Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Polityczne zdrowie psychiczne

Wielu ludzi boi się poruszać tematy polityczne. Bo to najczęściej prowadzi do kłótni. Jeden powie, że nie cierpi jakiegoś polityka, a drugi go tymczasem lubi - i już kłótnia gotowa. Więc lepiej pogadać o pogodzie. Tak było od zawsze.

Polityczne zdrowie psychiczne
źródło: Internet
Ale w Polsce od jakieś dekady jest to szczególnie intensywny problem. Spory polityczne, cechujące się wysokimi emocjami i stopniem agresji, toczą się w gronie najbliższej rodziny i dobrych znajomych. Dzieci z rodzicami się kłócą, przyjaciele się kłócą, wszyscy się nawzajem nienawidzą - bo jeden popiera PO, Nowoczesną czy Komitet Obrony Demokracji, a drugi PiS, Solidarną Polskę czy Zjednoczoną Prawicę. Zwolennicy partii Wolność, czy ruchu Kukiza aż w taki amok nienawiści nie popadają - ale to margines. Mowa nienawiści to cecha przede wszystkim propagandystów PO i PiS. To wynika z ich kalkulacji politycznych.
Ja, jako reprezentant poglądów niszowych, czyli libertariańskich, nie mam problemów z poruszeniem tematów politycznych. Od dzieciństwa nie zgadzałem się z większością moich znajomych, więc do tego nawykłem i się nie złoszczę. Więc umiem popatrzeć na ten spór z dystansu. Ponieważ problem z niemożnością poruszania tematów politycznych i generowanie złych emocji to problem ostatnich 10 lat, to ludzie w większości nie mają tego przećwiczonego - to za mało czasu na dobry trening.
Wcześniej ludzie aż tak się nie kłócili o politykę. Za pierwszej komuny większość nienawidziła ustroju, a jej funkcjonariusze albo się w towarzystwie kryli ze swoimi sympatiami, albo po prostu przebywali tylko we własnym gronie - więc specjalnych kłótni nie było. Ta obecna nienawiść, idąca nawet w poprzek rodzin, jest sztucznie wykreowana przez PO i PiS oraz sprzyjające i wrogie im media, które na ostrym, emocjonalnym, bzdurnym, personalnym konflikcie wygrywają - dlatego na okrągło podtrzymują kampanie wzajemnej nienawiści i obrażania się. Intensyfikują konflikt, bo koszą nim całą pozostałą konkurencję. Nie ma już Samoobrony, LPR-u, czy ruchu Palikota - i jak tak dalej pójdzie, to tak samo nie będzie Nowoczesnej czy Kukiza. A PO i PiS będą nadal toczyć pianę z ust.
Głupie i prymitywne hejterstwo w sporach politycznych to wina tego, że PO i PiS, jeśli chodzi o poglądy, nie różnią się wcale - obie partie są w pełni socjaldemokratyczne. Więc by się różnić i wygrywać wybory muszą wzbudzać wzajemną nienawiść personalną. I dlatego ze zwolennikami PO i PiS nie da się z sensem pogadać o polityce i trzeba wymyślać tematy neutralne by zachować spokój. Oni się zawsze pokłócą o Macierewicza, Tuska, Kaczyńskiego czy Schetynę. Użyją obraźliwych epitetów usłyszanych w mediach - ze szczególnym uwzględnieniem nazw chorób psychicznych czy dewiacji seksualnych - czy nawet wzrostu albo wyglądu!
A tymczasem normalni ludzie, którzy mają wyklarowane poglądy, o polityce mogą rozmawiać bez ograniczeń i bez emocji. Więc radzę znormalnieć i przestać emocjonować się politykami PO i PiS. To nie polityka jest problemem, to nie sprawy polityczne wywołują emocje - to PO z PiS-em są destrukcyjnymi, szkodliwymi partiami - i politycznie, i społecznie, i psychicznie. Przestańcie popierać te partie i ich satelity, a wszelka złość wam minie. By zachować zdrowie psychiczne należy zainteresować się polityką i zrozumieć jak destrukcyjny jest spór PO-PiS. Unikanie polityki i rozmowy o pogodzie nic nie pomogą.
Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

Data:
Kategoria: Polska

Grzegorz Świderski

Pupilla Libertatis - https://www.mpolska24.pl/blog/gps111

Blog udostępniany na licencji donationware. Jeśli zechcesz odwzajemnić się za mój trud proszę o przelew na konto: 89 1140 2004 0000 3602 8209 1248, lub BLIK na telefon: 603112486, lub z zagranicy: paypal.me/gps1965

Myślę, polemizuję, argumentuję, dyskutuję, rozważam, analizuję, teoretyzuję, dociekam, politykuję, prowokuję, spekuluję, filozofuję. Jestem agnostykiem, paleolibertarianinem, żeglarzem i trajkkarzem. Z wykształcenia jestem informatykiem. Notki piszę w Internecie od lat 90-tych XX wieku głównie dla moich odległych potomków. Ale i dla Ciebie też, drogi Czytelniku. Zgadzam się na dowolne rozpowszechnianie, publikowanie, kopiowanie, przeinaczanie i wykorzystanie moich notek, ale proszę przy publikowaniu w innych miejscach dołączyć na końcu odnośnik do oryginalnej strony, z której notka została skopiowana. Stałych czytelników zapraszam na grilla na działkę w centrum Warszawy. Prywatnie najlepiej kontaktować się ze mną przez Telegram: t.me/gps65

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.