezależnym audytom. Nie było to przedmiotem artykułu, ale warto zwrócić uwagę iż Komisja Nadzoru Finansowego sprecyzowała imiennie wobec SKOKów szczególnie dokładnie przedmiot najnowszego audytu (Oczekiwania dotyczące formy i zakresu "Raportu niezależnego biegłego rewidenta" z audytu zewnętrznego). 

Andrzej Dunajski poinformował również, że sprawozdania SKOKów są składane do KRSu. Przypominam, że w artykule stwierdziłem, że nie są one dostępne w Internecie, tak jak sprawozdania banków.

Na koniec zyskaliśmy wiedzę, że SKOKi rozwinęły się przez 20 lat, a żaden członek SKOKów nie stracił nawet złotówki oszczędności. Nie były to okoliczności będące przedmiotem artykułu.

Rzecznik prasowy nie odniósł się do jakiegokolwiek argumentu przedstawionego w artykule Bankrutujące SKOKi. Można by na tym poprzestać, gdyby nie fakt że bezpieczeństwo oszczędności w systemie finansowym w Polsce jest sprawą publiczną. Dlatego publicznie zapraszam przedstawiciela SKOKów do założenia bloga na mPolska24 i przedstawienia merytorycznego stanowiska kas, co do okoliczności faktycznych podanych w artykule. Jestem również gotowy do zapoznania się wraz z czytelnikami ze sprawozdaniami finansowymi największych SKOKów za lata 2009-2011 wraz z opiniami biegłych rewidentów np. po zalinkowaniu miejsca ich publicznej publikacji w Internecie.

Ufam, że niezależne audyty, którym obecnie poddawane są SKOKi, zostaną również bezzwłocznie upublicznione w szczególności z informacjami o: jakości aktywów SKOKów, wielkości rezerw na te aktywa, wartości współczynników wypłacalności oraz o umowach na podstawie których SKOKi ewentualnie transferowały swoje zasoby materialne (aktywa) i ludzkie do podmiotów zewnętrznych w stosunku do kas przed rozpoczęciem tych audytów.

Data:
Kategoria: Gospodarka

Tomasz Urbaś

Jak nie wiadomo o co chodzi... - https://www.mpolska24.pl/blog/urbas1

Ekonomista i publicysta.

Pasjonuje się makroekonomią, polityką pieniężną oraz finansami publicznymi i międzynarodowymi. Miłośnik książek, nauk ścisłych i historii.

Komentarze 5 skomentuj »

O, to była kwestia czasu aż SKOKi się zbuntują po publikacji artykułu. I tak długo trzeba było czekać, bo aż kilka dni. Pytanie teraz, czy SKOKi podejmą rękawicę i opublikują swoje wyniki finansowe, czy nadal będą zasłaniać się dobrym imieniem swojej marki, strasząc jednocześnie autora wcześniejszego artykułu... Życzę powodzenia autorowi oraz całemu serwisowi - wykonujecie kawał dobrej roboty pisząc o mało wygodnych dla niektórych kwestiach.

Co sprawdza KNF w SKOKach:
http://www.knf.gov.pl/SKOK.html

Paweł Wyrzykowski 10 lat 4 miesiące temu
+2

No to teraz się uruchomi Efekt Streisand i zamiast uciszyć sprawę to ją pomogą nagłośnić :D

Na wysoki procent nie maja kredytow jak parabanki, ale z odpowiedzi SKOKO-w mozna odniesc wrazenie ze maja cosik na sumieniu?

wlazłem bo ładne oczy :]

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.