Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Wybory w Bułgarii i Mołdawii to punkty dla Putina

Fronda.pl: Jak Pan ocenia wynik wyborów w Bułgarii i Mołdawii? Zaskoczenie?

Ryszard Czarnecki: Nie miała tu miejsca żadna niespodzianka, można było się spodziewać takich wyników zarówno w Sofii jak i w Kiszyniowie. Nie jest to więc zaskoczenie takie jakie miało miejsce choćby przy okazji wyborów prezydenckich w USA.

Co zadecydowało o takich rozstrzygnięciach w Bułgarii i Mołdawii?

W tych krajach geneza zwycięstw kandydatów zdecydowanie bardziej miłych dla Federacji Rosyjskiej i Władimira Putina była trochę inna. W przypadku Bułgarii zwycięstwo generała Rumena Radewa to efekt potwornego błędu rządzącej centroprawicy, która wymusiła na bardzo sprawnym pronatowskim prezydencie Plewneliewie zakończenie jego służby jako prezydenta Bułgarii po jednej kadencji. Gdyby wystartował, miałby wygrane wybory w cuglach. Alternatywny kandydat centroprawicy nie miał szans wygrać, w związku z tym wygrał kandydat socjaldemokracji. Aczkolwiek trzeba przyznać, że jego wynik był dużo lepszy niż wyniki prognozowane przez sondaże dla bułgarskich socjalistów.

Jakie będą skutki tych wydarzeń dla Bułgarii i realizowanej przez nią polityki?

Uważam, że nie nastąpi zasadniczy zwrot w polityce Bułgarii. Wynik tych wyborów prezydenckich nie oznacza wyjścia Bułgarii z NATO, czy osłabienia jej funkcjonowania w ramach Sojuszu, ani również dołączenia do sił dążących do osłabienia Unii Europejskiej.

A jak przedstawia się sytuacja w przypadku Mołdawii?

Tu sprawa wygląda gorzej. W Mołdawii wygrał Igor Dodon, któremu zresztą zabrakło tylko kilku dziesiątych procenta, żeby wygrać w pierwszej turze. Jest to polityk wprost popierany przez Moskwę. Jego zwycięstwo było z kolei efektem afer korupcyjnych, braku jedności i złych rządów koalicji sił demokratycznych i prozachodnich, która przez lata funkcjonowała w Kiszyniowie.

Jeśli mowa o Mołdawii, tu szansa na odwrót w kierunku wschodu jest większa?

O ile wielkie zmiany nie powinny mieć miejsca w przypadku Bułgarii, o tyle jeśli mowa o Mołdawii, jest to bardzo prawdopodobne. Wynik tych wyborów może oznaczać zamrożenie aspiracji tego kraju jeżeli chodzi o Unię Europejską. Możemy tu zresztą mówić o pewnym sukcesie Moskwy, bowiem kraj, który przecież podpisał umowę stowarzyszeniową z UE, w praktyce może jej nie realizować. To jest punkt dla Moskwy, niestety. Tu od dawna było jednak prawie pewne, że wybory wygra prorosyjski kandydat.

Czy marsz Mołdawii w stronę Moskwy jest nieuchronny?

Jedyną nadzieją jest społeczeństwo tego kraju, które może nie pozwolić na zupełne odwrócenie się plecami przez Mołdawię od Unii Europejskiej. Mołdawianie często wyjeżdżają do pracy na zachód i wiedzą, że w Europie Zachodniej żyje się znacznie lepiej, niż w Rosji, gdzie z kolei zamykane są firmy i banki, a masa ludzi traci pracę. Ludzie w Mołdawii widzą po prostu, że więcej pieniędzy przychodzi do nich od emigrantów żyjących na zachodzie, niż tych żyjących w Rosji. Toteż prezydent Dodon może się wstrzymać z całkowitą zmianą polityki, widząc, że spora część społeczeństwa chce Europy, a nie Rosji.

Podsumowując – choć w obu krajach wygrali kandydaci prorosyjscy, ich wciąż w dużej mierze ukierunkowane na Zachód społeczeństwa dają nam nadzieję?

Bułgaria ma w ogóle bardzo silne związki z Rosją. Warto przypomnieć, że w XIX wieku to Rosja broniła tego kraju przed Imperium Osmańskim i przed islamem. Te resentymenty są tam bardzo duże, dlatego też Bułgaria z definicji jest bardziej podatna na rosyjskie wpływy polityczne. Inaczej niż na przykład sąsiadująca z nią Rumunia, gdzie z kolei rosyjskie wpływy są zwalczane. Dlatego też Polska myśląc o bezpieczeństwie, stara się realizować ideę trójkąta Warszawa-Bukareszt-Stambuł.

Dziękujemy za rozmowę


*Fronda (15.11.2016)

Data:
Kategoria: Polska
Tagi: #Putin #europa

Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki - https://www.mpolska24.pl/blog/ryszard-czarnecki

polski polityk, historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister – członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

Polska

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.