Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Armia Misiewiczów gotowa na Gorzów

- Jeżeli uda się nam wygrać wybory, to już mamy przygotowane plany działania na następną kadencję oraz ludzi, którzy będą realizować poszczególne punkty programu - zapowiedział dumnie w jednym z internetowych wywiadów Sebastian Pieńkowski, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Gorzowa.

Armia Misiewiczów gotowa na Gorzów
źródło: Autor

Dotychczas pogłoski o tym, że ma listy gotowych do zwolnienia i zatrudnienia, zdawały się być plotkami, teraz to już oficjalne stanowisko. Jeśli PiS dojdzie do władzy samorządowej, wymiecie kogo się da, byle zapewnić ciepłe posady dla swoich wiernych Misiewiczów. Cóż taki profil...      

"Daleko z takim myśleniem nie zajedziemy" - rozmowa tygodnia pod takim tytułem mówi wiele, wszystko natomiast wypowiedzi przewodniczącego Pieńkowskiego. Pytanie tylko, czy prezes Kaczyński pochyli się nad jego przemyśleniami?... bo wtedy może mieć problem.

Czytamy - "Wiadomo było, że z chwilą napływu unijnych i rządowych środków, szczególnie na modernizację i budowę dróg, nastąpi zwiększone zainteresowanie wyborem firm budowlanych i należało to przewidzieć. Wystarczyło przyjąć, że każdy przetarg,  w którym  najkorzystniejsza oferta będzie nieco wyższa od zaplanowanych wydatków zostanie rozstrzygnięty, a nie unieważniony. Jeżeli mówimy o czekającej nas modernizacji ulicy Walczaka w kierunku Różanek, to drugi przetarg był o sześć milionów droższy od planowanego.

Trzeba było wtedy zgodzić się na ten wybór, przesunąć pieniądze w budżecie kosztem nawet innej, mniejszej inwestycji i działać. Dzisiaj czeka nas piąty przetarg i nie wiadomo, jak on się zakończy. A proszę pamiętać, że mamy tu dofinansowanie na poziomie 49,5 miliona złotych. Obyśmy nie stracili tych pieniędzy."

Tu widać wyraźnie, że Sebastian Pieńkowski potrafi być "elastyczny". Szkoda tylko, że w swoich pomysłach zapomina o swojej naturze... wszak PiS w takiej sytuacji natychmiast oskarżyłby Wójcickiego o marnotrawienie pieniędzy publicznych,  o sprzeniewierzenie się dobru miasta i skierował by sprawę do CBA. Mówiąc, że skoro jest przepłacone, to na pewno coś się wzięło pod stołem - czyż nie?

Pieńkowski skwapliwie pochyla głowę przed swoją chlebodawczynią Elżbietą Rafalską. Mówi w wywiadzie - "Do tej pory, to jest przez 2,5 roku w różnej już postaci do Gorzowa trafiło lub jest zapisanych ponad 575 milionów złotych. To są fakty łatwe do sprawdzenia. Pani minister oczywiście bardzo dużo pomaga i bez niej Gorzów dużo by stracił. Jesteśmy jednak drużyną i się nawzajem uzupełniamy. Od tego, żeby wszystko przygotować, zwrócić uwagę na najistotniejsze sprawy, ale też musimy lobbować za inwestycjami strategicznymi z punktu widzenia przyszłości miasta. Nie chodzi jednak tutaj o to, żeby się chwalić, bo nie w tym rzecz".

To prawda, mamy swojego ambasadora, panią Rafalską. Tylko, że Pieńkowski zapomina, że ona ostatnio sama ma spory kłopot... Jak się okazuje nie bardzo chce w ramach zrównoważonego rozwoju, o którym mówi pan Pieńkowski pomagać. Chociażby przykład osób z niepełnosprawnością. Coś z tą wrażliwością jak się okazuje nie do końca jest w porządku... Wygląda na to, że duża grupa społeczna, która posiada dzieci dostanie  ekstra 300 plus na szkolną wyprawkę, a niewielka grupa, którą jest w największej potrzebie ze względu na niepełnosprawność nie dostanie 500 zł! Jaki wniosek? Więcej głosów można dostać od rodziców?... ale czy taka kalkulacja przystoi politykom dobrej zmiany? No nie wiem...

Przewodniczący Sebastian Pieńkowski bez zająknięcia wylicza też niepowodzenia obecnego włodarza w zakresie gospodarowania terenami inwestycyjnymi. Czytamy np." - Błąd został popełniony na początku kadencji obecnego prezydenta, który przychodząc do magistratu nie zajął się z miejsca sprawami przygotowania terenów inwestycyjnych. Dopiero teraz zaczyna o tym myśleć, ale te 3,5 roku nam już uciekło".  To naprawdę "urocze" spostrzeżenie. Wójcicki jest dopiero trzy i pół roku, a już zaspał... natomiast Pieńkowski, który zasiada w radzie od 2010 roku - uwaga - właśnie się obudził! 

Ciekawie przedstawia się też koncepcja Pieńkowskiego "bogatym sprzedawać", choć trzeba przyznać, że pasuje bardziej do PO niż do PiSu. Czytamy:  "(...) Od momentu, kiedy jestem radnym i zorientowałem się jak choćby Szczecin prowadzi program renowacji starej substancji namawiam prezydenta, żebyśmy wzięli wzory od nich, bo ich program daje po prostu wymierne efekty. Tym powinna zająć się miejska spółka, która powinna prowadzić remonty kamienic i znajdujących się tam mieszkań. Potem część odnowionych mieszkań na wysokim poziomie można sprzedać, żeby zwróciły się koszty remontu". Hmmm... nie wiem jak z takimi poglądami, szanowny pan chce się utrzymać w PiS-ie? Ciekawe co będzie jak prezes się dowie? Pewnie nie będzie zadowolony...

Czy ktoś autoryzuje wywiady kandydata Prawa i Sprawiedliwości Sebastiana Pieńkowskiego? Czy sam publikuje swoje przemyślenia zawarte w tzw. artykułach sponsorowanych? Może jednak jest jakiś program spójny z linią PiS i ich wyznawców?  

Wiemy jedno, w bloczkach startowych czeka armia Misiewiczów -"duże zaplecze, szerokie grono ludzi merytorycznie przygotowanych..."

Data:
Kategoria: Polska Lokalna
Tagi: ##lubuskie

Zofia Klimar

Perspektywa - https://www.mpolska24.pl/blog/perspektywa

Perspektywa to droga, kręta lub prosta, jednak konieczna by dojść do celu. On sam bywa często tylko pięknym marzeniem...

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.