Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Wyspa Totalnej Porażki

Do polityki idzie się po „coś”, a nie tylko po to aby być sławnym. Nie wiem ile osób to zna, ale jest taka piosenka z „Wyspy Totalnej Porażki”, która mówi to dokładnie. Opisuje polską rzeczywistość, polskich polityków opozycji ze zdumiewającą celnością, a jeszcze przy zderzeniu z Jarosławem Kaczyńskim, który wie, że jest po „coś”, pokazuje to w sposób porażający.

Wyspa Totalnej Porażki
źródło: Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=242778

Przedstawiciele opozycji nie mają żadnej oferty dla Polaków, oni są tylko po to, żeby być sławni. Sława to za mało. Spójrzmy. Petru na pytanie po co atakował Tuska, z rozbrajającą szczerością mówi. „Nie wiem”. Schetyna mówi o wyrywaniu młodym wilczkom z Platformy zębów, Kosiniak-Kamysz peroruje jako samozwańczy obrońca samorządów, oczywiście altruistyczny, nie ma w tym oczywiście żadnego interesu. On broni tych samorządów, bo jest suwerenem, który dba o nie w Polsce. 18% na numerze z książeczką do głosowania i pierwszą stroną w poprzednich wyborach samorządowych, że przypomnę.

Oni mają ZERO ciężkości, absolutne zero. Tylko makijaż i telewizor. Chcą być sławni, imiennie, jednoosobowo. Nawet nie dla swoich ugrupowań. Nic.

Schetyna. Projekt maksimum. Zostać przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Polska? Europa? Nie wiem, nic. Zero przemyśleń. Jedyne co się liczy to utrzymać się, to jest największe wyzwanie. Pytasz się polityków PO: Kto będzie kandydatem na Prezydenta Warszawy? Ile osób zapytasz tyle odpowiedzi uzyskasz, nic nie są w stanie uzgodnić. Młodzi politycy Platformy opanowali umiejętność nagrywania telefonami do perfekcji. Co z tego wynika dla Polski? Jaki uzysk dla Polski jest z krótkich filmów posła Nitrasa? Ze śpiewania koleżanki Muchy? Jaki jest zysk dla Polski? Pytam.

Zero ciężkości. „Ja chciałbym być sławny!” Ten refren pobrzmiewa we wszystkich ustach polityków opozycji w Polsce.

Już nawet Jarosław Kaczyński się z tego nabija mówiąc, że sam będzie opozycją dla rządu.

Opozycja Totalnej Porażki.

Data:
Kategoria: Polska

Mariusz Gierej

Mariusz Gierej - https://www.mpolska24.pl/blog/mariuszgierej

Od 1995 roku prowadzę firmę informatyczną. Mąż i ojciec trójki dzieci. Posiadam gospodarstwo sadownicze.
Współorganizowałem protesty przeciwko porozumieniu ACTA i DG. Zakładałem Stowarzyszenie mPolska, i portal mPolska24. Angażuję się w działania społeczne.
Interesuje mnie zmiana pokoleniowa, demografia, systemy emerytalne, planowanie strategiczne, procesy społeczne, PR, historia. Cenię sobie wolność wokół nas i w nas.
Wiele osób rozglądając się wokół szuka przyczyn obecnych kłopotów, a prawda jest banalna:
"Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły." Nicolás Gómez Dávila.

Komentarze 2 skomentuj »

Zgadzam się z Panem. Problemem opozycji szczególnie PO i N. jest brak wiodącej idei, która by była konsekwentnie wdrażana i broniona. PIS ma taką ideę i dlatego jest skuteczny. Nowoczesna się rozmydla co nie wzbudza zaufania wyborców, a mogła być silną alternatywą dla PIs-u. Jeżeli się promuje idee liberalne i obywatelskie to trzeba być konsekwentnym od liberalizacji wycinki drzew, poprzez jawność i społeczną kontrolę nad sądami, aż po gospodarkę ale nie tylko wielkich korporacji ale przede wszystkim małych i średnich firm . A tak paradoksalnie wycinkę drzew zliberalizowała partia mająca za cel wzrost roli państwa i polityków w każdej dziedzinie życia, a ci co teoretycznie bronią praw obywatelskich byli przeciw.
Pozdrawiam Mergiel

Tych, którzy wrzeszczą "PIS - PO - samo zło" zawsze pytam: jeśli nie PIS to kto?
Odpowiedzią jest zwykle brak odpowiedzi, albo bełkot: "trzeba postawić na młodych" lub "musimy wybierać uczciwych" itp.
Ja odpowiadam tak: jeśli nie PIS to premier Schetyna, wicepremier Petru, a minister spraw zagranicznych to ta idiotka o podwójnym nazwisku.
Na dzień dzisiejszy NIE MA po prawej stronie ugrupowania politycznego mogącego przejąć władzę i zrealizować postulaty upeerowskie.
Dlatego musimy się męczyć z PISem, krytykować, recenzować, wytykać. Ale ten, kto uważa, że należy natychmiast obalić rząd Beaty Szydło jest albo głupcem, albo agentem.

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.