Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

Jesteśmy bezbronni

Co jest celem terrorystów mordujących niewinnych ludzi w Paryżu? Media mówią nam tylko o niektórych celach i tylko te cele analizują i propagują - że niby chodzi o zastraszenie społeczeństwa, że to odwet za bombardowania, że to wojna.

Jesteśmy bezbronni
źródło: Internet
 Ale wojna kogo z kim? Tu już stawia się tezy na wysokim poziomie geopolitycznym - że to wojna cywilizacji, że to wojna religijna, ideologiczna, że to wojna wschodu z zachodem albo południa z północą.
Celów może być dużo - jedne ukryte, inne jawne, jedne przyziemne, inne dalekosiężne. Ale mało kto zauważa, że w istocie celem terrorystów jest utworzenie państwa. Zawsze każde państwo buduje się tak, jak to robią dzisiejsi terroryści - poprzez zastraszenie, poprzez działania wojenne, poprzez przemoc i strzelanie do niewinnych ludzi, poprzez mordowanie wszelkimi sposobami. Każde państwo tak powstało. Zawsze każda państwowość zaczyna się od terroryzmu. Przedwojenna Polska i dzisiejsza też tak powstały. Piłsudski - główny twórca II RP też był terrorystą, był socjalistycznym bojówkarzem i też prowadził wojnę. Ale sprzyjały mu okoliczności i nie musiał być tak bardzo brutalny. Ale już ojcowie założyciele PRL to terroryści pełną gębą - okrutni, cyniczni, brutalni mordercy, zabijający masowo niewinnych ludzi i terroryzujący Polaków na dużą skalę przez długi czas. Dzisiejsza druga komuna to kontynuacja tego terrorystycznego państwa, jakim był PRL.
Jak wiadomo celem każdego człowieka jest seks, władza i pieniądze (w różnej kolejności). Te cele realizuje się środkami politycznymi. Terrorystom chodzi głównie o władzę - seks i pieniądze mają przy okazji. Ale im nie chodzi o byle jaką władzę, ale władzę państwową - taką, jaka się dziś w świecie upowszechniła prawie wszędzie. Chodzi o władzę obejmującą duży teren, o władzę, która zniewoli ludzi mieszkających na tym terenie, która narzuci mieszkańcom swoje prawa i która będzie ich systematycznie grabić.
To co buduje ISIS to klasyczna, wzorcowa, powszechnie stosowana i bardzo skuteczna budowa struktur państwowych. Oni mają swój budżet, którym finansują swoje działania militarne i terrorystyczne. Mają wodza i ministra finansów. Skąd mają pieniądze? Źródła są oczywiście też klasyczne. Pomagają im inne państwa, ale główne źródła dochodów pochodzą z eksploatacji zasobów naturalnych - ropy i gazu. Te szyby zdobyli militarnie - czyli poprzez grabież - albo poprzez opodatkowanie narzucone siłą, albo poprzez nacjonalizację. Oprócz tego finansują się z wymuszeń, haraczy, handlu ludźmi i organami, porwań dla okupu etc… Tu jest artykuł gdzie jest dokładnie policzone, jaki procent dochodów pochodzi z jakich źródeł: Państwo Islamskie ma w budżecie 2,2 mld dolarów.
Terrorystom walczącym o utworzenie państwa wolno to wszystko robić, bo to wolno każdemu państwu. Państwo może wszystko. By państwo mogło się utrzymać stosując przemoc, musi zabronić swoim obywatelom tego, co samo robi - co przede wszystkim osiąga tak, że zakazuje obywatelom posiadania broni. Wszystkie najbardziej spektakularne, masowe mordy czy to dokonywane przez wariatów, czy przez bojowników o państwo, zawsze są skutecznie przeprowadzane tam, gdzie nie wolno posiadać broni. A gdy broń jest powszechnie noszona, to akty terrorystyczne się zazwyczaj nie udają. Tu jest artykuł, który to dokładnie wyjaśnia na wielu przykładach: Strefy śmierci. Zacytuję fragment pokazujący jeden przykład, który jest antonimiczny (chodzi o antonim do "analogiczny") do ostatnich zamachów w Paryżu:
„Pewnego niedzielnego wieczoru czterech uzbrojonych w broń maszynową (karabiny R4 używane przez siły zbrojne RPA) i granaty M26 żołnierzy militarnego skrzydła Kongresu Panafrykańskiego, nazywających siebie Armią Wyzwolenia Ludu Azanii (The Azanian People’s Liberation Army) wpadło do Kościoła pod wezwaniem św. Jakuba. Ich celem było zamordowanie jak największej liczby zgromadzonych w środku wiernych, a znajdowało się tam wtedy prawie tysiąc czterystu ludzi. Żeby dopełnić dzieła zniszczenia, zamierzali obrzucić gmach kościoła koktajlami Mołotowa i spalić budynek na popiół. Ostatecznie zabili 11 osób, ranili 58, po czym… uciekli w popłochu.
Powodem nagłego odwrotu zamachowców był cywil, Charl van Wyk, który wyjął rewolwer i ranił jednego z napastników. Wystarczyło kilka nieszczególnie precyzyjnych salw z drugiej strony barykady, żeby odwrócić wszystko o 180 stopni i pokrzyżować plany morderców. Jeden strzał jest czasami tym, co robi różnicę między życiem a śmiercią. Ale ktoś musi mieć broń, żeby ten strzał oddać.”
Państwa to organizacje terrorystyczne. Państwa chronią swój monopol na przemoc i nie przeszkadza im to, że ich obywatele giną w aktach terrorystycznych, bo są bezbronni. Obywatele muszą być bezbronni, bo inaczej nie pozwalaliby sobie na to, by ich grabić, tak jak ich grabi państwo - a ta grabierz jest głównym celem tej organizacji. Państwo osłabia obronność obywateli po to, by byli wielokroć słabsi od tego państwa - ale skutkuje to też tym, że obywatele są słabsi niż inne państwa, w tym te, które powstają, a w trakcie powstawania są najbardziej brutalne.
Dopóki będziemy rozbrojeni, dopóty nie będziemy wolni. Dopóki nie będziemy mieć broni, dopóty będziemy zastraszani przez terrorystów. Dopóki będziemy wierzyć w kłamliwą propagandę państwową, jakoby przyczyną wszelkich masowych mordów była łatwa dostępność do broni, a nie ludzie walczący o państwo, dopóty będą państwa nas zabijać i grabić. Terroryzm jest skuteczny, bo jesteśmy bezbronni i głupi - nie mamy broni i wierzymy w państwową propagandę sączoną nie tylko poprzez media państwowe, ale też prywatne - bo koncesjonowane przez państwo!
Precz z komuną!
Grzegorz GPS Świderski
Data:

Grzegorz Świderski

Pupilla Libertatis - https://www.mpolska24.pl/blog/gps111

Jestem skrajnie konserwatywnym arcyliberałem, Sarmatą, żeglarzem, paleolibertarianinem, katolikiem, informatykiem, trajkarzem i monarchistą. Myślę, dociekam, analizuję, dyskutuję, politykuję, polemizuję, rozważam, prowokuję, filozofuję.

Komentarze 4 skomentuj »

Że niby posiadanie broni palnej daje wolność? Nic bardziej mylnego. Poczytaj Pan sobie lepiej ile osób rocznie w Polsce ginie lub odnosi rany od legalnej broni myśliwskiej. Ile w USA osób ginie w samych wypadkach nie w napadach, z bronią palną. I co na koncert iść z bronią, na basen z bronią, do kościoła z bronią i biegać po lesie też z bronią? I co jak ktoś na koncercie wyciągnie gnata, to jak rozróżnić swój czy zamachowiec? morderca? naćpany? wyciągać swojego, strzelać czy nie? To się po prostu nie kalkuluje, koszt tak widzianej wolności jest zbyt wysoki. Poza tym państwo i tak ściągnie swoje podatki i inne daniny, bez względu czy ma się spluwę czy nie.

Zwiększenie dostępu do broni w USA zredukowało liczbę śmierci z bronią prawie trzykrotnie w co najmniej 5 stanach (i to mimo wzrostu wypadków). Trzy osoby rocznie więcej strzela sobie w głowę przez przypadek, ale jest 5000 morderstw mniej i policjanci rzadziej muszą strzelać. Więc proszę bez takich bzdur, na których poparcie nie ma żadnych danych.

Przeczytaj lepiej co napisałeś i albo to popraw albo wytłumacz o co chodzi " śmierć z bronią"?. Po za tym zapoznaj się ze statystykami KG Policji dotyczących zabójstw w Polsce zdecydowana większość około 80 % jeżeli dobrze pamiętam dotyczy zabójstw wśród członków jednej rodziny, konkubinatów i bliskich znajomych i wytłumacz jak wzrost liczby sztuk broni może zmniejszyć tą liczbę, według mnie raczej ją zwiększy. Bo obecnie to raczej dadzą sobie po twarzach, ewentualnie sięgną po sztachety i rzadziej noże. U nas jest po prostu inaczej niż w USA. A już zupełnie nie wiem jak się to ma do w-g ciebie do wolności, czy chodzenie z giwerą wszędzie to jest ta wymarzona wolność? napady z bronią w Polsce są i owszem i to właśnie głównie na uzbrojonych konwojentów, banki itd. tak więc w tej kwestii trudno tu o jakąś zmianę. Przestępczość jest pochodną czynników społeczno-ekonomicznych, a nie tego czy się ma gnata pod poduchą czy nie. Poza tym jak się bardzo chce to o pozwolenie wcale nie jest trudno.

Polska to nie USA. Ponadto każdy stan ma inne prawa. Każdy stan ma inne dodatkowe warunki. Przez co dane na temat przestępstw są równie rozlazłe. Co sam na koniec przyznałeś. Ja sam nie wiem co ma w ogóle Polska do wolności.

Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.