Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Blogerzy więcej

Argumenty za przedawnieniem roszczeń reprywatyzacyjnych cz. 4

Restytucja największa i najważniejsza już miała miejsce.

Argumenty za przedawnieniem roszczeń reprywatyzacyjnych cz. 4
źródło: mPolska24.pl

3. MORALNE: Restytucja największa i najważniejsza już miała miejsce. Mamy suwerenną i demokratyczną Polskę, w której możemy pracować nad powiększaniem dobra wspólnego i majątku indywidualnego.

3.1. Powszechne zadośćuczynienie majątkowe również miało miejsce: w programie powszechnej prywatyzacji, który każdemu Polakowi dał świadectwo prywatyzacyjne. Była to restytucja symboliczna, po trochu dla każdego, bo każdy coś stracił na wojnie i PRL, a po przegranej wojnie i narzuconej decyzjami mocarstw okupacji i rewolucji, stać nas było tylko na symboliczne zadośćuczynienie. Owszem jedni ponieśli straty większe, drudzy mniejsze, lecz jest odwiecznym faktem, że podczas wojen i rewolucji więcej majątku tracą, ci co go przed wojną czy rewolucją mieli więcej.

3.2. Żyjący dziś podatnicy nie mogą być gwarantami stosunków majątkowych z września 1939. Nie są nic winni, potomkom tych, którzy stracili nieruchomości podczas wojny i w pierwszych latach PRL. To, że ktoś jest potomkiem kogoś, który coś kiedyś stracił nie jest żadną jego zasługą, ani winą dzisiejszych podatników. Potomkowie, byłych właścicieli nie mają dziś więcej praw do odszkodowań, niż np. potomkowie chłopów pańszczyźnianych.

3.3. Żadna sprawiedliwa reprywatyzacja nie jest możliwa, w realiach kraju, który przesunął się po drugiej wojnie światowej kilkaset kilometrów na zachód, był totalnie zniszczony, a potem odbudowywany pod rządami rewolucjonistów. Koniec nie ma. Nie będzie. Zażalenia proszę kierować do Hitlera i Stalina oraz naszych sojuszników, którzy nie zamierzali nas bronić w 1939 i wydali na łup imperium sowieckiego w 1944.

3.4. Dalecy potomkowie byłych właścicieli nic nie stracili. Stratę prawdziwie i wielce odczuwa ten, który faktycznie i bezpośrednio stracił. W jakimś stopniu stratę odczuwać może jego dziecko, które ma przebłyski pamięci z rodzinnego majątku czy kamienicy. Wnuki znać jedynie mogą rodzinną legendę. A krewni z linii bocznych, przypominając sobie zadawnione powiązania, które w praktyce nie były więzami rodzinnymi, nigdy nie mieli i nie mają żadnego moralnego tytułu do znacjonalizowanego za wczesnego PRL majątku.

3.5. Przypadkowe i wybiórcze wzbogacenie jednych, kosztem drugich jest szkodliwe. Łamie związek pomiędzy wysiłkiem, talentem a korzyścią. Przypadek urodzenia nie może dziś w XXI wieku stawiać podatników jako winnych wynagrodzeń krzywd z połowy XX wieku, a dalekich potomków niektórych poszkodowanych jako beneficjentów.

Podczas PRL zabierano nie tylko nieruchomości. Zabrano majątek w złodziejskiej wymianie pieniądza oraz w złodziejskim wykupie złota, dokonanym pod karą śmierci za posiadanie więcej złota niż skromna obrączka ślubna. Reprywatyzacja niektórych nieruchomości to tworzenie przypadkowych wygranych i przegranych.

Mająca miejsce dziś reprywatyzacja, dotyczy tych przypadków, gdzie rzekomo naruszono prawo PRL, rzekomo, bo w ustroju PRL, zwłaszcza w jego wcześniejszej totalitarnej wersji decydowała nie litera prawa i sądy, lecz wola polityczna administracji, bardzo wybiórczo wynajduje i uznaje złamanie praw PRL. Przykładowo dekrety PKWN o reformie rolnej, to deklaracja grupy osób, która nie miał żadnych konstytucyjnych podstaw istnienia, ani w prawie II RP, ani w prawie PRL, a jedynym tytułem PKWN do władzy było spełznięcie z sowieckich czołgów, są dziś uznawane za obowiązujące prawo. A późniejsze decyzje nacjonalizacyjne konstytucyjnych władz PRL są podważane. Gdzie tu logika, gdzie tu prawo?

poprzedni odcinek znajdziesz na blogu: http://www.mpolska24.pl/blog/wirtualnaszuflada

Data:
Kategoria: Polska
Tagi: #

Paweł Dobrowolski

Wirtualna szuflada - http://www.mpolska24.pl/blog/wirtualnaszuflada

Paweł Dobrowolski jest byłym Prezesem Zarządu Fundacji Obywatelskiego Rozwoju.

Jest absolwentem Wydziału Ekonomii Harvard University (Massachusetts, USA).

Był ekspertem Instytutu Sobieskiego. Członkiem Zarządu Polskiej Fundacji Rozwoju Oświaty.

Był pracownikiem Deutsche Morgan Grenfell i dyrektorem Warsaw Equity Holding oraz Trigon, pracował m. in. z prof. Sachsem.

Do jego zainteresowań naukowych należą: ekonomia polityczna reform, ekonomia instytucjonalna i behawioralna, ekonomia banku centralnego i polityka pieniężna, instytucje finansowe, wymiar sprawiedliwości, rynek radiowo-telewizyjny, prawo upadłościowe, fuzje i przejęcia, organizacja rynku (industrial organization), polityka antymonopolowa, fiskalne konsekwencje starzenia się społeczeństwa.

Od 1995 roku zajmuje się doradztwem gospodarczym. Zawodowo pomaga kupować i sprzedawać firmy,

Autor książki pt. „Podstawy Analizy Finansów Firm” wydanej nakładem Stowarzyszenia Księgowych w Polsce oraz kilkudziesięciu artykułów o bankowości centralnej, upadłości, mediach oraz gospodarce.
Pomysłodawca wprowadzenia w Polsce wysłuchania publicznego

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Swarco
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.