Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Gorzów w żałobie.

Jak Wojewoda W.Dajczak, 760 lat miasta na stadionie obchodził.

Gorzów w żałobie.
źródło: autorka

Serce miasta, symbol wspólnoty płonął przez całe popołudnie i noc z soboty na niedzielę. Straż pożarna, policja pracują nieustannie do dziś. Mieszkańcy nie ustają w modlitwie…a politycy PiS nie odpuszczają żadnej okazji do publicznego lansu.

Prawdziwym specjalistą do bywania zdaje się być wojewoda lubuski Władysław Dajczak. W dniu tragedii, gdy płonęła katedra, jako jeden z pierwszych zgłosił swoją gotowość do aktywności dla mediów. Niemal na wyłączność, wraz z minister Elżbietą Rafalską opanowali antenę „telewizji narodowej”, skutecznie eliminując z przekazu zaangażowanie prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego.  O jego obecności nie zapomnieli jednak mieszkańcy, którzy modlili się przez całą noc, gdy ten wraz z innymi strażakami walczył z żywiołem.

Wojewoda Dajczak w tym samym czasie nadal skrupulatnie realizował swój polityczny kalendarz medialny i wybrał się na żużel. To jedyna impreza w Gorzowie, która w tym tragicznym czasie musiała się odbyć. Resztę odwołano. Gdy kibice pogrążeni w żałobie, zbierali wśród siebie pierwsze pieniądze na odbudowę świątyni, ten robił sobie pamiątkowe zdjęcia… Oczywiście następnego dnia był znowu do dyspozycji mieszkańców…choć zdecydowanie wyglądał na bardziej wyspanego niż prezydent Wójcicki.

I to na tyle…

Data:
Kategoria: Polska Lokalna
Tagi: ##lubuskie

zofia.klimar

Perspektywa - https://www.mpolska24.pl/blog/perspektywa

Perspektywa to droga, kręta lub prosta, jednak konieczna by dojść do celu. On sam bywa często tylko pięknym marzeniem...

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.