Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Od Falandyzacji do Misiewiczenia prawa.

Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

Od Falandyzacji  do Misiewiczenia prawa.
źródło: Internet

Być może Prezes zaraził się wirusem Falandis Legis podczas gdy tyrał w kancelarii Bolka, a od niego jego gwardia. W każdym razie w obecnej administracji także widać że w urzędach państwowych ludzie się zmieniają a wirus zostaje.

No bo jak wytłumaczyć że z taką łatwością i bezczelnością zmienia się prawo by sankcjonować bezprawie.

Bo czy nie tak należy nazwać zmiana przepisu tylko po to aby można było zatrudnić swego puppeta? Między bajki można włożyć peany ministra i jego wicka o nadzwyczajnych talentach farmaceuty. Czyżby wydawało się im iż wypichci im lekarstwo na wszystko?

Falandyzacja prawastosowane w polskiej publicystyce pejoratywne określenie na niektóre próby interpretacji (wykładni) prawa bądź na usprawiedliwienie organów władzy, których postępowanie balansuje na granicy prawa. Określa się tak „naginanie” prawa, próby jego interpretacji w doraźnym interesie interpretatora.

Ja nie mam nic przeciwko otwieraniu ścieżki awansowej dla młodych ludzi, zdobywaniu praktyki przy boku ludzi doświadczonych. Każdy kto jest młody lub był młody może potwierdzić że dwudziestu kilku latki mają "otwarte głowy" i są w stanie podjąć inicjatywy na jakie doświadczenie wieku już nie pozwala.

To tak samo jak dziecko które jeszcze się nie przewróciło , nie spadło (nomen omen) ze stołka gotowe jest podjąć każdą karkołomną próbę. Ale jest to tak długo prawdziwe jak długo eksperyment nie tyczy żywego organizmu państwowego.

Sam byłem dwudziestolatkiem któremu swego czasu powierzono urząd na owe czasy i na mój wiek wysoki. Niewiele było takich przypadków w Polsce. Zauważono mnie w innej pracy, komuś się to spodobało i powołano mnie na stanowisko. Także nie miałem w tym czasie ukończonych studiów wyższych (choć więcej niż średnie) ale kierunkowo zgodne z dziedzina którą miałem kierować. Mimo wszystko, nawet wówczas zasięgnięto ekspertyzy prawnej czy do takiego mianowania może dojść. Nie trzeba było zmieniać prawa aby mnie powołać.

Dlatego ze smutkiem obserwowałem flekowanie pana Misiewicza. Widać że to inteligentna osoba. Tylko dlaczego ci co go sponsorują zrobili mu taką krzywdę.Zrujnowali mu życie jego dobroczyńcy. Zrujnowali bo smród tej afery będzie się ciągnął za nim na wieki.

Winą za skandal nie należy obarczać tych co wyciągnęli sprawę na widok publiczny ale ci sięgający po falandyzację prawa.

Bo to nie oszczerstwa gazety o tym co rzekomo powiedział lub nie powiedział pan Misiewicz stanowią clou afery - choć i tu pan Macierewicz stwierdza że część oskarżeń jest kłamstwem to jest pytanie o resztę która jakby kłamstwem nie jest.

Ta podmianka przepisu jakiej dokonano dla pana Misiewicza nie różni si niczym od doklejania paru sekund do taśmy z czarnej skrzynki i niczym od mianowania dwóch nieuprawnionych sędziów TK przez PO.

Zasada lekceważenia i naciągania prawa jest ta sama. We wszystkich tych przypadkach złamano prawo i winni powinni być ukarany.

Opinia publiczna powinna się dowiedzieć kto wydał polecenie zmiany przepisu na zamówienie a ta osoba powinna mieć honor o którego wartości ma gębę pełna frazesów i podać się do dymisji.

Wtedy będę wiedział ze Prawo i Sprawiedliwość znaczy - prawo i sprawiedliwość.

Pochodzimy od osła. To pewnik

Data:
Kategoria: Gospodarka

Nathanel

Nie_Co_Dziennik - https://www.mpolska24.pl/blog/nie-co-dziennik1111

Zwykły człowiek, jak wszyscy. Motto: Ja informuję, Ty decydujesz. Czytasz tego bloga na własną odpowiedzialność. Skargi i zażalenia nie będą przyjmowane. © Copyright by Nathanel. All rights reserved.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.

Polska

Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.