Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Gdzie są nasze prawa obywatelskie w internecie ?

W Wielkiej Brytanii rozpoczęła się wielka pseudowalka na rzecz bezpieczeństwa swoich obywateli w internecie. Pod pretekstem wzmożonego zagrożenia ze strony terrorystów próbuje się wprowadzić nowe przepisy ograniczające naszą prywatność i prawa obywatelskie. Jednym z pomysłów, który coraz częściej pojawia się nie tylko w Wielkiej Brytanii, jest zakaz używania aplikacji, które kodują wiadomości użytkowników w sposób uniemożliwiających ich przeczytanie służbom rządowym. George Orwell się kłania.

Gdzie są nasze prawa obywatelskie w internecie ?
Media społecznościowe
źródło: Wikipedia
W Wielkiej Brytanii rozpoczęła się wielka pseudowalka na rzecz bezpieczeństwa swoich obywateli w internecie. Pod pretekstem wzmożonego zagrożenia ze strony terrorystów próbuje się wprowadzić nowe przepisy ograniczające naszą prywatność i prawa obywatelskie. Jednym z pomysłów, który coraz częściej pojawia się nie tylko w Wielkiej Brytanii, jest zakaz używania aplikacji, które kodują wiadomości użytkowników w sposób uniemożliwiających ich przeczytanie służbom rządowym. George Orwell się kłania.

Na celowniku znalazły się takie aplikacje jak iMessage, Skype, WhatsApp oraz usługi trzymania danych w chmurze czyli iCloud, DropBox, Google Drive i cała masa innych. Obrońcy praw człowieka biją na alarm - czeka nas permanentna inwigilacja.

Nie jest tajemnicą, że wszystkie rozmowy oraz wiadomości tekstowe prowadzone przez sieci komórkowe są rejestrowane i utrzymywane przez kilkanaście dni. W przypadku komunikatorów internetowych taka możliwość jest prawie niewykonalna. To oznacza, że prawdopodobnie obowiązek rejestrowania, monitorowania i archiwizowania rozmów oraz wiadomości zostanie przerzucony na dostawców usług. Wiadomo również, że właściciel najpopularniejszego serwisu społecznościowego potwierdził już kilka lat temu, iż firma otrzymuje dotacje rządowe w zamian za udostępnianie informacji o użytkownikach.

Na zakończenie należy podkreślić, że komunikatory internetowe oraz sieci społecznościowe zajmują ostatnie miejsce na liście zainteresowania potencjalnych terrorystów. Większość z nich ma pełną świadomość, że większość zapowiadanych zmian już dawno weszła w życie. Debata publiczna ma na celu stworzenie pozorów, że rządy coś robią w sprawie walki z terroryzmem.

- Jarosław Narymunt Rożyński,
www.prezydent.org.pl
Data:

Narymunt

Jarosław Narymunt Rożyński - https://www.mpolska24.pl/blog/narymunt

Ojciec, patriota, przedsiębiorca. Zawodowo od lat związany z informatyką i nowoczesnymi technologiami. Więcej informacji pod adresem :

www.prezydent.org.pl

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.