Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Panika ludzi z matecznika

Paweł Adamowicz (w środku) rządzi Gdańskiem dłużej niż Putin Rosją. Adamowicz bronił wcześniej Lenina na bramie stoczni, teraz broni rozpaczliwie Wałęsy, apelując o "chrześcijańskie wybaczenie". Koniec kultu jednostki Wałęsy oznacza koniec Adamowicza.

Panika ludzi z matecznika
źródło: Adam Warżawa / PAP

W gdańskim mateczniku Plaftormy trwa rozpaczliwa akcja podpierania kruszącego się autorytetu. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (ksywa "Budyń") zaapelował wczoraj o chrześcijańskie wybaczenie Wałęsie. Problem w tym, że sam Wałęsa twierdzi, że wcale nie zgrzeszył. To problem teologiczny; który powinien rozwiązać ksiądz Sowa z TVN.

Nagle całe spanikowane lewactwo przypomniało sobie o Kościele. Władze Gdańska uruchomiły swojego dziennikarza Sebastiana Łupaka, członka redakcji miejskiego portalu www.gdańsk.pl, aby ten bronił Wałęsy w Newsweeku Lisa. Posłuszny dziennikarz napisał w momencie natchnienia, że Wałęsa był tajnym agentem, "ale Watykanu":

opinie.newsweek.pl/lech-walesa-bolek-prawda-czy-falsz,artykuly,380178,1.html

Dziennikarz Łupak pisze od 15 lat o kulturze, a przecież wiemy że Wałęsa z kulturą raczej dużo wspólnego nie ma. No ale służba nie drużba, skoro Łupak został pogoniony do klepania tekstu za tekstem o Wałęsie w Newsweeku Lisa to w najnowszej produkcji grzmi, że Sławomir Cenckiewicz chodzi po "prywatnych telewizjach" i "obraża" Wałęsę:

opinie.newsweek.pl/lech-walesa-akta-kiszczaka-ksiazka-cenckiewicza,artykuly,380423,1.html

Biedak Łupak wciąż nie może odżałować państwowej TVP, która była "ich".

Łupak to dziennikarz zaangażowany (przez miasto Gdańsk) 

12715614_10153678846924998_4251849516719

Prezydent miasta Adamowicz ma związane ręce, musi bronić postkomunistycznego układu, można powiedzieć "z urzędu". Jego rzecznikiem w Urzędzie Miejskim jest Antoni Pawlak (zdjęcie), postać związana z Edwinem Myszkiem, który był wtyką SB w trójmiejskiej opozycji. Odsyłamy czytelników po szczegóły do Krzysztofa Wyszkowskiego:

Z12b71i__bigger.jpg Krzysztof Wyszkowski ‏@KWyszkowski  19 févr.

Nie wiecie nic o Adamowiczu i Pawlaku? Zapytajcie braci sjamskich - Myszka i Tuska! 

pawlak2.JPG

To wyjaśnia dlaczego Adamowicz kilka lat temu walczył jak lew o powrót "im. Lenina" na bramę gdańskiej stoczni:

monsieurb.neon24.pl/post/127739,europejczyk-im-lenina 

Z taką samą zaciekłością Adamowicz będzie teraz bronił nazwy Wałęsy na lotnisku w Gdańsku. To Adamowicz wraz z prezydentem sąsiedniego Sopotu, Jackiem Karnowskim, wystąpił z "oddolną obywatelską propozycją" ochrzczenia lotniska nazwiskiem Wałęsy, w 2004 roku, czyli w końcówce rządów SLD. Budowanie kultu jednostki Wałęsy było oczywiście w interesie całego postkomunistycznego aparatu "trzymającego władzę" w Gdańsku.

Matecznik Platformy: Lenin na bramie stoczni, Bolek na lotnisku 

38746-399281361533301.jpglogo.jpg

Teczka TW Bolek wypłynęła w złym momencie dla Adamowicza. Miasto Gdańsk przygotowuje się do wielodniowych celebracji mistrza Wajdy, który nakręcił film o Wałęsie (Amber Gold był jednym z początkowych sponsorów) i który zostanie teraz - "za zasługi" - Honorowym Obywatelem Gdańska:

www.gdansk.pl/wiadomosci/4-dni-z-Wajda-Gdansk-uczci-nowego-Honorowego-Obywatela,a,49023

Opłacony z pieniędzy podatników czterodniowy maraton to kolejny etap pompowania kultu jednostkiWałęsy. Teczka TW Bolek psuje tą zabawę. 

Gdańsk będzie celebrował przez 4 dni "Honorowego Obywatela" 

z14556746Q,Lech-Walesa-i-Andrzej-Wajda.j

Ale Paweł Adamowicz to tylko wierzchołek góry lodowej. Cały wypasiony postkomunistyczny aparat prosperuje w mateczniku Platformy chowając się za mitem Wałęsy. W Gdańsku układ siedzi na układzie, to czysty PRL:

gf24.pl/gdansk-jest-miastem-rodzinnych-interesow-ludzi-po/

Rozmontowanie Bolka może oznaczać powolny koniec układu w Gdańsku.


Prezydent Adamowicz przez lata prosperował na "legendzie"

634853155499232965.jpgz11675964Q,Pawel-Adamowicz-przekazuje-po


Data:
Kategoria: Polska

StanislasBalcerac

Goodbye ITI - https://www.mpolska24.pl/blog/goodbye-iti

Z Panamy przez PRL do III RP, czyli o wpływie Wizjonerskiej Strategii Inwestowania (WSI) na Polskę -- czytaj cała prawdę całodobowo -- takze na Facebook / Goodbye ITI -- i myśl samodzielnie, bez TVN24

Komentarze 2 skomentuj »

Wałęsa „Bolkiem” był wie każdy, kto wiedzieć chce. Przyznają to nawet jego obrońcy, usprawiedliwiając to młodym wiekiem i byciem robotnikiem. Taka obrona jest jednak dowodem iście „burżuazyjnej” pogardy dla „robola” i szokuje tym bardziej, że celują w niej byli walterowscy trockiści.

XXXX - Młody robotnik nie jest skazany na brak patriotyzmu i godności, a tym, którzy tego nie wiedzą, proponuję pojechać na trójmiejskie cmentarze, na groby ofiar Grudnia `70, żeby przekonali się, kim byli, i po ile mieli lat ci, którzy ginęli w walce z komunizmem.- XXXX

Wałęsa pozytywnym symbolem Polski jest tylko dla naiwnych. Dla ludzi rozumnych jest znakiem trwałości polskiej niedojrzałości. Naród, który wbrew faktom czci takiego przywódcę, dowodzi, że nie dorósł do rządzenia się samemu. Takiemu narodowi można narzucać przywódców wyznaczonych z zewnątrz. A oni będą nadal kultywowali legendę Wałęsy. ------------------------------------- // --------------------------------------------- Odpowiednio legendowany Wałęsa miał służyć nie tylko do duraczenia ciemnego polskiego ludu o „obaleniu” komunizmu „tymi to ręcami”, ale był także produktem eksportowym, nazwanym w 2013 roku „tajną bronią”, przez małżonkę Radka, Anne Applebaum. Zapominamy, że duraczenie napompowaną legendą Wałęsy było przygotowane nie tylko na użytek wewnętrzny w Polsce, ale także na użytek zewnętrzny. Wałęsa był wystawiany na pokaz jako model, przez tych którzy zajmują się zawodowo duraczeniem ciemnych mas. Kiedy Platforma przejęła władzę w Polsce i ochoczo wystawiała Wałęsę na pokaz, żona ówczesnego ministra spraw zagranicznych Radka Sikorskiego, Anne Applebaum, tak kadziła w opiniotwórczym Washington Post. Lech Walesa, secret weapon ... Odpowiedź na pytanie kto tą tajną broń naoliwiał i uzbrajał oraz kto nią manewrował pozostawiamy samodzielnie myślącym czytelnikom. Po jaśminowej rewolucji w Tunezji, rząd Tuska wysłał Wałęsę do Tunisu aby ten wytłumaczył tubylcom jak się robi demokrację. Do dyspozycji Wałęsy podstawiono rządowy TU-154 M (zdjęcie poniżej). Wyobrażamy sobie ile taka podróż kosztowała, tylko w samym paliwie lotniczym ! Wraz z Wałęsą demokrację Tunezyjczykom objaśniali wtedy m.in. Aleksander Smolar i Jerzy Stępień. Jak widzimy z doniesień medialnych, biedna Tunezja do dzisiaj nie może się po tym pozbierać. Ale za to Tunezyjczycy tak się zapatrzyli w Wałęsę, mistrza w skoku przez płot, że teraz masowo skaczą przez płoty graniczne pomiędzy Grecją i Macedonią. Kiedy na sąsiedniej Ukrainie wybuchła „oddolna spontaniczna rewolucja obywatelska”, Wałęsa został oddelegowany na Ukrainę aby wyjaśnić banderowcom jak się robi demokrację ... Wałęsa był więc produktem eksportowym w czasach rządów Tuska, „tajną bronią” obcmokiwaną przez Anne Applebaum na łamach amerykańskiej prasy jako (cytat) „największy żyjący symbol obalenia komunizmu”. Możemy sobie wyobrazić jak generał Kiszczak śmiał się z kolegami generałami przy koniaku, oglądając i czytając te idiotyzmy. A w Moskwie to chyba tarzali się ze śmiechu po podłodze. Od czasu rewelacji z teczek Kiszczaka pani Applebaum jakoś zamilkła … ZRÓDŁO: WOLNA POLSKA...
PS...
Zamiast nudnie przekonywać o autentyczności sygnatur akt SB-ckich, o metodach paginacji stron stosowanych w 1970r. - może trzeba wyjść z kamerą i mikrofonem do tych, których Bolek skrzywdził swoimi donosami, którym złamał życie. Pokazać w telewizji emocje ludzi, na których Bolek pisał szczegółowe donosy, pokazać jak potoczyło się ich życie, co oni, jako skrzywdzeni przez Bolka, mają mu teraz do powiedzenia. Emocje kontra emocje. Tylko z jednej strony będą to emocje ustawionego życiowo kabotyna, kłamcy, donosiciela, a z drugiej strony emocje jego ofiar. Tak należy walczyć z próbami tworzenia mitologii Bolka. Nie tylko uhonorować pokrzywdzonych, ale też pozwolić im mówić w publicznej telewizji... Tylko tyle i aż tyle. To kompletnie zrujnuje taktykę rozgrzeszania Bolka przez TVN, bo o ile teraz próbują przypiąć krytykom Bolka łatkę "niewdzięcznych", "niegodnych", "tych co sami nie działali, a tylko krytykują", to jak odpowiedzą na historie życiowe ludzi pokrzywdzonych donosicielstwem Bolka? Że są niewdzięczni? Niegodni? Że sami nie działali? Gdy w publicznej telewizji przemówią prawdziwe ofiary, mit Bolka-Wallenroda, który musiał "wykiwać komunem" spłynie do rynsztoka, niczym pałac z łajna w tropikalnej ulewie.

https://youtu.be/LMzMuZjbomc

Eksplozja KODowego chamstwa we Wrocławiu.

Wygodnie siedzę w fotelu i napawam się widokiem zupełnie skretyniałych ludzi, czepiających się pazurami kłamstwa, usiłujących oczywistą oczywistość zagłuszyć wrzaskiem, obelgami, zakazać, zabronić myślenia, patrzenia, słuchania…

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.