Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Blogerzy więcej

Rząd ma cel: cała władza w ręce PiS

Światowe Dni Młodzieży i obecność w Polsce Papieża Franciszka spowodowały, że bieżąca krajowa polityka odeszła na plan dalszy. Zrobiło się jakby spokojniej i… bardziej normalnie po prostu. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to pozorny spokój, taka „cisza przed burzą”. Co i rusz pojawiają się opinie, że niech tylko zakończy się to wielkie, światowe spotkanie młodzieży w Krakowie, niech wyjedzie Papież, a wszystko zacznie się od nowa. Ze zdwojoną siłą…

Jednym z pierwszych celów ataku mają być samorządy, jedyny ośrodek władzy znajdujący się w większości poza wpływami Prawa i Sprawiedliwości. To musi strasznie „uwierać” Prezesa Kaczyńskiego i jego ekipę.  Szczególnie łakomym kąskiem są samorządy szczebla wojewódzkiego, czyli te, które dzielą unijne dotacje. Dlatego rząd od początku przymierza się, by do tej unijnej  kasy – w jeszcze większym wymiarze niż tylko poprzez krajowe programy – się dobrać.  Najpierw były „przecieki kontrolowane” w kwestii możliwych zmian w podziale administracyjnym kraju, co pozwoliłoby na nowe wybory. Ponieważ jednak opór mieszkańców, a co za tym idzie straty polityczne, mogły być większe niż zyski, sprawa ucichła. Ale przecież cel pozostał. Trzeba więc było tylko znaleźć nową metodę. No i znaleziono: zdyskredytować samorządy, wmówić opinii publicznej, że sobie nie radzą, że niegospodarnie zarządzają funduszami, a może wręcz przeżarte są korupcją…

Zaczęło się od czerwcowej decyzji o rozpoczęciu kontroli przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w 16 urzędach marszałkowskich. Biuro kontroluje wydatkowanie funduszy unijnych. Nie żeby „coś” znaleziono i trzeba to sprawdzić. Kontrola jest systemowa, sprawdzają wszędzie. Znajdą, nie znajdą… Tak czy owak, przekaz poszedł w naród: CBA w urzędach marszałkowskich. Znaczy, coś jest na rzeczy…

Ostatniego dnia czerwca Prezydent RP podpisał nowelizację ustawy o działalności leczniczej, która daje samorządom możliwość kupowania świadczeń opieki zdrowotnej dla swoich mieszkańców. Na nic się zdały głosy samorządowców, że inwestycje w infrastrukturę ochrony zdrowia i zakup sprzętu to wystarczające obciążenia, że samorządy nie mają na to pieniędzy, a jeśli nawet niektóre mają, to  w konsekwencji spowoduje to nierówny dostęp do świadczeń zdrowotnych i wielką frustrację mieszkańców… A może właśnie o tę frustrację chodzi?

Kolejne piwo, które samorządowcy będą musieli wypić, chociaż go nie nawarzyli, to reforma oświaty. Bo to właśnie samorządy będą musiały podejmować decyzje, dla których nauczycieli jest praca, a dla których nie ma, co zrobić z nowymi budynkami szkół gimnazjalnych, po likwidacji tego szczebla edukacji, w końcu – będą musiały zmierzyć się ze skutkami niezadowolenia rodziców…

Za dwa lata kolejne wybory samorządowe. Prawo i Sprawiedliwość mocno pracuje, by przygotować sobie odpowiedni „podkład”. A że przy okazji następuje destrukcja państwa? Cóż, PiS najwyraźniej stosuje starą, ale jak widać wciąż aktualną zasadę: cel uświęca środki. Zwłaszcza, gdy tym celem jest pełnia władzy. Nie wiem, czy przypadkowo, ale bardzo to przypomina główne hasło rewolucji bolszewickiej: cała władza w ręce rad!

Adam Jarubas

Data:
Kategoria: Polska
Tagi: #

Adam Jarubas

Adam Jarubas - http://www.mpolska24.pl/blog/adam-jarubas

Adam Sebastian Jarubas (ur. 17 grudnia 1974 w Busku-Zdroju) – polityk, samorządowiec, od 2006 marszałek województwa świętokrzyskiego, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego. W 2015 roku kandydat na Prezydenta RP.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Swarco
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.